O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Byli premierzy Wielkiej Brytanii Major i Blair wezwali do wycofania kontrowersyjnej ustawy

Dwóch byłych premierów Wielkiej Brytanii - konserwatysta John Major i laburzysta Tony Blair - we wspólnym artykule w "The Sunday Times" wezwali obecnego szefa rządu Borisa Johnsona do wycofania budzącej kontrowersje ustawy o brytyjskim rynku wewnętrznym.

Byly premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN
Byly premier Wielkiej Brytanii Tony Blair. Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

Przekonują oni, że projekt ustawy, która może uchylić niektóre zapisy dotyczące Irlandii Północnej zawarte w obowiązującym już porozumieniu o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, zaszkodzi procesowy pokojowemu w tej prowincji oraz rozmowom handlowym prowadzonym przez brytyjski rząd.

"Obaj byliśmy przeciwni brexitowi. Obaj akceptujemy, że do niego doszło. Ale ten sposób negocjowania, z odłożonym na bok rozsądkiem w pogoni za ideologią i kawaleryjskim patosem udającym poważną dyplomację, jest nieodpowiedzialny, z natury niewłaściwy i w praktyce niebezpieczny. Stawia on pytania, które wykraczają daleko poza jego wpływ na Irlandię, proces pokojowy i negocjacje w sprawie umowy handlowej - choć są to kluczowe sprawy. Kwestionuje on samą integralność naszego narodu" - napisali Major i Blair.

"Podczas gdy świat z osłupieniem spogląda na Wielką Brytanię - której słowo kiedyś traktowano jako święte - działania tego rząd przynoszą wstyd jemu samemu i wprowadzają w zażenowanie nasz naród. (...) Jednak to, co się teraz proponuje, jest szokujące. Jak można pogodzić świadome łamanie zobowiązań traktatowych z kodeksami postępowania, które wiążą ministrów, stróży prawa i urzędników służby cywilnej? Gdy negocjujemy nowe traktaty handlowe, w jaki sposób możemy utrzymać wiarygodność +globalnej Wielkiej Brytanii+, jeśli tak rażąco lekceważymy nasze zobowiązania w momencie ich podpisania?" - pytają byli szefowie rządu.

Więcej

Brytyjski premier Boris Johnson oraz minister Michael Gove. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Brytyjski premier Boris Johnson oraz minister Michael Gove. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Johnson i Gove: ustawa o rynku wewnętrznym chroni integralność kraju

Jednak - jak zwraca uwagę stacja Sky News - apele dwóch byłych premierów, od lat pozostających poza bieżącą polityką, raczej nie skłonią Johnsona do zmiany stanowiska, bo może on argumentować, że ich punkt widzenia został już odrzucony przez wyborców w referendum na temat brexitu w 2016 r. oraz w czasie zeszłorocznych wyborów parlamentarnych. Większym problemem może być dla niego sprzeciw części obecnych posłów jego Partii Konserwatywnej.

Tymczasem nieoczekiwanie potencjalnie koncyliacyjne stanowisko w sprawie ustawy zajął lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer. W tekście opublikowanym na łamach "Sunday Telegraph" napisał on, że jeśli w projekcie ustawy wprowadzone zostaną zmiany, które rozwieją wątpliwości posłów, laburzyści gotowi byliby go poprzeć.

"Powinniśmy zająć się zwalczaniem tego wirusa, a nie kłócić się o Europę. Dokończmy  brexit i pokonajmy wirusa. To powinna być rządowa mantra. Partia Pracy jest gotowa, aby odegrać swoją rolę w doprowadzeniu do tego. Jeśli rząd rozwiąże istotne ponadpartyjne wątpliwości związane z ustawą o rynku wewnętrznym, jesteśmy gotowi ją poprzeć" - zapowiedział Starmer.

W poniedziałek Izba Gmin rozpocznie prace nad przedstawionym w środę projektem ustawy o brytyjskim rynku wewnętrznym, która spowodowała poważny kryzys w relacjach z UE. Jak wyjaśnia brytyjski rząd, celem ustawy jest utrzymanie "otwartego i nieskrępowanego handlu" między czterema częściami składowymi Zjednoczonego Królestwa po upływie wraz z końcem 2020 roku okresu przejściowego po brexicie. Obecnie wszelkie kwestie handlowe i regulacyjne znajdują się w kompetencjach UE, zatem - jak wyjaśnia rząd - konieczne jest ich dostosowanie do sytuacji, w której prawo unijne przestanie obowiązywać. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której w poszczególnych częściach kraju obowiązywałyby różne regulacje handlowe.

Kontrowersje dotyczą zapisu w projekcie, który pozwala unieważnić uzgodnienia dotyczące Irlandii Północnej w obowiązującej już umowie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE. W projekcie ustawy napisano, że "niektóre przepisy" weszłyby w życie "bez względu na niespójność lub niezgodność" z prawem międzynarodowym lub innym prawem krajowym, co wyraźnie wskazuje na możliwość uchylenia uzgodnień zawartych z UE i co byłoby złamaniem zasad prawa międzynarodowego.

Bartłomiej Niedziński (PAP)
 

Zobacz także

  • Smartfony. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. WESTOCK/Adobe Stock
    Smartfony. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. WESTOCK/Adobe Stock

    Wielka Brytania stawia ultimatum gigantom technologicznym. W tle ochrona nieletnich

  • John Swinney. Fot. PAP/EPA/ROBERT PERRY
    John Swinney. Fot. PAP/EPA/ROBERT PERRY

    John Swinney, zwolennik niepodległości Szkocji, znów na czele szkockiego rządu

  • Keir Starmer, Victoria Starmer. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL
    Keir Starmer, Victoria Starmer. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL

    Starmer: biorę odpowiedzialność za słaby wynik Partii Pracy w wyborach [WIDEO]

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Fot. PAP/	Vladyslav Musiienko
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Fot. PAP/ Vladyslav Musiienko

    Wielka Brytania wzmacnia wsparcie dla Ukrainy. Przekaże 120 tys. dronów

Serwisy ogólnodostępne PAP