O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wiceminister obrony Ukrainy: cały obwód kijowski wolny od okupantów

Cały obwód kijowski jest już wolny od rosyjskich okupantów – oznajmiła w sobotę wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar na Facebooku.

Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

„Irpień, Bucza, Hostomel i cały obwód kijowski są wolne od okupantów” – napisała Malar.

Wcześniej w sobotę doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko zaapelował do przemieszczonych mieszkańców obwodu kijowskiego, by nie wracali jeszcze do domów mimo wycofania się wojsk rosyjskich, gdyż jest to niebezpieczne. Jak podkreślił, na terenach opuszczonych przez żołnierzy rosyjskich jest bardzo dużo min i zdarzają się nawet przypadki zaminowania trupów. Oprócz tego jakiś Rosjanin, który pozostał w regionie, może niespodziewanie wystrzelić i „nikt nie wie, gdzie to się może zdarzyć” – powiedział.(PAP)

kgr/

Zobacz także

  • Do co najmniej 24 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zmasowanego ataku na Kijów. Fot. FB/Валерій Залужний
    Do co najmniej 24 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zmasowanego ataku na Kijów. Fot. FB/Валерій Залужний

    Żałoba w Kijowie po zmasowanym ataku Rosjan. Rośnie bilans ofiar

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Zełenski: Rosja sama zdecydowała o zakończeniu kilkudniowej ciszy na froncie

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/GEORGE CHRISTOFOROU
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/GEORGE CHRISTOFOROU

    Zełenski: prosić o rozejm i później atakować to cynizm ze strony Rosji

  • Zniszczenia po rosyjskim ataku w obwodzie odeskim. Fot. PAP/EPA/IGOR MASLOV
    Zniszczenia po rosyjskim ataku w obwodzie odeskim. Fot. PAP/EPA/IGOR MASLOV

    Zełenski: na skutek ataków Rosji zginęły cztery osoby, jest wielu rannych

Serwisy ogólnodostępne PAP