O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosjanie desperacko próbują przedostać się do USA

Wielu uciekinierów z Rosji udaje się do Meksyku, a następnie, błagając o azyl, szturmują granice z USA. To, co się dzieje na granicy nie sposób nazwać inaczej niż dantejskimi scenami.

Nowy Jork, USA, Fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE
Nowy Jork, USA, Fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE

Jak donosi agencja Associated Press, uciekinierzy z putinowskiej Rosji udają się do Meksyku, ponieważ nie potrzebują wiz, by odwiedzić ten kraj. Wielu lata z Moskwy do Cancun. Następnie jadą do Tijuany, gdzie kupują lub wynajmują samochody, którymi zmierzają ku granicy z USA.

Na przejściu granicznym San Ysidro w San Diego, gdzie codziennie do Stanów Zjednoczonych wjeżdża około 30 tys. samochodów, nieraz dochodzi do dantejskich scen. Rosyjskim uciekinierom, którzy nie są pewni, czy zostaną wpuszczeni do USA, często puszczają nerwy.

Przed przejściem granicznym betonowe bariery rozdzielają 24 pasy ruchu wiodące do granicy oznaczonej kilkoma rzędami żółtych odblaskowych garbów — takich jak te, które w USA przedzielają pasy autostrad. Za nimi zaczyna się strefa buforowa – przed stanowiskami pograniczników. Gdy migranci dotrą do tej strefy, mogą ubiegać się o azyl na amerykańskiej ziemi. Jednak nie jest to łatwe, bowiem amerykańscy funkcjonariusze, stacjonujący po meksykańskiej stronie granicy, najpierw próbują im w tym przeszkodzić, zaglądając do pojazdów i zatrzymując te, które uznają za podejrzane. W takiej sytuacji uciekinierzy z Rosji nieraz reagują gwałtownie, ich samochody nagle przyspieszają, by znaleźć się w strefie buforowej. „Nie wiedzą dokładnie, co robią, ale nie poddają się, naciskają gaz, przebijają się”, powiedział Chad Plantz, agent specjalny Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA.

Według AP, Rosjanie mają zagwarantowany azyl w USA, jeśli tylko uda im się dotknąć ziemi amerykańskiej. Wymieniają się więc w mediach społecznościowych albo komunikatorach wskazówkami dotyczącymi podróży.

„Anonimowy youtuber opowiedział o swojej podróży z moskiewskiego Placu Czerwonego do pokoju hotelowego w San Diego, z międzylądowaniami w Cancun i Meksyku”. W filmiku internauta zdradza, jak się denerwował po zakupie używanego samochodu w Tijuanie. Później w San Diego wszystko miało pójść gładko, a okazało się, że dwa dni musiał spędzić w amerykańskim areszcie. (PAP Life)

Zobacz także

  • Minister spraw zagranicznych Iranu: spotkanie z Witkoffem prawdopodobnie w czwartek w Genewie. Fot. PAP/EPA/	MARTIAL TREZZINI
    Minister spraw zagranicznych Iranu: spotkanie z Witkoffem prawdopodobnie w czwartek w Genewie. Fot. PAP/EPA/ MARTIAL TREZZINI

    Iran i USA przeprowadzą kolejne rozmowy. Padła data

  • Kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    Merz: spodziewam się zmniejszenia ceł po wyroku sądu USA

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL

    Trump zapowiedział podniesienie globalnej stawki celnej z 10 do 15 procent

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

    „Hańba dla narodu”. Trump komentuje decyzję sądu i zapowiada nowe cła

Serwisy ogólnodostępne PAP