Koszalin wystąpi do MSWiA z wnioskiem o rozszerzenie granic miasta

2022-03-30 16:57 aktualizacja: 2022-03-30, 17:13
Fot. PAP/Jerzy Ochoński
Fot. PAP/Jerzy Ochoński
Wniosek o rozszerzenie granic Koszalina (Zachodniopomorskie) zostanie skierowany do ministra spraw wewnętrznych i administracji – zdecydowali w środę miejscy radni. Miasto ma się powiększyć o trzy sołectwa.

Za wystąpieniem z wnioskiem o zmianę granic Koszalina głosowało 15 radnych, 9 było przeciw.

Miasto uzyskało 20 grudnia ub. r. zgodę radnych na wszczęcie procedury zmierzającej do poszerzenia jego granic administracyjnych o sołectwo Kretomino (gmina Manowo), sołectwo Mścice (gmina Będzino) i część sołectwa Stare Bielice (gmina Biesiekierz).

"Poszerzenie granic miasta Koszalina o obszar sołectw Kretomino, Mścice i część Starych Bielic ma być kolejnym etapem w rozwoju miasta" – mówił w środę podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej sekretarz miasta Tomasz Czuczak.

Jak poinformował, we wtorek podpisane zostały porozumienia w sprawie zmiany granic Koszalina z gminami Biesiekierz, Manowo i Będzino.

Zauważył, że w ciągu ostatnich lat osoby, które chciały zmienić swój status mieszkaniowy i przeprowadzić się np. z bloku do domu jednorodzinnego, "osiedlały i osiedlają się na terenach bezpośrednio przyległych do miasta Koszalina" powodując "suburbanizację miasta".

Podczas sesji głos zabrała sołtys Mścic Aniela Antkiewicz - wskazała, że w ciągu 20 lat pełnienia przez nią funkcji nigdy nie usłyszała od mieszkańców miejscowości o tym, że chcieliby przyłączenia do Koszalina.

"Potwierdziły to konsultacje społeczne. Ponad 96 proc. mieszkańców biorących w nich udział stanowczo sprzeciwiła się zmianie granic. Oznacza to, że działania miasta Koszalina są bezpodstawne, a użyta w uzasadnieniu Rady Miejskiej argumentacja opiera się na całkowicie nieracjonalnych założeniach. Nie ma również ku temu żadnych przesłanek" – powiedziała sołtys.

Podkreśliła m.in., że Mścice są od Koszalina oddzielone naturalną barierą lasu, a między miejscowościami nie ma ciągłości zabudowy.

Jak poinformował, w połowie lutego br. koszaliński magistrat w konsultacjach społecznych dla mieszkańców miasta wśród 1976 ważnych głosów najwięcej było za zmianą granic - 1211, głosów przeciwnych było 702, a wstrzymujących 63; 37 ankiet sklasyfikowano jako nieważne.

Wniosek ma trafić teraz, za pośrednictwem wojewody zachodniopomorskiego, który go zaopiniuje, do ministra spraw wewnętrznych i administracji. W MSWiA powinien zostać złożony do czwartku. Ostateczną decyzję o uwzględnieniu wniosku podejmie do 30 czerwca 2022 r. Rada Ministrów. Jeśli ta będzie pozytywna, zmiany dotyczące granic Koszalina wejdą w życie 1 stycznia 2023 r. Na skutek tych zmian miasto powiększyłoby się o ponad 2 tys. ha i o ok. 3,5 tys. mieszkańców.

W ocenie magistratu miejscowości, o które miałoby powiększyć się miasto, wykazują jednorodność funkcji mieszkaniowych i usług z Koszalinem, są powiązane z nim zarówno w sferze społecznej, gospodarczej, jak i technicznej. Zauważono, że gdy tereny przyległe do Koszalina dosyć znacząco powiększają się ludnościowo, jednocześnie spada liczba mieszkańców miasta. Ponadto Koszalin, by się rozwijać, potrzebuje nowych terenów inwestycyjnych.

W 1954 r. do Koszalina przyłączono Rokosowo, w 1959 r. część Chełmoniewa, a 1 stycznia 1989 r. w granicach znalazły się Lubiatowo, Dzierżęcino, Chełmoniewo, Wilkowo, Sarzyno oraz Raduszka, a także część wsi Konikowo. W 2010 r. miasto powiększyło się o sołectwo Jamno i Łabusz.(PAP)

autorka: Elżbieta Bielecka

kgr/