O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Resort cyfryzacji ostrzega przed dezinformacją ws. sabotażu na kolei

Resort cyfryzacji zwraca uwagę na prowadzoną od niedzieli dezinformację w rosyjskiej i polskiej infosferze na temat sabotażu polskich linii kolejowych. Podkreślono, że ma ona przekierować odpowiedzialność za ten czyn na stronę ukraińską i dyskontować działania polskich służb.

Działania służb przy zniszczonym fragmencie torowiska na trasie Dęblin-Warszawa przy stacji kolejowej w okolicy miejscowości Mika. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski
Działania służb przy zniszczonym fragmencie torowiska na trasie Dęblin-Warszawa przy stacji kolejowej w okolicy miejscowości Mika. Fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Ministerstwo zapewniło w komunikacie, że przestrzeń informacyjna jest stale monitorowania przez służby, które pozostają w bieżącym kontakcie z platformami społecznościowymi. „Nieprawdziwe narracje są identyfikowane i blokowane” - podkreślono. Resort zaapelował też o zachowanie szczególnej ostrożność wobec pojawiających się doniesień.

Resort radzi, by za każdym razem weryfikować źródła informacji i nie udostępniać materiałów z niesprawdzonych źródeł. Ostrzega również, by nie ulegać emocjom oglądając zdjęcia czy materiały wideo, które - jak zauważono - mogą być sfałszowane lub obrazować zupełnie inne sytuacje niż sugerują opisy. Ministerstwo zapewniło, że polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na bieżąco przekazują sprawdzone i potwierdzone informacje do opinii publicznej. „W przypadku natknięcia się na treści dezinformacyjne prosimy o zgłaszanie ich poprzez stronę: www.zglos-dezinformacje.nask.pl” - dodano.

Więcej

Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Premier Donald Tusk. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Premier: ustalono osoby odpowiedzialne za akt dywersji na kolei

Ministerstwo przekazało, że informacja o sabotażu torów została podchwycona przez rosyjskie media i kanały Telegram, które coraz intensywniej wykorzystują ten temat w przekazach propagandowych. Narracje te - jak czytamy w komunikacie - skupiają się na przedstawianiu sabotażu jako efektu pogłębiających się napięć wewnętrznych w Europie oraz jako działania inspirowane przez „partię wojny” w Unii Europejskiej. W wielu z nich Polska opisywana jest jako kraj prowokujący incydenty, by później mieć pretekst do oskarżeń Rosji i usprawiedliwiać dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy. Równolegle - jak dodano - pojawiają się sugestie, że za sabotaż mogą odpowiadać „polscy partyzanci”, anarchiści lub zachodni sabotażyści. W rosyjskich mediach pojawiają się także odniesienia do Niemiec, np. sugestie, że Berlin może sabotować dostawy wojskowe na Ukrainę w ramach zemsty za wysadzenie gazociągu Nord Stream 2, który miał fundamentalne znaczenie dla niemieckiej gospodarki. Ponadto w fake newsach przypominane są wcześniejsze ataki na infrastrukturę w Niemczech, Francji i Czechach, które mają rzekomo potwierdzać, że Europa sama staje się ofiarą chaosu, który wywołała, wspierając Ukrainę.

W informacji zwrócono uwagę, że dominującą tezą w rosyjskich przekazach jest twierdzenie, że za aktami sabotażu stoją sami obywatele państw europejskich, którzy w ten sposób wyrażają rosnącą frustrację i sprzeciw wobec polityki własnych rządów. Z przedstawionych w informacji danych wynika, że w okresie 16-18 listopada 2025 r. w polskojęzycznej infosferze odnotowano obecność narracji dotyczących uszkodzenia torów kolejowych na linii Warszawa – Lublin, określanego następnie jako „akt dywersji”. Przekazy na ten temat były popularyzowane przez konta aktywne na platformie X oraz w kanałach platformy Telegram, w szczególności o charakterze prorosyjskim i antyukraińskim.

