Jabłoński: zwróciliśmy się do władz Holandii, by zapewnili bezpieczeństwo przebywającym tam Polakom

2020-12-12 11:43 aktualizacja: 2020-12-12, 13:15
Odgrodzona taśma policyjną okolica centrum handlowego De Beverhof w Beverwijk, gdzie w sobotę nad ranem doszło do kolejnej, czwartej eksplozji sklepu w Holandii. Fot. PAP/EPA/REMKO DE WAAL
Odgrodzona taśma policyjną okolica centrum handlowego De Beverhof w Beverwijk, gdzie w sobotę nad ranem doszło do kolejnej, czwartej eksplozji sklepu w Holandii. Fot. PAP/EPA/REMKO DE WAAL
Zwróciliśmy się do władz Holandii, by zapewnili bezpieczeństwo przebywającym tam Polakom - powiedział w sobotę wiceszef MSZ Paweł Jabłoński zapytany o eksplozje w polskich sklepach w Holandii. Podkreślił, że właścicielami sklepów nie są Polacy, choć ataki mogą mieć podłoże etniczne.

W sobotę nad ranem doszło do kolejnej, czwartej eksplozji w polskim sklepie w Holandii. Media podają, że właścicielami sklepów, w których doszło do wybuchów, są Kurdowie.

W Radiu Zet Jabłoński był pytany, czy polski MSZ monitoruje sytuację w Holandii. "Zwróciliśmy się do władz holenderskich, żeby zapewnili bezpieczeństwo wszystkim obywatelom Polski. Nawet jeśli właściciele nie są Polakami, to klientela tam jest polska i jest tym samym szczególnie narażona na tego rodzaju zamachy. Wydaje się, że tam jest jakieś podłoże etniczne, nawet jeśli nieskierowane przeciwko Polakom, to są to jakieś konflikty wymierzone w właścicieli tych sklepów. Jest to sytuacja bardzo niepokojąca. Widać, że nie są to przypadkowe ataki. Zwróciliśmy się o przeprowadzenie dokładnego śledztwa i jak najszybsze schwytanie sprawców i ich ukaranie" - poinformował Jabłoński.

Na uwagę, że ataki na sklepy zbiegają się w czasie z uchwałą izby niższej parlamentu holenderskiego, by postawić Polskę przed TSUE za zmiany w sądownictwie, wiceminister zaznaczył, że nie ma żadnej wiedzy o motywach działania sprawców, więc nie należy łączyć tych spraw. Jednocześnie przyznał, że "niewątpliwie działania parlamentu holenderskiego i wywoływanie niechęci czy wręcz nienawiści do Polaków nie są dobre i należy je zdecydowanie potępić".

"Propaganda wymierzona szczególnie w Polskę powoduje, że mogą się pojawić takie postawy pełne nienawiści, ksenofobii. Mamy nadzieję, że rząd i parlament holenderski będzie gotowy do refleksji" - stwierdził.

Pytany, czy uchwała przekracza dozwoloną krytykę, odparł, że w Unii Europejskiej jedno państwo nie powinno atakować i pozywać drugiego, zwłaszcza że sprawa nie dotyczy sporu między tymi państwami. "Też różnie oceniamy różne instytucje w innych krajach, ale nie decydowaliśmy się na podobny krok, bo uważamy, że jest to sprawa każdego państwa" - powiedział.

"Jeśli Holandia dalej będzie prowadzić taką politykę, będziemy musieli się zastanowić, czy nie należy podjąć odpowiednich kroków, zwłaszcza że Holandia łamie pewne zasady (...) W sposób nieuczciwy dochodzi do transferowania zysków z krajów biedniejszych do bogatszych poprzez używanie skomplikowanych struktur" - mówił wiceszef MSZ.

"Naszym celem nie jest złożenie pozwu do TSUE, ale rozwiązanie tego problemu" - dodał. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

TEMATY: