Nawet 25 tys. chorujących uchodźców z Ukrainy bez prawa do leczenia. Dane NFZ
W lutym w publicznym systemie leczyło się ponad 32 tys. uchodźców z Ukrainy, a w marcu niecałe 7 tys. - wynika z danych NFZ. To efekt wygaszenia tzw. specustawy ukraińskiej. Jednocześnie, obywatele Ukrainy w 2025 r. wpłacili na ochronę zdrowia więcej, niż kosztowało ich leczenie - podał NFZ.
Od 5 marca, czyli po wygaszeniu części przepisów tzw. specutawy ukraińskiej, bezpłatne leczenie przysługuje tylko obywatelom Ukrainy, którzy są ofiarami tortur, dzieciom i kobietom w ciąży. Pozostali Ukraińcy, którzy uciekli do Polski przed wojną, aby korzystać z publicznego systemu muszą płacić składkę zdrowotną.
Polskie Forum Migracyjne zaalarmowało, że bez opieki medycznej zostały niektóre osoby starsze, schorowane, w trakcie ratującego życie leczenia. Na pomoc dla nich PFM wspólnie z portalem OKO.press zebrało, według danych ze środy, blisko 1,8 mln zł.
Dezinformacja w sieci
Jednocześnie w sieci pojawiają się dezinformacje sugerujące, że obywatele Ukrainy są uprzywilejowani w dostępie do publicznego systemu ochrony zdrowia. Demagog.pl podał, że w mediach popularność zdobyła narracja o tym, że chory senior z Polski szuka swojego odpowiednika z Ukrainy, by ten pomógł mu zdobyć potrzebny lek za darmo. Nagranie na ten temat przygotował m.in. publicysta Wojciech Cejrowski, a informacje udostępnili także politycy. Pod wpisami publikowane były opinie, że Polacy są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Demagog.pl zauważył, że podobne narracje pojawiały się wielokrotnie w przeszłości i wówczas generowały negatywne komentarze skierowane w stronę Ukraińców.
Dane NFZ
NFZ przekazał PAP, że w lutym 2026 r. z leczenia „na NFZ” na podstawie tzw. specustawy ukraińskiej skorzystało 32 147 osób, a koszt udzielonych im świadczeń wyniósł 32,7 mln zł. Natomiast w marcu było to 6 853 uchodźców z Ukrainy, a koszt udzielonych im świadczeń wyniósł 5,3 mln zł.
Leczenie jednego uchodźca z Ukrainy wyniosło w lutym średnio 1017 zł, a w marcu średnio 776 zł, co oznacza, że poza systemem znalazły się osoby, które wymagały droższych, specjalistycznych świadczeń.
Prezeska Polskiego Forum Migracyjnego Agnieszka Kosowicz powiedziała w niedawnym wywiadzie PAP, że objęcie osób chorych ubezpieczeniem zdrowotnym nie zawsze jest możliwe, gdyż niektóre placówki NFZ odmawiają zawarcia umowy ubezpieczenia osobom z ukraińską emeryturą. Ponadto, według Kosowicz, NFZ nie uznaje za okres składkowy czasu, kiedy osoby z Ukrainy miały prawo do świadczeń na podstawie specustawy i nalicza dodatkową opłatę, która wynosi nawet 18 tys. zł.
Do momentu publikacji depeszy NFZ nie odpowiedział na pytania PAP dotyczące problemów z opłaceniem ubezpieczenia zdrowotnego dla obywateli Ukrainy.
Portal OKO.press ustalił, że 15 maja było 1585 osób ze statutem UKR, które ubezpieczyło się dobrowolnie, a w lutym takich osób było niecałe 400. Portal, powołując się na nieoficjalne dane wyliczył, że spośród 977 tys. uchodźców (osób ze statusem UKR), 318 tys. to osoby dorosłe nieubezpieczone, ubezpieczonych dorosłych jest 433 tys, a 220 tys. dzieci, które nadal mają prawo do leczenia w publicznym systemie ochrony zdrowia, choć formalnie nie są ubezpieczone.
Z danych NFZ przekazanych PAP wynika także, że obywatele Ukrainy płacą więcej na ochronę zdrowia, niż kosztuje ich leczenie. NFZ przekazał, że w 2025 r. suma składek zdrowotnych wpłacona przez obywateli Ukrainy wyniosła 4,2 mld zł. Natomiast koszt świadczeń udzielonych Ukraińcom w ubiegłym roku to 2,5 mld zł (w tym świadczenia udzielone uchodźcom z Ukrainy na podstawie specutawy kosztowały 695 tys. zł).
Specustawa ukraińska
Po ataku Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Polska stworzyła przepisy umożliwiające legalny pobyt uchodźców z Ukrainy i korzystanie przez nich z opieki zdrowotnej bez ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce, czyli tzw. specustawę ukraińską. Przepisy te są stopniowo wygaszane. Według MSWiA, od 24 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2024 r. około 1,6 mln osób, głównie kobiet i dzieci, znalazło schronienie w Polsce.
Urząd do spraw Cudzoziemców poinformował PAP, że 31 marca ważny dokument uprawniający do pobytu miało 1,5 mln obywateli Ukrainy. Z danych ZUS przekazanych PAP wynika, że w lutym zgłoszonych do ubezpieczenia emerytalnego i rentowego było 865 tys. Ukraińców, a w marcu - 873 tys.
Katarzyna Nocuń (PAP)
kno/ bst/ agz/ ał/