Prezydent: mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na przywódców, którzy umieli być razem

2018-11-11, 12:58 aktualizacja: 2018-11-11, 18:22
Fot. PAP/Paweł Supernak
Fot. PAP/Paweł Supernak
Mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na przywódców, którzy umieli być razem i umieli stanąć razem w najważniejszym celu, aby odzyskać Polskę - mówił w niedzielę 11 listopada, w 100. rocznicę odzyskania niepodległości prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

"Pan Bóg miał nas w swojej opiece i mieliśmy też wielkie szczęście, że trafiliśmy wtedy na taki czas, w którym mieliśmy takich żołnierzy, takie społeczeństwo i w którym mieliśmy takich przywódców - ludzi, którzy byli nie tylko niezwykle odważni i inteligentni, niezwykle zdolni, jak ojcowie niepodległości - marszałek Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski, Roman Dmowski, Wincenty Witos i inni, że umieli być razem, że umieli stanąć razem w tym celu najważniejszym - żeby Polskę odzyskać, po prostu żeby była, choć mieli przecież różne poglądy, różnym ideom służyli, to jedna była absolutnie wspólna - wolna, niepodległa, suwerenna Polska" - oświadczył prezydent. 

Prezydent Duda dziękował wszystkim, którzy biorą udział w niedzielnych uroczystościach upamiętniających setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

"Dziękuję za tą piękną uroczystość. Dziękuję, że posłuchaliście państwo apelu, że przyszliście z biało-czerwonymi sztandarami, że jest las biało-czerwonych flag, że w tak niesamowity sposób możemy oddać hołd tym, którym zawdzięczamy wolną, niepodległą, suwerenną Polskę" - podkreślił.

"Tym, którzy odzyskali ją w 1918 r., tym którzy potem walczyli o utrzymanie jej granic, bronili jej w 1939 r., walczyli w podziemiu potem by ją odzyskać. Potem nie zgodzili się z komunistycznym, sowieckim jarzmem i walczyli nadal, ginęli. Tym, którzy wychodzili na ulice by protestować, by żądać godnych warunków życia, pracy, płacy, a wreszcie po prostu wolności" - powiedział prezydent.

"Tym, którzy zginęli i cierpieli, byśmy Polskę mogli odzyskać i dzięki którym ją odzyskaliśmy. Dzięki którym dziś ją mamy i biało-czerwone flagi mogą swobodnie nad nami łopotać i możemy śpiewać z radością +Mazurka Dąbrowskiego+" - mówił Andrzej Duda.

Prezydent: pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas 

Prezydent mówił, że swary nigdy nie służą budowaniu silnego państwa. "Swary w tym przeszkadzają, przekonała się o tym także i II Rzeczpospolita, która, niestety, po niespełna 21 latach została pokonana przez sowieckich i hitlerowskich najeźdźców, przez Rosjan i Niemców" - mówił Andrzej Duda.

"Jak trudno potem było znów wrócić do wolnej Polski, jak trudno było znów tę niepodległość odzyskać" - podkreślił prezydent.

Dziękował zgromadzonym na uroczystości za obecność "pod biało-czerwonymi sztandarami". "To wielkie święto wolnej, niepodległej i suwerennej Polski. Chciałbym, żebyśmy zawsze umieli być tak razem. Jestem przekonany, że pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas, niezależnie od jego poglądów, bo w każdym - wierzę w to głęboko - jest miłość do ojczyzny, do niepodległej i suwerennej Polski" - oświadczył prezydent.

"Apeluję jeszcze raz bądźmy razem, by ją (Polskę) budować, bądźmy skupieni wokół naszych barw, wokół naszego hymnu, wokół pięknej idei, Polski suwerennej, Polski niepodległej, ale także i Polski dostatniej, takiej, w której po prostu normalnie i spokojnie się żyje; Polski bezpiecznej, ze sprawną armią z aktywnymi, dobrze funkcjonującymi sojuszami" - powiedział prezydent.

Ale przede wszystkim - apelował - bądźmy Polską "z silnym i zjednoczonym społeczeństwem, z odpowiedzialnymi politykami, którzy codziennie starają się o to, by Polska była mocniejsza, była lepiej rządzona, by obywatelom dobrze się żyło, by uważali, że mieszkają w państwie sprawiedliwym uczciwym, gdzie uczciwość zwycięża, a nie cynizm i draństwo, gdzie władza temu właśnie służy, żeby tak było".

"Tego życzę Polsce i tego życzę nam wszystkim" - podkreślił prezydent.

Prezydent: inaugurujemy odbudowę Pałacu Saskiego  

"Chciałbym, żebyśmy nawiązali przez następne 100 lat do tego wielkiego procesu, jaki został dokonany w II Rzeczpospolitej, którą odbudowano z niebytu zupełnego. A przecież zbudowano państwo, które rozwijało się coraz sprawniej, państwo które miało nowy port - Gdynię, państwo, które miało Centralny Okręg Przemysłowy, państwo, które miało wielką szansę ogromnie dynamicznego rozwoju i stania się jedną z europejskich potęg" - podkreślił prezydent.

"Chciałbym, żeby symbolem powrotu do tego była odbudowa Pałacu Saskiego, którą dzisiaj tu inaugurujemy. Chciałbym, żeby pałac z powrotem stanął, chciałbym, żeby był widomym znakiem tej Polski, która wzrasta. Chciałbym, żeby był to budynek publiczny, który będzie mógł zobaczyć także od wewnątrz każdy z moich rodaków i w którym będzie mógł także załatwić różne swoje sprawy" - powiedział prezydent.

Prezydent: Polsce życzę, by naród, który ją zamieszkuje był wspólnotą ludzi wiernych i mądrych

Prezydent podkreślił, że chciałby, aby przyszłe pokolenia mówiły, że "ci ludzie sprzed stu lat też byli odpowiedzialnymi gospodarzami w swoim kraju, byli odpowiedzialnymi obywatelami".

"Tego życzę także sobie i wszystkim państwu, żebyśmy tak umieli na co dzień pracować, służyć naszej ojczyźnie, żeby nasze wnuki i praprawnuki mogły być z nas dumne. A Polsce - mojej wspaniałej ojczyźnie  - życzę by naród, który ją zamieszkuje był wspólnotą ludzi wiernych, mądrych, nawzajem wspierających się, ludzi tworzących właśnie wspólnotę" - mówił Andrzej Duda. 
 
"Niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska" - oświadczył prezydent. (PAP)

rbk/ reb/ eaw/ mzk/ mro/ par/wni/ mok/ kos/ ero/ mok/