O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wojna Rosji z Ukrainą. Ekspert: nie należy się spodziewać, by odejście Putina wiele zmieniło

Wznawiany i zawieszany konflikt między Rosją a Ukrainą może trwać 50-80 lat, a perspektywy stabilności pojawić się mogą nie wraz z następcą Władimira Putina, lecz z jeszcze kolejnym przywódcą - uważa prof. Michael Clarke, były dyrektor think tanku Royal United Services Institute (RUSI).

Wznawiany i zawieszany konflikt między Rosją a Ukrainą może trwać 50-80 lat. Fot. PAP/Mykola Kalyeniak
Wznawiany i zawieszany konflikt między Rosją a Ukrainą może trwać 50-80 lat. Fot. PAP/Mykola Kalyeniak

"Moje przypuszczenie jest takie, że te +zmagania+ - tzn. Rosja nie akceptująca, że Ukraina ma prawo być niepodległym państwem i Ukraina żyjąca z egzystencjalnym zagrożeniem dla swojego istnienia - będą trwały przez następne 50-80 lat. Myślę, że będzie seria konfliktów on/off - zawieszenia broni, po których po kilku lub kilkunastu latach nastąpi załamanie" - powiedział w stacji Sky News Clarke, zapytany, jak długo może potrwać obecna wojna.

Więcej

Zobacz galerię (1)
Boris Johnson i Wołodymyr Zełenski, Fot. Facebook/Wołodymyr Zełenski
Boris Johnson i Wołodymyr Zełenski, Fot. Facebook/Wołodymyr Zełenski

Boris Johnson w Kijowie: wierzę, że Ukraina może i wygra tę wojnę

"Historia oceni, że wszystko zaczęło się w latach 2013-14. Rok 2022 jest drugą rundą i to może się tymczasowo skończyć, jeśli Ukraina zdoła wypchnąć siły rosyjskie z terytoriów, które zdobyły od 24 lutego 2022 roku" - mówił, dodając, że byłoby to wielkie zwycięstwo dla Ukrainy oraz ogromna przegrana i upokorzenie dla Putina.

"18 miesięcy konfliktu"

Jego zdaniem, rosyjski prezydent będzie miał szczęście, jeśli zdoła przetrwać 18 miesięcy konfliktu, biorąc pod uwagę, że do tego czasu liczba zabitych Rosjan może sięgnąć 200 tys., a gospodarka z wyjątkiem sektora energetycznego będzie w długoterminowej zapaści.

Zaznaczył, że nie należy się spodziewać, by odejście Putina wiele zmieniło. "Następca Putina nie będzie miłym człowiekiem, a wrogość wobec Ukrainy będzie prawdopodobnie kontynuowana. Perspektywy jakiejś głębszej stabilności dla Ukrainy pojawią się, jak sądzę, dopiero wraz z jeszcze kolejnym rosyjskim przywódcą po Putinie, a i to jest nie więcej niż nadzieją" - ocenił.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

gn/

Zobacz także

  • Ukraińcy uderzyli pod Moskwą. Są ofiary śmiertelne i ranni. Fot. X/Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)
    Ukraińcy uderzyli pod Moskwą. Są ofiary śmiertelne i ranni. Fot. X/Defense of Ukraine (zdjęcie ilustracyjne)

    Wymiana ognia między Rosją a Ukrainą. Po obu stronach ofiary śmiertelne i ranni

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.  Fot. PAP/	Victor Kovalchuk
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/ Victor Kovalchuk

    Prezydent Ukrainy ostrzegł NATO: Rosja rozważa atak z terytorium Białorusi

  • Charków, Ukraina. 01.09.2025. Pierwszoklasiści w drodze na pierwszą lekcję w podziemnej szkole. Fot. PAP/Mykola Kalyeniak
    Charków, Ukraina. 01.09.2025. Pierwszoklasiści w drodze na pierwszą lekcję w podziemnej szkole. Fot. PAP/Mykola Kalyeniak

    Wydawca Sestry.eu: Rosjanie zniszczyli w Ukrainie cztery tysiące szkół, uczniowie potrzebują schronów

  • Akcja poszukiwawcza w Kijowie (zdj. ilustracyjne) Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Akcja poszukiwawcza w Kijowie (zdj. ilustracyjne) Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Ukraińskie żołnierki: w ciągu czterech lat wojna zmieniła się diametralnie

Serwisy ogólnodostępne PAP