O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Merz bez krytyki ws. Wenezueli. Media: tkwi w pułapce Trumpa

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powstrzymuje się przed krytyką interwencji USA w Wenezueli, ponieważ jego dobre kontakty z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem umożliwiają Europie wpływanie na negocjacje w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie – piszą niemieccy komentatorzy.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT / POOL
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT / POOL

„Merz tkwi w pułapce Trumpa” – pisze „Sueddeutsche Zeitung”. „Kanclerz stoi przed dylematem: krytykując akcję USA przeciwko (dotychczasowemu przywódcy Wenezueli Nicolasowi - PAP) Maduro, może narazić na szwank swoje dobre kontakty z Donaldem Trumpem, ale otwarta bojaźliwość zostanie odebrana jako oznaka politycznej słabości” – pisze komentator dziennika.

Merz powstrzymuje się przed krytyką ws. Wenezueli?

Zdaniem ekspertów prawna ocena porwania Maduro nie jest skomplikowana, skomplikowana jest za to sytuacja, w jakiej znalazł się Merz – podkreśla.

Wyraźnie widać, że Merz nie chce rozgniewać prezydenta USA, który jest tak dumny ze swojej akcji. Dotyczy to wszystkich przywódców europejskich, ale kanclerz Niemiec ma szczególnie dużo do stracenia – zaznacza „SZ”. Jak dodaje, niedawnym spotkaniem w Berlinie poświęconym Ukrainie, z udziałem wysłanników USA Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, Merz potwierdził swoje ambicje objęcia kierowniczej roli w Europie.

Więcej

Wenezuelskie wojska niedaleko pałacu prezydenckiego Miraflores. Fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ
Wenezuelskie wojska niedaleko pałacu prezydenckiego Miraflores. Fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Niespokojnie w Caracas. Strzelanina w pobliżu pałacu prezydenckiego

Merzowi chodzi o to, by Europa i Ukraina nie zostały pominięte w negocjacjach pomiędzy Rosją i USA. Atutem kanclerza jest jego pozycja u Trumpa” – czytamy w „SZ”.

Zdaniem gazety Merz chce być odbierany jako „świadomy swojej siły adwokat europejskich i niemieckich interesów”, jednak jego rola w negocjacjach o Ukrainie zależy od jego relacji z „humorzastym Trumpem”. Dla Merza, któremu udawało się dotąd utrzymanie dobrego kontaktu z Trumpem, wyraźna krytyka działań USA wobec Wenezueli byłaby ryzykowna. Mówiąc w odniesieniu do akcji w Wenezueli o „złożonej” sytuacji prawnej, kanclerz ogranicza to ryzyko.

Media wprost o podejściu Merza: Ukraina ważniejsza niż Wenezuela

Swoim zachowaniem Merz wystawia się na ataki opozycji i sprawia wrażenie, że jest słabym politykiem. To wrażenie będzie się pogłębiało, im mniej Trump będzie uwzględniał stanowisko Europejczyków i im brutalniej będzie wysuwał roszczenia wobec należącej do Danii Grenlandii – czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”.

Image
Atak USA na Wenezuelę. Autor: Maciej Zieliński
Atak USA na Wenezuelę. Autor: Maciej Zieliński

„Dlaczego rząd Merza położył uszy po sobie?” – pyta „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. „Ukraina jest dla Friedricha Merza ważniejsza niż Wenezuela. Jednak forsowane przez Trumpa prawo silniejszego stanowi zagrożenie także dla Europy” – ocenia dziennik.

„Świat reaguje na akcję Trumpa w dwojaki sposób: jedni wiwatują, inni potępiają. Rząd Merza kurczowo próbuje nie robić ani jednego, ani drugiego” – pisze „FAZ”, zwracając uwagę na wypowiedzi kanclerza i szefa MSZ Niemiec Johanna Wadephula, że prawna kwalifikacja akcji jest „złożona”.

Zdumieni są nie tylko specjaliści od prawa międzynarodowego, gdyż z prawnego punktu widzenia sprawa jest jednoznaczna – interwencja jest „jasnym naruszeniem zakazu użycia siły i terytorialnej integralności Wenezueli, niezależnie od tego, czy Maduro jest baronem narkotykowym, czy nie” - podkreśla gazeta.

