O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Przywódca Chin zadeklarował skłonność do współpracy z USA

Przywódca Chin Xi Jinping oświadczył, że jego kraj jest skłonny do współpracy z USA w poszukiwaniu sposobów na korzystne dla obu stron współistnienie w „nowej erze” – podały w czwartek państwowe chińskie media. Stosunki Chin z USA są obecnie bardzo napięte.

Joe Biden, Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/SARAH SILBIGER
Joe Biden, Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/SARAH SILBIGER

Xi zadeklarował skłonność do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w nocie gratulacyjnej z okazji środowej gali w działającej w USA organizacji Narodowy Komitet ds. Relacji Amerykańsko-Chińskich (NCUSCR) – przekazała chińska agencja prasowa Xinhua.

Przywódca Chin wyraził przy tym nadzieję, że członkowie NCUSCR i inni „przyjaciele, którym zależy na wspieraniu relacji amerykańsko-chińskich”, będą dalej działali w celu „przywrócenia ich na tory zdrowego, stabilnego rozwoju” – wynika z informacji Xinhua.

Deklaracja Xi przypadła na okres narastających napięć na linii Waszyngton-Pekin. Obie strony spierają się o szeroki wachlarz spraw, od handlu i technologii, przez sytuację praw człowieka i mniejszości etnicznych w Chinach, autonomię Hongkongu czy status Tajwanu, po roszczenia terytorialne i rosnącą aktywność wojskową Pekinu na okolicznych morzach.

W ostatnich tygodniach władze USA wprowadziły szeroko zakrojone restrykcje dotyczące eksportu do Chin, mające ograniczyć im dostęp do najnowocześniejszych układów scalonych, które mogłyby być wykorzystane do produkcji zaawansowanego uzbrojenia.

Prezydent USA Joe Biden oświadczył w środę, że Stany Zjednoczone „nie szukają konfliktu” z Chinami. „Mamy odpowiedzialność, by zarządzać coraz intensywniejszą konkurencją z Chinami”, ale „ostra rywalizacja” nie musi zakończyć się konfliktem – ocenił.

Na zakończonym niedawno zjeździe Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w Pekinie Xi zerwał z tradycją, przedłużył i dodatkowo umocnił swoją władzę. W wygłoszonym tam przemówieniu zaostrzył retorykę wobec demokratycznie rządzonego Tajwanu i zaznaczył, że Chiny mogą użyć siły przeciwko „zewnętrznym ingerencjom” w sprawy wyspy, co komentatorzy uznali za ostrzeżenie pod adresem USA.

Zatwierdzone na zjeździe zmiany personalne w wysokim kierownictwie chińskiej partii oceniane są przez ekspertów jako zapowiedź zwiększenia militarnej presji na Tajwan i kontynuowania bezpardonowej „wilczej dyplomacji” Pekinu na arenie międzynarodowej. Z kolei awans ambasadora Chin w USA Qin Ganga do wpływowego komitetu partii uznawany jest za potwierdzenie, że relacje z Waszyngtonem należą do najwyższych priorytetów Pekinu.

Xi ogłosił w 2017 roku nadejście „nowej ery socjalizmu o chińskiej specyfice”, jak władze w Pekinie nazywają chiński ustrój. Według części ekspertów ostatni zjazd KPCh przypieczętował koniec ery „reform i otwarcia” Chin na świat, zapoczątkowanej w końcu lat 70. XX wieku przez ówczesnego przywódcę Deng Xiaopinga.(PAP)

kgr/

Zobacz także

  • Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i przywódca ChRL Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/	YONHAP
    Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i przywódca ChRL Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/ YONHAP

    Xi Jinping napisał list do Donalda Trumpa. Chodzi o Iran

  •  Siergiej Ławrow. Fot. PAP/EPA/PAVEL BEDNYAKOV
    Siergiej Ławrow. Fot. PAP/EPA/PAVEL BEDNYAKOV

    Rosja wesprze Chiny? Ważna deklaracja Ławrowa [WIDEO]

  • Xi Jinping (P) i Donald Trump (L). Fot. EPA/YONHAP
    Xi Jinping (P) i Donald Trump (L). Fot. EPA/YONHAP

    Xi do Trumpa: Tajwan to najważniejsza kwestia w relacjach z USA

  • Przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/XINHUA / LI GANG
    Przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/XINHUA / LI GANG

    Chiny pozbywają się czołowych generałów. Media o „paranoi” Xi Jinpinga

Serwisy ogólnodostępne PAP