O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Marszałek Sejmu zabrał głos po orzeczeniu Sądu Najwyższego. "Nie ma wątpliwości"

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział, że na 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe i odbierze przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy - podkreślił we wtorek Hołownia.

Szymon Hołownia Fot. PAP/Rafał Guz
Szymon Hołownia Fot. PAP/Rafał Guz

Wcześniej tego dnia Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych stwierdził ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta, dokonanego 1 czerwca br. Uchwałę SN w tej sprawie odczytał prezes tej Izby Krzysztof Wiak, który podkreślił, że wnioski o ponowne liczenie głosów we wszystkich komisjach w Polsce nie mogły zostać uwzględnione, a całokształt okoliczności wskazuje, że popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki uzyskał więcej głosów niż kandydat KO Rafał Trzaskowski.

"Są wątpliwości co do statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy. Dlatego na 6.08 zwołam Zgromadzenie Narodowe i odbiorę przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego" - napisał wieczorem na platformie X Hołownia.

Marszałek Sejmu podkreślił też, że każdy przypadek nieprawidłowości w komisjach wyborczych musi sumiennie wyjaśnić prokuratura. "A my musimy zamknąć ten zadziwiający czas, w którym najzagorzalsi przeciwnicy PiS, mówili czystym PiS-em ("Pani Marszałek, trzeba anulować, bo przegramy!"). I wrócić do roboty" - stwierdził Hołownia.

Więcej

Adam Bodnar Fot. PAP/Leszek Szymański
Adam Bodnar Fot. PAP/Leszek Szymański

Bodnar skieruje list do marszałka Sejmu. "Wykażę wszystkie nieprawidłowości"

W uzasadnieniu uchwały o ważności wyboru prezydenta, odczytanym przez prezesa Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN wskazano, że duża liczba wniesionych protestów wyborczych nie zwiększyła wagi podniesionych w nich zarzutów, zaś żadne z ustalonych uchybień nie miało wpływu na ogólny wynik wyborów. Łącznie do SN wpłynęło ponad 54 tys. protestów wyborczych; za zasadne uznano 21, ale bez wpływu na ogólny wynik wyborów.

Do uchwały zgłoszono trzy zdania odrębne.

Przed podjęciem uchwały swoje stanowiska wyrazili obecni na posiedzeniu szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak, Prokurator Generalny Adam Bodnar oraz jego zastępca, prok. Jacek Bilewicz.

Bodnar jeszcze przed posiedzeniem wnioskował o to, aby kwestią ważności wyborów zajmowała się Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Minister zapowiedział ponadto, że jeśli uchwałę będzie podejmowała IKNiSP, to jako Prokurator Generalny odstąpi następczo od swojego stanowiska. Już na początku posiedzenia prezes Wiak powiedział, że skierowane wnioski, m.in. ten PG, nie znajdują podstaw w obowiązującym prawie.

Więcej

Prezes SN Krzysztof Wiak Fot. PAP/Leszek Szymański
Prezes SN Krzysztof Wiak Fot. PAP/Leszek Szymański

Sąd Najwyższy zdecydował w sprawie ważności wyborów prezydenckich

W późniejszej rozmowie z dziennikarzami po posiedzeniu Bodnar powtórzył, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie powinna orzekać ws. ważności wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta RP. zapowiedział skierowanie listu do Hołowni, w którym "wykaże wszystkie nieprawidłowości proceduralne" podczas posiedzenia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN ws. ważności wyboru nowego prezydenta RP.

"Na pewno dzisiejsze posiedzenie Izby Kontroli, w tym także przedstawione zdania odrębne, w tym także to wszystko, co powiedziałem, skłania mnie do tego, aby sformułować do marszałka Hołowni list, w którym wykażę wszystkie nieprawidłowości proceduralne, które miały miejsce i zadam pytanie, czy w takiej sytuacji wypełniona została norma artykułu 129 Konstytucji mówiąca o tym, że to Sąd Najwyższy powinien orzekać o ważności wyborów" - powiedział Bodnar. Dodał, że "co marszałek Hołownia z tym zrobi, to już będzie decyzja pana marszałka".(PAP)

nno/ sdd/ par/ ał/

Zobacz także

  • Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (4P) oraz politycy Polski 2050: Sławomir Ćwik (L), Aleksandra Leo (2L), Żaneta Cwalina-Śliwowska (3L), Ewa Szymanowska (2P) i Marcin Skonieczka (P) podczas konferencji prasowej w Sejmie. Fot. PAP/Marcin Obara
    Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (4P) oraz politycy Polski 2050: Sławomir Ćwik (L), Aleksandra Leo (2L), Żaneta Cwalina-Śliwowska (3L), Ewa Szymanowska (2P) i Marcin Skonieczka (P) podczas konferencji prasowej w Sejmie. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Posłowie Centrum nieoficjalnie o przyczynach rozłamu w Polsce 2050: wpływ miał hejt na forach

  • Ewa Schaedler. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Ewa Schaedler. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Ewa Schaedler z Polski 2050: o sprawach wewnątrzpartyjnych nie powinniśmy dyskutować przez media

  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Henning-Kloska. Fot. PAP/Rafał Guz
    Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Henning-Kloska. Fot. PAP/Rafał Guz

    Polska 2050 chce walczyć o głosy jako „wyraziste centrum”. Jakie projekty zapowiedziała?

  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Pełczyńska-Nałęcz: zarekomendowałam Hennig-Kloskę i Kasprzyka do zarządu

Serwisy ogólnodostępne PAP