Więcej

Donald Trump Fot. PAP/EPA/NICOLE COMBEAU / POOL
Donald Trump Fot. PAP/EPA/NICOLE COMBEAU / POOL

Amerykanista: atak na Wenezuelę nie był odosobniony, USA przygotowują kolejne interwencje

Jak podkreśla, wszystko to jest znane Berlinowi, który w podobnych sytuacjach chętnie wygłasza pod adresem innych państw wykłady na temat nieodzownego prymatu prawa międzynarodowego. „Merz i Wadephul są prawnikami. Są jednak przede wszystkim politykami ponoszącymi polityczną odpowiedzialność za Niemcy i właśnie to przeszkadza im w uznaniu postępowania Trumpa za naruszenie prawa międzynarodowego” – czytamy w „FAZ”.

Brak stanowiska Niemiec nadzieją ws. negocjacji pokojowych?

Nadzieja, że Amerykanom uda się skłonić przywódcę Rosji Władimira Putina do rozejmu w Ukrainie, jest głównym powodem, dla którego politycy CDU/CSU położyli uszy po sobie, zanim wypowiedzieli się o „operacji specjalnej” w Wenezueli - pisze niemiecki dziennik.

Merz nie chce ryzykować zepsucia dobrych relacji z Trumpem. Tylko w oparciu o osobisty kontakt, kanclerz może wpływać na poglądy i decyzje prezydenta USA. Tylko ci, których Trump ze względu na ich pochlebstwa uzna za przyjaciół, mogą złagodzić fatalny wpływ, jaki wywiera na niego Putin – tłumaczy Kohler.

Od gotowości Trumpa do wysłuchania głosu krajów europejskich zależy nie tylko przyszły los Ukrainy, lecz także bezpieczeństwo i pokój w całej Europie. Jeżeli USA jeszcze bardziej odwrócą się od Europy, będzie to zaproszeniem Putina do kolejnych agresji – czytamy w „FAZ”. Jeśli jednak Trump wyśle wojsko na Grenlandię, wtedy nie wystarczy już powiedzenie, że sytuacja jest złożona – ostrzegł komentator gazety.

Więcej

Liderzy AfD Alice Weidel i Tino Chrupalla. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Liderzy AfD Alice Weidel i Tino Chrupalla. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa broni decyzji o zaproszeniu AfD

Czy powściągliwość Merza wynika ze względu na Ukrainę? A może kanclerz uważa amerykańską interwencję w Wenezueli za fascynującą? – zastanawia się dziennik „Tagesspiegel”.

Przed kolejną turą rozmów o Ukrainie trzeba utrzymać Amerykanów po stronie Europy, gdyż bez Ameryki Europa jest za słaba” – podkreśla. Im dłużej Merz zwleka z zajęciem jasnego stanowiska, tym bardziej powstaje wrażenie, że uznał amerykańską interwencję za fascynującą z powodu determinacji USA.

„Cel nie uświęca środków” – podkreśla „Tagesspiegel”. Przestrzeganie państwowej suwerenności obowiązuje nie tylko „tyrana Władimira »Ras-Putina«”, lecz także USA wobec Wenezueli, mimo że Maduro był dyktatorem. Nikt na świecie nie powinien czuć się zachęcany do przemocy i samowoli – na przeszkodzie stoi prawo międzynarodowe. Merz musi to powiedzieć. W końcu to RFN od dziesięcioleci walczyła o oparty na zasadach, pokojowy ład. Teraz Niemcy nie mogą się tego wyprzeć – czytamy w konkluzji komentarza w dzienniku „Tagesspiegel”.

Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ akl/ ppa/

Zobacz także

  • Berlin. Fot. Adobe Stock/SakhanPhotography
    Berlin. Fot. Adobe Stock/SakhanPhotography

    Zastępcza komunikacja autobusowa między Frankfurtem a Berlinem. Jest komunikat PKP Intercity

  • Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ
    Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ

    Zmiana kursu Berlina po ostatnim szczycie? Media o ewentualnej misji Bundeswehry

  • Demonstracja prosyryjska w Niemczech Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Demonstracja prosyryjska w Niemczech Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Niemiecka CSU chce deportacji większości syryjskich uchodźców

  • Liderzy AfD Alice Weidel i Tino Chrupalla. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Liderzy AfD Alice Weidel i Tino Chrupalla. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa broni decyzji o zaproszeniu AfD

Serwisy ogólnodostępne PAP