Konferencja w Monachium. Zełenski ostrzega przed nowymi atakami Rosji i apeluje o przyspieszenie dostaw broni
Rosyjskie ataki na Ukrainę odbywają się każdego dnia; wywiad ostrzega, że do nowych zmasowanych uderzeń dojdzie w najbliższych dniach. Dlatego potrzebujemy szybszych dostaw broni – powiedział w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.
- Do nowych zmasowanych uderzeń może już dojść w najbliższych dniach – powiedział, zwracając się do sojuszników o przyspieszenie dostaw broni dla jego państwa.
Zełenski podkreślił, że żadne europejskie państwo nie ma zdolności, aby samodzielnie obronić się przed ewentualną agresją.
- Nie ma żadnego państwa w Europie, które jest w stanie samodzielnie się obronić w pełnowymiarowej wojnie. Rosja stara się rozbić naszą jedność, która jest najlepszym sposobem, aby przeciwstawić się rosyjskim planom. I ta jedność między nami cały czas istnieje. Nasza jedność nas broni – zaznaczył Zełenski.
Zełenski: nasza armia jest najsilniejsza w Europie, nie możemy pozostawać poza NATO
- Ukraińska armia jest najsilniejszą armią w Europie dzięki naszym bohaterom. I niemądre jest, jak uważam, po prostu niemądre jest utrzymywać tę armię poza NATO – oświadczył.
Zadeklarował, że Ukraina gotowa jest wnieść do wspólnego bezpieczeństwa Europy wszystkie doświadczenia, które zdobyła, walcząc od czterech lat w pełnowymiarowej wojnie, którą prowadzi przeciwko niej Rosja.
Zełenski ocenił także, że błędem jest, iż państwa europejskie nie są obecne za stołem rozmów o pokoju w jego kraju.
- Amerykanie często mówią o ustępstwach. I zbyt często te ustępstwa omawiane są wyłącznie w kontekście Ukrainy, a nie Rosji. Europa jest praktycznie nieobecna za stołem (rozmów). Uważam, że jest to ogromny błąd – podkreślił prezydent Ukrainy. (PAP)
jjk/ sp/ ep/