Ponadto - jak dodano - zaobserwowano rozszerzenie narracji dotyczącej „sabotażu ukraińskich służb”. Zaznaczono, że po potwierdzeniu przez polskie służby, że doszło do „aktu sabotażu”, narracja uległa intensyfikacji, zarówno na platformie X, jak i w kanałach platformy Telegram. „W przestrzeni publicznej pojawiły się liczne wpisy ograniczające odpowiedzialność Rosji, a kierujące oskarżenia w stronę Ukrainy. Wpisy te wykorzystywały emocjonalny język. W ciągu ostatnich 24 godzin pojawiły się bardziej agresywne oraz otwarcie prorosyjskie komunikaty, w których powiązano sabotaż wyłącznie z Ukrainą” - przekazano.

Ministerstwo podaje też przykłady dezinformacyjnych wpisów: „Ukraińska agentura działa szybko. To oni chcą zablokować tranzyt, z którego żyje Polska”, czy „Ukraińskie służby mają w Polsce tysiące agentów”. Albo „wysadzenie torów to dzieło ukraińskich terrorystów”. Pojawiły się też skrajnie agresywne hasła takie, jak „Polska i Rosja razem przeciw Ukrainie”, co - jak przestrzega MC - jest klasycznym elementem rosyjskich operacji informacyjnych. Resort zauważył, że rozwój narracji przebiegał w sposób typowy dla kampanii dezinformacyjnych: informacja neutralna – oficjalny przekaz państwowy – alternatywna narracja – oskarżenia wobec Ukrainy. Pojawiają się już sformułowania o „ukraińskim zamachu terrorystycznym na Polskę”.

Więcej

Ulf Kristersson. Fot. EPA/TERJE PEDERSEN
Ulf Kristersson. Fot. EPA/TERJE PEDERSEN

Premier Szwecji zaoferował pomoc Polsce w związku z dywersją

Według specjalistów MC, aktywność prorosyjskich kont wskazuje na próbę koordynacji działań, obejmujące jednocześnie platformę X i platformę Telegram lub przynajmniej włączenie się i dalszą eskalację emocji wobec Ukrainy w dyskusji.

Na trasie Warszawa – Lublin doszło do dwóch aktów dywersji; podczas pierwszego z nich eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, co miało najprawdopodobniej doprowadzić do wysadzenia pociągu. W innym miejscu pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej. W związku z uszkodzeniem infrastruktury kolejowej prokuratura wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie aktów dywersji o charakterze terrorystycznym.

Image
Eksplozja niedaleko stacji Mika. Autor: Michał Czernek
Eksplozja niedaleko stacji Mika. Autor: Michał Czernek

We wtorek w Sejmie premier Donald Tusk poinformował, że osoby podejrzewane o akt dywersji na kolei to obywatele Ukrainy współpracujący z rosyjskimi służbami. Szef rządu zwrócił się też do resortu spraw zagranicznych o podjęcie natychmiastowych działań dyplomatycznych w celu oddania Polsce podejrzewanych o zamach terrorystyczny. (PAP)

ewes/ mick/ mow/ grg/

Zobacz także

  • Zaprzysiężenie Donalda Trumpa. Fot. EPA/SAUL LOEB / POOL
    Zaprzysiężenie Donalda Trumpa. Fot. EPA/SAUL LOEB / POOL

    Trump przez rok prezydentury dezinformował i mylił opinie z faktami [ANALIZA]

  • Fale dezinformacji w 2025 r. (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojtek Jargiło/Leszek Szymański/Paweł Supernak/Przemysław Piątkowski
    Fale dezinformacji w 2025 r. (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojtek Jargiło/Leszek Szymański/Paweł Supernak/Przemysław Piątkowski

    Drony, sabotaż i fake newsy - jak sześć fal dezinformacji zdominowało 2025 r. [ANALIZA]

  • Prezydent Karol Nawrocki (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (L). Fot. PAP/Paweł Supernak
    Prezydent Karol Nawrocki (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (L). Fot. PAP/Paweł Supernak
    Specjalnie dla PAP

    Eksperci: Rosja może wykorzystywać spotkanie Zełenskiego z Nawrockim i Tuskiem do dezinformacji

  • Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Fot. PAP/Albert Zawada
    Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Fot. PAP/Albert Zawada

    Gawkowski zapowiada więcej środków na walkę z dezinformacją. „Przyszły rok będzie rekordowy” [WYWIAD]

Serwisy ogólnodostępne PAP