O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

ME w łyżwiarstwie szybkim – Żurek: dopiero rozkręcamy się z formą z na igrzyska

Damian Żurek zdobywając złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim potwierdził, że będzie należał do grona faworytów wśród sprinterów na igrzyskach w Mediolanie. - Dopiero rozkręcamy się z formą. Jestem zadaniowcem i do zbliżających się igrzysk podchodzę ze spokojną głową – podkreślił.

Damian Żurek. Fot. PAP/Piotr Polak
Damian Żurek. Fot. PAP/Piotr Polak

26-letni sprinter po swój pierwszy w karierze indywidualny tytuł mistrza Europy sięgnął w piątek na dobrze znanym sobie torze w Tomaszowie Mazowieckim. Dość pewnie zwyciężył na dystansie 1000 m z czasem 1.08,55. Jak przyznał, zdobywając złoto spełnił swoje dziecięce marzenie, a także potwierdził bardzo dobrą formę w sezonie olimpijskim.

Dodał przy tym, że jeszcze kilka dni temu nie był pewny swojej dyspozycji, bo – jak tłumaczył – w poprzedni weekend zachorował, lecz to nie przeszkodziło mu w odniesieniu sukcesu.

- Pokazałem już nie jeden raz, że może być dużo przeciwności losu, a ja i tak wstaję i walczę do samego końca. Taki mam charakter. Z tego medalu jestem bardzo dumny i cieszę się, że zdobyłem go przed własną publicznością, swoją rodziną i wszystkimi bliskimi. To naprawdę coś pięknego – powiedział Żurek.

Pochodzący z Tomaszowa Mazowieckiego łyżwiarz zaznaczył, że mistrzostwa Europy są dla niego i jego kolegów z kadry kolejnym etapem przygotowań do igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, które rozpoczną się 6 lutego.

- Mamy za sobą zgrupowanie w Inzell. Trenowaliśmy tam dość ciężko i dopiero rozkręcamy się z formą. Ten medal pokazuje, że wszystko idzie zgodnie z planem. To optymistyczne, że mimo ciężkich treningów, potrafię stanąć na starcie i przejechać super bieg. Cieszę się z tego i mam nadzieję, że szczyt formy jeszcze przede mną – podkreślił.

Więcej

Damian Żurek. Fot. PAP/Piotr Polak
Damian Żurek. Fot. PAP/Piotr Polak

Damian Żurek został mistrzem Europy w łyżwiarstwie szybkim na 1000 m

Jak mówił, jest zadaniowcem i w tym sezonie ma do wykonania jeszcze swoje cele. Tłumaczył, że realizuje je krok po kroku – od zdobycia kwalifikacji olimpijskiej i dobre starty w Pucharze Świata, przez mistrzostwa Europy, po najważniejszą imprezę czterolecia.

- Nie chcę tutaj dmuchać żadnego balonika, ale igrzyska to jest nasza docelowa impreza i w Mediolanie chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Wiem, że zdobycie olimpijskiego medalu nie będzie łatwe, bo na starcie z takim samym celem stanie 30 zawodników, a w sprincie tysięczne, setne sekundy decydują o podium. Podchodzę jednak do tego wszystkiego ze spokojną głową, bo życie nauczyło mnie, że można się nakręcać i marzyć, a później dzieją się rzeczy, na które nie mamy wpływu – przyznał Żurek.

Przekonywał, że cała grupa polskich sprinterów od kilku lat potwierdza przynależność do światowej czołówki światowej. - To nie my patrzymy już na innych, lecz cały świat przygląda się nam i naszym metodom pracy. Konsekwentnie dążymy do celu, mieliśmy ułożony plan na cztery lata. Systematyczna praca, którą wykonaliśmy razem z trenerem Arturem Wasiem przynosi efekty w regularnym stawaniu na podium w Pucharze Świata, czy mistrzostw Europy – wyjaśnił.

W obecnym sezonie sprinter Pilicy Tomaszów Mazowiecki bardzo dobrze spisuje się w cyklu PŚ. W klasyfikacji generalnej na 500 m ustępuje jedynie Amerykaninowi Jordanowi Stolzowi, a na 1000 m zajmuje trzecie miejsce za reprezentantem USA oraz nieobecnym w tomaszowskiej Arenie Lodowej Holendrem Jenningiem De Boo.

- Puchar Świata też się dla mnie bardzo liczy, ponieważ ostatnim Polakiem na podium w klasyfikacji generalnej był Zbyszek Bródka w 2013 roku. Fajnie byłoby na nim stanąć, tym bardziej tuż przed wyjazdem na igrzyska – dodał.

Żurek w zawodach ME w tomaszowskiej Arenie Lodowej wystartuje jeszcze w niedzielę na 500 m.(PAP)

bap/ sab/ grg/

Zobacz także

  • Lindsey Vonn, fot. PAP/EPA/KEYSTONE/JEAN-CHRISTOPHE BOTT
    Lindsey Vonn, fot. PAP/EPA/KEYSTONE/JEAN-CHRISTOPHE BOTT

    Wielka mistrzyni wróci jeszcze na stok? "Przestańcie mi mówić, co powinnam, a czego nie"

  • Od lewej: medaliści w skokach narciarskich Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, Władimir Semirunnij, srebrny medalista w łyżwiarstwie szybkim na 10 000m oraz Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Od lewej: medaliści w skokach narciarskich Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, Władimir Semirunnij, srebrny medalista w łyżwiarstwie szybkim na 10 000m oraz Jakub Rutnicki, minister sportu i turystyki. Fot. PAP/Piotr Nowak

    Minister sportu do olimpijczyków: wszystkie medale smakują jak złote [GALERIA]

  • Lindsey Vonn podczas zjazdu na igrzyskach, fot. PAP/EPA/KEYSTONE/Jean-Christophe Bott
    Lindsey Vonn podczas zjazdu na igrzyskach, fot. PAP/EPA/KEYSTONE/Jean-Christophe Bott

    Lindsey Vonn o tragicznym wypadku na igrzyskach: omal nie straciłam lewej nogi

  • Kamila Sellier leży na torze, po upadku w biegu ćwierćfinałowym na 1500 m w short tracku. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Kamila Sellier leży na torze, po upadku w biegu ćwierćfinałowym na 1500 m w short tracku. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Igrzyska 2026 - Kamila Sellier wraca do zdrowia po wypadku. Łyżwiarka ma dziś opuścić szpital

Serwisy ogólnodostępne PAP