Platynowe Lwy za całokształt. Wiemy już kto w tym roku otrzyma nagrodę FPFF

2022-05-12 10:57 aktualizacja: 2022-05-12, 11:01
Reżyser filmu "Kamerdyner" Filip Bajon ze Srebrnymi Lwami. Fot. PAP/Adam Warżawa
Reżyser filmu "Kamerdyner" Filip Bajon ze Srebrnymi Lwami. Fot. PAP/Adam Warżawa
Nagrodę Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za całokształt twórczości otrzyma w tym roku Filip Bajon. Reżyser i scenarzysta odbierze statuetkę Platynowych Lwów podczas finałowej gali 47. FPFF - poinformowali w czwartek PAP organizatorzy festiwalu.

Platynowe Lwy corocznie przyznaje Komitet Organizacyjny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, by uhonorować dorobek wybitnych postaci polskiego kina. Kandydaturę Filipa Bajona rekomendowało w tym roku Stowarzyszenie Filmowców Polskich i Rada Programowa Festiwalu.

W przesłanej informacji przypomniano, że w dorobku Bajona jest prawie 40 filmów fabularnych i dokumentalnych, spektakli i seriali nagradzanych na festiwalach oraz przez prestiżowe gremia filmowe. "Wiele z nich otrzymywało nagrody także na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, m.in. Aria dla atlety, Wizja lokalna 1901, Wahadełko, Magnat, Poznań ‘56, Kamerdyner - czytamy.

Nagroda Wilhelma Macha

Filip Bajon urodził się 25 sierpnia 1947 r. w Poznaniu. W 1970 r. został absolwentem prawa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, a cztery lata później ukończył reżyserię na PWSFTViT w Łodzi. W 1971 r. opublikował debiutancką powieść "Białe niedźwiedzie nie lubią słonecznej pogody", za którą otrzymał nagrodę Wilhelma Macha.

Przypomniano, że pierwsze lata kariery Bajon poświęcił na rozwijanie rzemiosła filmowego: realizował filmy eksperymentalne i telewizyjne, następnie związał się ze Studiem Filmowym "Tor". "Jego debiutancka fabuła Aria dla atlety z niezwykłą rolą Krzysztofa Majchrzaka wyróżniała się oryginalnością i przyniosła młodemu artyście znaczące nagrody m.in. w Gdańsku i San Remo" - zaznaczono.

Historie oparte na faktach

Bajon często opierał swoje historie na faktach i osadzał na styku epok. "Interesowały go nie moralitety, lecz możliwości języka filmowego, dzięki którym mógł odtwarzać realia, wzbogacając je o autorską wizję. To unikalne podejście potwierdziły kolejne filmy Bajona: Wizja lokalna 1901 (1980, Nagroda Dziennikarzy oraz Nagroda Główna Jury na FPFF w Gdańsku), Wahadełko (1981, nagroda za scenariusz oraz Nagroda Główna Jury na FPFF w Gdańsku i Wielki Jantar), Limuzyna Daimler-Benz (1981, Wielki Jantar) oraz Magnat (1986, Nagroda Specjalna Jury FPFF w Gdańsku) i Bal na dworcu w Koluszkach (1989), ustawiając go w pierwszym rzędzie najciekawszych polskich filmowców" - czytamy.

Zwrócono także uwagę, że ważnym wątkiem w karierze Bajona był motyw patriotyzmu podejmowany nieco inaczej niż u innych twórców. W "Poznaniu 56" (1996, Nagroda Specjalna FPFF w Gdyni) odniósł się do dobrze znanego i udokumentowanego wydarzenia historycznego, nie rezygnując z najważniejszych założeń swego stylu. Z kolei w telewizyjnej "Saunie" (1992) "z czułą ironią i dystansem portretował Polaków i ich postawy wobec przemian politycznych w latach 1980-1990" - zaznaczono. Tematowi polskiej transformacji poświęcił komedię "Lepiej być piękną i bogatą" (1993 r.). Natomiast styk epok i skutki gwałtownych przemian społecznych przedstawił także w dramacie "Fundacja" (2006).

"Pierwsza dekada XXI wieku stała dla polskiego reżysera pod znakiem adaptacji klasycznych dzieł polskiej literatury – Przedwiośnia (2001) oraz Ślubów panieńskich (2010) – oba filmy odniosły znaczący sukces frekwencyjny. Zarówno w Ślubach.., jak i w Paniach Dulskich (2015) na nowo odczytał klasykę i przydał jej współczesnego sznytu" - zaznaczono.

Jego ostatni film, nagrodzony Srebrnymi Lwami "Kamerdyner" z 2018 r., ukazuje powikłane losy trzech nacji zamieszkujących dawne polsko-niemieckie pogranicze na północnych Kaszubach, na którym granica wytyczona po I wojnie światowej podzieliła nie tylko ziemię, lecz także społeczeństwo.

Pasja literacka

Filip Bajon reżyserował także sztuki teatralne, teatry telewizji i filmy dokumentalne (m.in. "Poszukiwany Ryszard Kapuściński", "Opowiem ci jak wrócę"). "Nigdy nie zrezygnował ze swojej pasji literackiej. Kolejno ukazywały się: opowiadania +Proszę ze mną na górę+ (1979), powieści +Serial pod tytułem+ (1976), +Podsłuch+ (1994) i autobiograficzny "Cień po dniu" (2008)" - przypomniano.

Z biegiem lat coraz bardziej angażował się w pracę z debiutantami i studentami. Przez kilka lat był szefem Studia Filmowego "Dom", a w latach 2015-2019 był dyrektorem Studia Filmowego "Kadr". W latach 2008-2012 pełnił funkcję dziekana Wydziału Reżyserii PWSFTviT w Łodzi. Wykładał także na WRITV Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wielokrotnie zasiadał w zarządzie Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

W 2002 r. Filip Bajon został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2014 r. Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze – Gloria Artis".

Platynowe Lwy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymali m.in. Andrzej Wajda, Jerzy Antczak, Sylwester Chęciński, Tadeusz Chmielewski, Tadeusz Konwicki, Janusz Majewski, Roman Polański, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik, Jerzy Gruza, Jerzy Skolimowski, Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland.

47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 12-17 września. Organizatorami są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Miasto Gdynia i Województwo Pomorskie, współorganizatorami: Telewizja Polska, Instytut Adama Mickiewicza, Narodowe Centrum Kultury, a producentem Pomorska Fundacja Filmowa. (PAP)

Autorka: Anna Kruszyńska

gn/

TEMATY: