O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Unijny sąd unieważnił decyzję PE ws. sankcji na Korwin-Mikkego

Sąd UE w Luksemburgu unieważnił w czwartek decyzje Prezydium Parlamentu Europejskiego nakładające sankcje na byłego europosła Janusza Korwin-Mikkego z powodu jego wypowiedzi na sali obrad.

Member of European Parliament (MEP)  Zbigniew Kuzmiuk ,Jadwiga Wisniewska , Janusz Korwin Mikke and Marek Jurek during meeting of Committee on Civil Liberties, Justice and Home Affairs on Rule of Law in Poland at European Parliament headquarters  in Brussels, Belgium on 06.11.2017 by Wiktor Dabkowski Archiwum PAP © 2018 / Wiktor Dąbkowski
Archiwum PAP © 2018 / Wiktor Dąbkowski / Member of European Parliament (MEP) Zbigniew Kuzmiuk ,Jadwiga Wisniewska , Janusz Korwin Mikke and Marek Jurek during meeting of Committee on Civil Liberties, Justice and Home Affairs on Rule of Law in Poland at European Parliament headquarters in Brussels, Belgium on 06.11.2017 by Wiktor Dabkowski Archiwum PAP © 2018 / Wiktor Dąbkowski

Korwin-Mikke był karany za słowa, jakie wygłaszał podczas debat dotyczących migracji oraz nierówności w zarobkach kobiet i mężczyzn. Prezydium europarlamentu w 2016 i 2017 r. podtrzymało kary nałożone na polskiego eurodeputowanego przez ówczesnego przewodniczącego tej instytucji Martina Schulza oraz obecnego szefa PE Antonio Tajaniego.

W ramach restrykcji Korwin-Mikke był pozbawiony prawa do otrzymywania dziennej diety na utrzymanie przez okres 10 i 30 dni; czasowo zawieszono też jego uczestnictwo we wszystkich pracach PE na 5 i 10 dni. Eurodeputowany zaskarżył obie te decyzje.

W czwartkowych wyrokach sąd UE stwierdził, że wolności słowa parlamentarzystów należy przyznać zwiększoną ochronę ze względu na fundamentalne znaczenie, jakie w społeczeństwie demokratycznym odgrywa parlament. Sędziowie uznali, że ani z decyzji Prezydium PE, ani z pism procesowych stron nie wynika, że wypowiedzi Korwin-Mikkego w jakikolwiek sposób zakłóciły obrady, a tylko to mogłoby być podstawą do wymierzenia kary.

W trakcie ubiegłorocznej debaty na temat różnic w wynagrodzeniach między kobietami i mężczyznami europoseł przekonywał, że kobiety muszą zarabiać mniej, bo "są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne". Sprawa oburzyła eurodeputowanych, którzy zwrócili się do szefa PE o karę dla Polaka. Z kolei w 2016 r. musiał odpowiedzieć za słowa, w których migrantów z Afryki porównał do zalewającego Europę "szamba". W sumie został pozbawiony diet o równowartości kilku tysięcy euro.

Sąd UE ocenił, że korzystanie z wolności słowa w Parlamencie Europejskim musi czasem ustąpić uzasadnionym interesom, jakimi są ochrona prawidłowego porządku działalności parlamentarnej i ochrona praw innych parlamentarzystów. "Wewnętrzne zasady parlamentu mogą przewidywać możliwość nakładania kar z powodu wypowiedzi formułowanych przez parlamentarzystów tylko pod warunkiem, że wypowiedzi te godzą w jego skuteczne funkcjonowanie lub stanowią poważne zagrożenie dla społeczeństwa, takie jak nawoływanie do przemocy lub nienawiści rasowej" - czytamy w komunikacie Trybunału Sprawiedliwości UE.

Sąd odrzucił argument PE, jakoby "zakłócenie", które uzasadniałoby nałożenie kar dyscyplinarnych, nastąpiło poza obradami (bo podczas obrad ich nie było) poprzez godzenie w reputację europarlamentu i jego godność jako instytucji. Sędziowie wskazali na brak jasno określonych kryteriów, które mogłyby skłonić prezydium PE do stwierdzenia rzekomego naruszenia godności tej instytucji. Co więcej, taka interpretacja prowadziłaby do arbitralnego ograniczenia wolności słowa eurodeputowanych.

"W tych okolicznościach i pomimo szczególnie szokującego charakteru słów użytych przez skarżącego podczas jego wystąpień, Parlament nie mógł w niniejszym przypadku nałożyć na niego środka dyscyplinarnego" - podkreślił sąd UE. W związku z tym stwierdzono nieważność decyzji wobec Korwin-Mikkego.

Parlament Europejski ma wyrównać politykowi straty, jakie wynikały z nałożonych na niego sankcji. Sędziowie nie przystali jednak na wniosek w sprawie zadośćuczynienia mu krzywdy. Od decyzji sądu UE można wnieść odwołanie do Trybunału Sprawiedliwości, musi być ono jednak ograniczone do kwestii prawnych.

Lista kar, jakimi został objęty europoseł jest dłuższa niż tylko te dwie sprawy. W 2015 r. Korwin-Mikke został ukarany przez Schulza za zakłócenie przebiegu sesji PE, m.in. przez wznoszenie ręki w hitlerowskim geście.

Na początku 2018 r. Korwin-Mikke ogłosił, że zrzeka się sprawowanego od 2014 r. mandatu europosła. Jako powód podał chęć większego zaangażowania się w politykę krajową. Polityk zapowiadał chęć walki o prezydenturę Warszawy.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ akl/ amac/

Tematy

Zobacz także

  • Skonfiskowane banknoty,
    Skonfiskowane banknoty,

    Pokazano banknoty skonfiskowane byłej wiceprzewodniczącej PE. Chodzi o 1,5 mln euro

  • PE w rezolucji potępia też rosyjską okupację Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na Ukrainie w celu terroryzowania ludności ukraińskiej. Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND
    PE w rezolucji potępia też rosyjską okupację Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na Ukrainie w celu terroryzowania ludności ukraińskiej. Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND

    Rosja uznana za państwo sponsorujące terroryzm. Parlament Europejski zadecydował

  • Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND
    Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND

    Parlament Europejski zagłosuje w środę nad rezolucją uznającą Rosję za państwowego sponsora terroryzmu

  • Eurodeputowana Beata Szydło w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Eurodeputowana Beata Szydło w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Europosłanka Beata Szydło wiceszefową specjalnej komisji PE ds. zagranicznej ingerencji w procesy demokratyczne w Unii

Serwisy ogólnodostępne PAP