„Michael” najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym wszech czasów
Osiem tygodni po premierze, film „Michael”, opowiadający o Michaelu Jacksonie, wciąż cieszy się dużą popularnością w kinach. Tylko w miniony weekend produkcja zarobiła na całym świecie 21 mln dolarów. Dzięki temu jej łączne wpływy wzrosły do 932,2 mln, co pozwoliło jej zostać najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym w historii. Niewiele brakuje też, by „Michael” został najbardziej dochodowym filmem biograficznym bez względu na tematykę.
4 miliony dolarów na rynku północnoamerykańskim i aż 17 milionów na pozostałych rynkach zarobił w miniony weekend „Michael” w reżyserii Antoine’a Fuqui. Łącznie film zgromadził już niemal 933 miliony dolarów, zdobywając tytuł najbardziej kasowego muzycznego biopicu wszech czasów. Dotychczasowym liderem tego zestawienia była opowiadająca o grupie Queen produkcja „Bohemian Rhapsody”, która zakończyła kinową dystrybucję z wynikiem 911 milionów dolarów.
Jeśli „Michael” utrzyma obecną popularność i zarobi jeszcze około 45 milionów dolarów, wyprzedzi lidera zestawienia wszystkich filmów biograficznych. Obecnie pierwsze miejsce zajmuje „Oppenheimer” Christophera Nolana z wynikiem 975 milionów dolarów. Niewykluczone, choć wydaje się to mało prawdopodobne, że „Michael” stanie się także pierwszą filmową biografią, która przekroczy granicę miliarda dolarów wpływów.
Bratanek Michaela Jacksona w roli głównej
Przygotowywany przez trzy lata „Michael” opowiada historię młodości Michaela Jacksona i jego drogi do statusu światowej supergwiazdy. Produkcja borykała się z problemami prawnymi, które zmusiły twórców do przeprowadzenia kosztownych dokrętek i zmian w scenariuszu. Choć autorzy zapowiadali, że nie będą unikać trudnych tematów związanych z życiem artysty, wielu krytyków zwraca uwagę, że film skupia się przede wszystkim na jego karierze muzycznej i sukcesach.
W roli Michaela Jacksona wystąpił jego bratanek Jaafar Jackson, dla którego jest to debiut aktorski na dużym ekranie. W najważniejszych rolach drugoplanowych pojawili się Colman Domingo i Nia Long jako rodzice artysty - Joe i Katherine Jacksonowie. Miles Teller wcielił się w wieloletniego prawnika i doradcę piosenkarza Johna Brankę, a Kendrick Sampson zagrał legendarnego producenta Quincy’ego Jonesa. W obsadzie znaleźli się także m.in. Larenz Tate jako Berry Gordy oraz Laura Harrier jako Suzanne de Passe. (PAP Life)
kal/ag/ ppa/