O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Poznań: teatr akrobatyczny z pierwszym występem w dawnej parowozowni

Pierwszy spektakl teatru akrobatycznego zaprezentowali w sobotę artyści w zrujnowanej, zabytkowej parowozowni w Poznaniu. W 2018 roku ma tam zacząć działać pierwszy w Polsce profesjonalny teatr akrobatyczny - jeden z nielicznych tego rodzaju obiektów w Europie.

Poznań, 02.04.2016. Pierwszy spektakl teatru akrobatycznego "Z głową w chmurach", 2 bm. w zrujnowanej, zabytkowej parowozowni w Poznaniu. W 2018 roku ma zacząć działać pierwszy w Polsce profesjonalny teatr akrobatyczny - jeden z nielicznych tego rodzaju obiektów w Europie. (mr) PAP/Marek Zakrzewski ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Poznań/ Teatr akrobatyczny z pierwszym występem w dawnej parowozowni*** PAP © 2016 / Marek Zakrzewski
PAP © 2016 / Marek Zakrzewski / Poznań, 02.04.2016. Pierwszy spektakl teatru akrobatycznego "Z głową w chmurach", 2 bm. w zrujnowanej, zabytkowej parowozowni w Poznaniu. W 2018 roku ma zacząć działać pierwszy w Polsce profesjonalny teatr akrobatyczny - jeden z nielicznych tego rodzaju obiektów w Europie. (mr) PAP/Marek Zakrzewski ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Poznań/ Teatr akrobatyczny z pierwszym występem w dawnej parowozowni*** PAP © 2016 / Marek Zakrzewski

Plan przewiduje budowę w zabytkowym obiekcie sceny z widownią dla 500 osób, oraz sali prób. Prace mają się rozpocząć w 2017 roku.

Scena Parowozownia to pomysł działającego w Poznaniu Teatru „Z głową w chmurach”. Tworzy go kilkanaście osób, które od blisko dziesięciu lat chodzą na szczudłach, ale też uczą dzieci i młodzież podstaw akrobatyki. Grupa występowała w całej Polsce i za granicą. Od wielu miesięcy pracuje nad stworzeniem w dawnej parowozowni na poznańskim Łazarzu swojej siedziby.

Jak powiedział PAP w imieniu twórców Sceny Parowozownia Paweł Grzybowski, sobotni spektakl to pierwszy akcent obecności teatru w zabytkowym budynku.

Budynek tzw. lokomotywowni wachlarzowej powstał na Łazarzu na przełomie XIX i wieku. Do lat 90. ub. wieku był użytkowany przez Polskie Koleje Państwowe. Od blisko 10 lat parowozownia stała opuszczona i przeznaczona do rozbiórki. W połowie 2015 roku stara parowozownia została wpisana na listę zabytków.

Adaptacja obiektu kosztować ma kilkanaście milionów złotych. Pieniądze na realizację Sceny Parowozownia będą pochodzić ze środków unijnych i od prywatnych sponsorów.

Jak powiedział PAP współtwórca i pomysłodawca przedsięwzięcia, szef "Z głową w chmurach" Tomasz Rodak, w parowozowni znajdzie się m.in. siedziba Szkoły Artystyczno-Akrobatycznej, gdzie kształcić się będą młodzi akrobaci.

Jak podkreślają twórcy przedsięwzięcia, podobne adaptacje dawnych parowozowni na potrzeby przedsięwzięć kulturalnych były już realizowane w Polsce i Europie. Jednak obiekt w Poznaniu będzie unikatowym teatrem akrobatycznym, znajdującym się w tego typu przestrzeni.

Koncepcja Sceny Parowozownia nawiązuje do tradycji przedwojennych. W 1932 roku powstał w Poznaniu pierwszy, stały budynek cyrkowy w Polsce. Do wybuchu II wojny światowej odbywały się tam przedstawienia cyrkowe, po wojnie w obiekcie mieściły się magazyny. Budynek spłonął w 1994 roku.

Teatr "Z głową w chmurach" istnieje od 2007 r. Współpracuje z uznanymi zespołami akrobatycznymi o międzynarodowej renomie. Od 2013 roku "Z głową w chmurach" jest współgospodarzem działającej w Poznaniu Szkoły Artystyczno-Akrobatycznej. (PAP)

rpo/ pz/

Tematy

Zobacz także

  • Jerzy Radziwiłowicz. Fot. PAP/ Andrzej Rybczyński
    Jerzy Radziwiłowicz. Fot. PAP/ Andrzej Rybczyński
    Specjalnie dla PAP

    Jerzy Radziwiłowicz: teksty Myśliwskiego same prowadziły człowieka

  • Fot. Katarzyna Kurylońska/Archiwum prywatne
    Fot. Katarzyna Kurylońska/Archiwum prywatne
    Specjalnie dla PAP

    Tadeusz Słobodzianek: jestem wciąż wierny polifonii [WYWIAD]

  • Specjalnie dla PAP

    Konrad Imiela: starałem się wyobrazić sobie Stefana Starzyńskiego takiego, jakim był [NASZE WIDEO]

  • Krystyna Janda. Fot. PAP/Marcin Obara
    Krystyna Janda. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Krystyna Janda: w „Klubie kawalerów” chodzi o nieporozumienie i miłość [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP