Skoki Piotra Liska ozdobą Memoriału Wiesława Maniaka w Szczecinie

2020-08-16 21:11 aktualizacja: 2020-08-16, 21:16
Tyczkarz Piotr Lisek podczas Memoriału Wiesława Maniaka w Szczecinie, 16 bm. Fot. PAP/Jerzy Muszyński
Tyczkarz Piotr Lisek podczas Memoriału Wiesława Maniaka w Szczecinie, 16 bm. Fot. PAP/Jerzy Muszyński
Ulubieniec szczecińskich kibiców lekkiej atletyki, Piotr Lisek pokonał poprzeczkę na wysokości 5,90 m podczas mityngu memoriałowego Wiesława Maniaka. Drugi najlepszy wynik tego sezonu na świecie był ozdobą imprezy.

Memoriał W. Maniaka, którego Lisek jest ambasadorem, odbył się w Szczecinie po raz trzeci. Faworyt nie zawiódł. Próby na wysokościach: 5,35; 5,55 i 5,70 m pokonywał bez problemu. Dopiero na 5,80 po raz pierwszy strącił poprzeczkę. Gdy ją pokonał w drugiej próbie zapewnił sobie memoriałowe zwycięstwo, dystansując Pawła Wojciechowskiego. W drugiej próbie pokonał także wysokość 5,90 m poprawiając o 9 cm rekord memoriału i uzyskując drugi, najlepszy wynik w sezonie. Wyżej skakać nie chciał.

„Przede mną kilka kolejnych mityngów. Muszę siły i rezultaty rozsądnie rozkładać. Już jutro skaczę w Międzyzdrojach. Może tam uda mi się pokonać poprzeczkę na wyższej wysokości” – powiedział po rekordowym skoku tyczkarz miejscowego OSOT Szczecin.

Lisek właśnie w niedzielę skończył 28 rok życia. Toteż na trybunach stadionu w Szczecinie pojawili się jego najbliżsi, w tym rodzice.

„Od dziewięciu lat mieszkam w Szczecinie i czuję się szczecinianinem. Lubię tutaj skakać i lubię, jak mnie niesie ta publiczność. Urodzin nie obchodzę. Nawet mnie trochę deprymują. Starałem się o nich nie myśleć i, jak widać po wynikach, zrobiłem to skutecznie” – powiedział Lisek.

Emocjonujący był też konkurs pchnięcia kulą w dobrej, międzynarodowej obsadzie. Okazał się on głównie rywalizacją Michała Haratyka z Niemcem Dawidem Storlem. Polak zwycięstwo zapewnił sobie w trzeciej próbie pchając kulę na odległość 21,15 m. Rywale nie byli w stanie przekroczyć granicy 21 metrów.

W biegu na nietypowym dystansie 300 m kobiet pierwsza na metę wpadła Małgorzata Hołub-Kowalik.

„Wcześniej biegałam na dystansie 200 m, teraz 300. Powoli dochodzę do swego normalnego dystansu 400 m. Jest coraz lepiej. Nie spodziewałam się dzisiaj wygranej, a jednak wygrałam” – cieszyła się jedna z zawodniczek sztafety "aniołków" Matusińskiego, dla której start w Szczecinie był jednym z pierwszych przygotowujących do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio.

Wyniki:

Kobiety:

tyczka

1. Holly Bradshow (Wielka Brytania) 4,70

2. Kamila Przybyła (Polska) 4,20

3. Anna Łyko (Polska) 4,20

100 m

1. Wiktoria Grzyb 12,29

2. Joanna Nadłonek 12,37

3. Anna Reichert 12,68

400 m ppł

1. Jessie Knight (Wielka Brytania) 55,45

2. Joanna Linkiewicz (Polska) 56,16

3. Karolina Pahlitzsch (Niemcy) 57,62

300 m

1. Małgorzata Hołub-Kowalik (Polska) 37,45

2. Kornelia Lesiewicz (Polska) 37,96

3. Anna Pałys (Polska) 38,34

800 m

1. Alexandra Bell (Wielka Brytania) 2.00,28

2. Adelle Tracey (Wielka Brytania) 2.00,99

3. Elena Bello (Włochy) 2.01,34

3000 m z przeszkodami

1. Isabel Mattuzzi (Włochy) 9.50,37

2. Matylda Kowal ((Polska) 9.59,31

3. Mariola Ślusarczyk (Polska) 10.23,87

Mężczyźni:

100 m

1. Dominik Kopeć (Polska) 10,55

2. Oliwier Wdowiak (Polska) 10,56

3. Damian Trzeska (Polska) 10,67

400 m

1. Jakub Krzewina (Polska) 45,59

2. Luka Jenezic (Słowenia) 45,85

3. Livmarvin Bonevacia (Niderlandy) 46,26

200 m

1. Dominik Kopeć (Polska) 20,97

2. Oliwer Wdowiak (Polska) 21,10

3. Damian Trzaska (Polska) 21,11

1000 m

1. Filip Sasinek (Czechy) 2.17,05

2. Ignacio Fontes (Hiszpania) 2.17,29

3. Michał Rozmys (Polska) 2.17,30

tyczka

1. Piotr Lisek (Polska) 5,90

2. Paweł Wojciechowski (Polska) 5,55

3. Jules Cypres (Francja) 5,55

kula

1. Michał Haratyk (Polska) 21,57

2. Dawid Storl (Niemcy) 20,58

3. Marcus Thomsem (Norwegia) 20,10

(PAP)

pż/ sab/

TEMATY: