O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Piąta rocznica ataku terrorystycznego w Berlinie. Dzwony kościoła Pamięci uderzyły 13 razy

Przed pięcioma laty zamachowiec wjechał ciężarówką w jarmark bożonarodzeniowy przed berlińskim kościołem Pamięci. Jest to najtragiczniejszy w skutkach islamski atak terrorystyczny w Niemczech. Zginęło 13 osób, w tym polski kierowca ciężarówki. O 20.02 dzwony kościoła Pamięci uderzyły 13 razy.

Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen
Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen

W niedzielę wieczorem w Berlinie odbyła się uroczystość upamiętniająca ofiary. Odczytano nazwiska 13 ofiar i złożono wieńce. Pięć lat temu życie straciło  dwanaście osób. Jednak w październiku tego roku kolejna osoba zmarła w wyniku odniesionych wówczas obrażeń.

Pięć lat po islamskim ataku terrorystycznym na berlińskim Breitscheidplatz prezydent federalny Frank-Walter Steinmeier ubolewał nad błędami i zaniedbaniami państwa. "Państwo nie było w stanie dotrzymać swojej obietnicy ochrony, bezpieczeństwa i wolności" - powiedział cytowany przez telewizję ARD Steinmeier w swoim przemówieniu podczas obchodów rocznicy. Podkreślił, że państwo "ma obowiązek zająć się błędami, porażkami i problemami, które przyczyniły się do tego, że nie udało się zapobiec temu atakowi".

Kanclerz Olaf Scholz przypomniał w niedzielę na Twitterze o 13 ofiarach śmiertelnych, o rannych i pogrążonych w żałobie. "Państwo musi być w stanie bronić się i chronić swoich obywateli" - napisał Scholz. Wspomina o strasznym wydarzeniu, które głęboko wryło się w zbiorową pamięć.

"Dziś w Berlinie wspominamy kobiety i mężczyzn zabitych w wyniku islamskiego ataku terrorystycznego 5 lat temu, 19 grudnia 2016 roku, na Breitscheidplatz. Pierwszą ofiarą zamachu był polski kierowca ciężarówki Łukasz Urban" - napisano na Twitterze ambasady RP w Berlinie.

Atak pozostawił w społeczności lokalnej głęboką ranę

Prezydent Brandenburgii Dietmar Woidke powiedział w piątą rocznicę, że ten niewyobrażalny atak pozostawił w społeczności lokalnej głęboką ranę.

O ataku na Breitscheidplatz przypomina prawie 17-metrowe złote pęknięcie w ziemi. Ma on symbolizować głęboką ranę, jaką zamach pozostawił w życiu dotkniętych nim osób. Na schodach kościoła Pamięci wyryte są nazwiska ofiar, stoją ich zdjęcia, palą się znicze. Jest też nazwisko Łukasza Urbana, kierowcy ciężarówki, której użył zamachowiec.

Jarmark bożonarodzeniowy na Breitscheidplatz jest od czasu ataku zabezpieczony tzw. barierami przejazdowymi.

Atak na Breitscheidplatz jest najgorszym islamskim aktem terrorystycznym w Niemczech - przypomina telewizja ARD. To był moment, w którym Niemcy, po USA, po Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, stały się celem terrorystów.

19 grudnia 2016 roku islamski terrorysta skierował ciężarówkę w tłum odwiedzających jarmark bożonarodzeniowy w centrum niemieckiej stolicy. Wśród 13 ofiar śmiertelnych oprócz Niemców były osoby z Polski, Izraela, Włoch, Ukrainy i Czech. Ponad 60 osób zostało rannych.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Galeria (3)

  • Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen
    1/3

    Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen

  • Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen
    2/3

    Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen

  • Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen
    3/3

    Fot. PAP/ EPA/Mika Savolainen

Zobacz także

  • Donald Tusk Fot. PAP/Leszek Szymański
    Donald Tusk Fot. PAP/Leszek Szymański

    Spotkanie grupy E5 w Berlinie. Oto tematy rozmów

  • Szef MSZ Radosław Sikorski. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Szef MSZ Radosław Sikorski. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Sikorski w Berlinie: trudna historia tworzy podziały, ale nie jesteśmy na nie skazani

  • Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Fot. PAP/Piotr Nowak

    Cienkowska w Berlinie: do Polski wracają bezcenne zabytki zrabowane w czasie II wojny światowej

  • Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i Robert Bąkiewicz. Fot. PAP/Paweł Supernak/Leszek Szymański
    Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i Robert Bąkiewicz. Fot. PAP/Paweł Supernak/Leszek Szymański

    Szef MON: prowokacje Bąkiewicza w Polsce i za granicą służą Federacji Rosyjskiej

Serwisy ogólnodostępne PAP