Obrona przyczółka czerniakowskiego

2022-09-21 06:51 aktualizacja: 2022-09-21, 09:21
Inscenizacja walk powstańczych - "Czerniaków 1944" . Fot. PAP/ Leszek Szymański
Inscenizacja walk powstańczych - "Czerniaków 1944" . Fot. PAP/ Leszek Szymański
21 września 1944 r. żołnierze AK dowodzeni przez kpt. Ryszarda Białousa „Jerzego”, wraz z żołnierzami 1. Armii Wojska Polskiego, bronili niewielkiego odcinka nabrzeża Wisły na przyczółku czerniakowskim. Niemcy zamordowali ponad 112 Powstańców. Jedną z ofiar była łączniczka AK, Maria Cetys.

21 września 1944 r. żołnierze AK dowodzeni przez kpt. Ryszarda Białousa "Jerzego", wraz z żołnierzami 1. Armii Wojska Polskiego pod dowództwem mjr. Stanisława Łatyszonka, bronili już tylko niewielkiego odcinka nabrzeża Wisły na przyczółku czerniakowskim i kilku zrujnowanych domów przy ul. Wilanowskiej i Solec. Niemcy zamordowali ponad 112 wziętych do niewoli Powstańców.

W Śródmieściu Powstańcy odparli niemieckie ataki na fabrykę Bormann, Szwede i Spółka przy ul. Towarowej 10/12.

Na Kępie Potockiej (Żoliborz) Niemcy uderzyli na pozycję 6. Pułku Piechoty 1. AWP. Ocaleni żołnierze przeprawili się z powrotem na prawy brzeg Wisły.

21 września na Górnym Czerniakowie zginął ppor. Leszek Kidziński "Kindżał" z Batalionu AK "Zośka". Był harcerzem, od 1943 r. służył w Grupach Szturmowych Szarych Szeregów.

Tego dnia została zastrzelona wzięta do niewoli przy ul. Wilanowskiej łączniczka Zgrupowania AK "Kryska", Maria Cetys. Przed wojną była instruktorką Przysposobienia Wojskowego Kobiet (PWK). Na skutek rany odniesionej 11 sierpnia utraciła rękę. 21 września 1944 r., w trakcie selekcji jeńców, na pytanie: "Bist du Banditin?" (Czy jesteś bandytą?), odpowiedziała po polsku: "Jestem żołnierzem Armii Krajowej", po czym natychmiast została zastrzelona przez esesmana.

W oddalonym od Warszawy 1100 km Arnhem i Driel (Holandia), w ramach operacji "Market Garden", nastąpił desant 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego. Jednostka miała być wykorzystana do wsparcia powszechnego powstania w okupowanej Polsce. Na skutek m.in. błędów brytyjskich sztabowców operacja zakończyła się klęską. Brygada utraciła prawie 23 proc. stanu osobowego. Polscy spadochroniarze ginęli z dala od walczącej stolicy. (PAP)

Autor: Maciej Replewicz

mj/