O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Nadużycia w programie "Poland.Business Harbour". Wizy miały trafiać do Rosjan

Białoruskie spółki przejmowali Rosjanie, by skorzystać z rządowego programu "Poland.Business Harbour”. Tylko jednej takiej "białoruskiej” firmie wydaliśmy 370 wiz - informuje "Rzeczpospolita".

Przewodniczący komisji śledczej ds. afery wizowej, poseł KO Marek Sowa przemawia podczas wtorkowego posiedzenia, na którym przedstawiono raport z jej prac. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Przewodniczący komisji śledczej ds. afery wizowej, poseł KO Marek Sowa przemawia podczas wtorkowego posiedzenia, na którym przedstawiono raport z jej prac. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Gazeta zauważyła, że po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą gwałtownie wzrosło zainteresowanie aplikantów polską wizą dla informatyków i ich rodzin, którą gwarantował program "Poland.Business Harbour". Został on wprowadzony przez premiera Mateusza Morawieckiego we wrześniu 2020 r.

""Nie jest to zainteresowanie polskim programem, a raczej ratowanie się ucieczką przed mobilizacją wojskową" – pisał w kwietniu 2022 r. w alarmującym tonie do Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego departament konsularny MSZ, podkreślając, że chodzi w szczególności o firmy z terenu Federacji Rosyjskiej" - czytamy w "Rzeczpospolitej.

Więcej

Przewodniczący komisji, poseł KO Marek Sowa (P) i wiceprzewodnicząca posłanka KO Maria Janyska (P) na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej. Fot. PAP/Marcin Obara
Przewodniczący komisji, poseł KO Marek Sowa (P) i wiceprzewodnicząca posłanka KO Maria Janyska (P) na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej. Fot. PAP/Marcin Obara

Marek Sowa: komisja śledcza złoży zawiadomienia do prokuratury ws. afery wizowej

Dziennik zaznaczył, że dopiero dwa miesiące później koordynatorka programu ze strony GovTech KPRM Justyna Orłowska zwróciła się do szefa Agencji Wywiadu, szefa Krajowej Administracji Skarbowej z zapytaniem, czy instytucje te chciałyby brać udział w procesie weryfikacji firm – partnerów tego programu, w tym pod kątem bezpieczeństwa państwa, finansowego i kryminalnego. Sejmowa komisja śledcza ds. afery wizowej, która sprawdzała, jak działał program, nie znalazła dowodów, że podjęto jakiekolwiek działania. Firm, zwłaszcza z terenu Rosji, które relokowały się do Polski, nie sprawdzano.

"Choć po agresji Rosji na Ukrainę Polska podjęła decyzję o zablokowaniu wydawania wiz Rosjanom, w tym wiz Schengen, rząd nie wyłączył Rosji z programu PBH i nadal wydawał im takie wizy, nie sprawdzając nawet, czy wnioskujący są informatykami: wystarczyło ich oświadczenie. MSZ wnioskował o weryfikację m.in. firmy Merkelon Development LLC (założonej na Białorusi) oraz jej relokowanych do Polski pracowników – obywateli rosyjskich (zatrudniła ona ok. 370 obywateli Federacji Rosyjskiej). Co ciekawe, jak wskazywał departament konsularny MSZ, aplikowali oni o wizy PBH głównie w ... Ambasadzie RP w Gruzji" - napisała gazeta. (PAP)

mmu/ ktl/ ep/

Zobacz także

  • Zniszczenia po rosyjskim ataku w Charkowie. Fot. PAP/Yevhen Titov
    Zniszczenia po rosyjskim ataku w Charkowie. Fot. PAP/Yevhen Titov

    Sześć obwodów Ukrainy bez prądu po rosyjskich atakach

  • MIG-29. Fot. PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI
    MIG-29. Fot. PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI

    Wiceszef MON: po stronie ukraińskiej nie ma zainteresowania przekazaniem jej MiG-ów

  • Prezydent USA Donald Trump i premier Kanady Mark Carney. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT
    Prezydent USA Donald Trump i premier Kanady Mark Carney. Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

    Premier Kanady: poglądy Trumpa w sprawie wojny w Ukrainie są teraz bardziej realistyczne

  • Zniszczenia po ataku zamachowca-samobójcy w Odessie, fot. PAP/Alena Solomonova
    Zniszczenia po ataku zamachowca-samobójcy w Odessie, fot. PAP/Alena Solomonova

    Zełenski o zmasowanym ataku Rosji: atak w dniu wizyty Trumpa w Chinach nie jest przypadkowy

Serwisy ogólnodostępne PAP