O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Człowiek, który rozbroił napastnika z Monterey Park: zdałem sobie sprawę, że muszę odebrać mu broń

Zdałem sobie sprawę, że muszę odebrać mu broń - powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla ABC mężczyzna, których zapobiegł jeszcze większej masakrze w Monterey Park w Kalifornii w USA, wyrywając pistolet napastnikowi, który w sobotę zabił tam 10 osób.

Policja na miejscu strzelaniny w Monterey Park. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN
Policja na miejscu strzelaniny w Monterey Park. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

Bilans ofiar śmiertelnych strzelaniny wzrósł w poniedziałek do 11 po tym, jak jedna osoba zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych ran postrzałowych.

Dramatyczna strzelanina

26-letni Brandon Tsay, który z rodziną prowadzi Lai Lai Ballroom & Studio w miejscowości Alhambra, niedaleko Monterey Park, gdzie 72-letni Huu Can Tran strzelał do ludzi, opowiadał, że w pewnym momencie usłyszał dźwięk otwieranych drzwi wejściowych i zobaczył człowieka z bronią w ręku.

"Moją pierwszą myślą było, że umrę tutaj. Rozglądał się on po sali, jakby szukał celów, ludzi do skrzywdzenia. (…) Zaczął przygotowywać broń i coś mnie natchnęło. Zdałem sobie sprawę, że muszę odebrać mu broń. Musiałem wziąć tę broń, rozbroić go, bo inaczej wszyscy by zginęli" – ocenił mężczyzna.

Wyjaśnił, że poczuł przypływ odwagi i rzucił się na napastnika. Chwycił za broń i doszło do szamotaniny.

"Szamotaliśmy się w holu, próbując przechwycić tę broń. On bił mnie po twarzy, uderzał w tył głowy" – relacjonował w ABC Tsay precyzując, że łokciami udało mu się odepchnąć Trana. Miał siniaki na całym ciele.

Bilans ofiar mógł być większy

Nie wiedział jeszcze wówczas, że napastnik zabił w Monterey Park 10 osób.

"Trząsłem się całą noc. Nie mogłem uwierzyć w to, co się stało. Wiele osób mówiło mi, jak wiele odwagi miałem, aby stawić czoła takiej sytuacji” – przypominał reakcję rozmówców.

Podczas wywiadu dzielił się swoimi refleksjami na temat odwagi. Tłumaczył, że nie jest to "brak strachu" ale raczej zdolność posiadania czegoś "przeciwnego do strachu" w trakcie powodujących lęk wydarzeń.

"W kryzysach jak ten, ludzie potrzebują odwagi, zwłaszcza ofiary, ich przyjaciele, ich rodziny. (…) Mam nadzieję, że znajdą odwagę i siłę, aby wytrwać" – dodał Tsay.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

kgr/

Zobacz także

  • Funkcjonariusze policji pracują w dzielnicy mieszkalnej Hedingham podczas akcji strzeleckiej w Raleigh w Karolinie Północnej w USA, 13 października 2022 r.. Fot. EPA/VEASEY CONWAY
    Funkcjonariusze policji pracują w dzielnicy mieszkalnej Hedingham podczas akcji strzeleckiej w Raleigh w Karolinie Północnej w USA, 13 października 2022 r.. Fot. EPA/VEASEY CONWAY

    Nastolatek z Karoliny Północnej miał 15 lat, gdy zabił pięć osób - w tym brata. Teraz usłyszał wyrok

  • Taśma policyjna na miejscu zbrodni. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/TANNEN MAURY
    Taśma policyjna na miejscu zbrodni. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/TANNEN MAURY

    Strzelaniny w Missisipi. Wśród ofiar siedmioletnie dziecko

  • Strzelanina w Kalifornii, Huu Can Tran. Fot. PAP/Twitter
    Strzelanina w Kalifornii, Huu Can Tran. Fot. PAP/Twitter

    Strzelanina w Kalifornii. Nie żyje 10 osób. Podejrzany popełnił samobójstwo

  • Szkoła podstawowa w Richneck. Fot. Twitter
    Szkoła podstawowa w Richneck. Fot. Twitter

    Tragedia w USA. Sześcioletni chłopiec postrzelił nauczycielkę w szkole w Wirginii

Serwisy ogólnodostępne PAP