O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Indie. Dziewięć ofiar śmiertelnych i ponad 140 zaginionych po pęknięciu himalajskiego lodowca

Indyjska policja poinformowała w niedzielę, że ratownicy odnaleźli dotychczas zwłoki dziewięciu ofiar powodzi spowodowanej pęknięciem części himalajskiego lodowca i przerwaniem tamy na rzece Alaknanda. Trwają poszukiwania ponad 140 osób.

Ogólny widok operacji ratunkowej w pobliżu elektrowni wodnej Dhauliganga po oderwaniu się części lodowca Fot. PAP/EPA / ARVIND MOUDGIL
Ogólny widok operacji ratunkowej w pobliżu elektrowni wodnej Dhauliganga po oderwaniu się części lodowca Fot. PAP/EPA / ARVIND MOUDGIL

Więcej

Zobacz galerię (8)
Uzbrojona policja blokuje drogę w Rangun, Birma Fot. PAP/EPA / NYEIN CHAN NAING
Uzbrojona policja blokuje drogę w Rangun, Birma Fot. PAP/EPA / NYEIN CHAN NAING

Birma. Tysiące ludzi wzięło udział w proteście przeciwko przewrotowi wojskowemu

Według cytowanego przez agencję AP rzecznika paramilitarnej Indo-Tybetańskiej Policji Granicznej Viveka Pandeya, wśród zaginionych jest 140 pracowników dwóch hydroelektrowni, które zostały uszkodzone w wyniku lawiny i zalania przez wodę. 16 innych pracowników miało utknąć na terenie budowy w pobliżu elektrowni Dhauliganga.

Do tragedii doszło w rezultacie odłamania się części lodowca Nanda Devi w północnym stanie Uttarakhand. Pęknięcie uwolniło wielką falę wody oraz lawinę błota i kamieni, które przełamały tamę na rzece i niszczyły wszystko na swojej drodze. Według rzecznika indyjskiego rządu Raviego Bejarii, zniszczone zostały okoliczne domy.

Na zdjęciach udostępnionych przez mieszkańców widać, jak woda przerywa część tamy

"Poziom wody w rzece Alaknanda wynosi teraz metr powyżej normy, ale przepływ maleje" - poinformował na Twitterze premier stanu Uttarakhand, Trivendra Singh Rawat.

Do udzielenia pomocy w akcji ratunkowej przygotowano siły powietrzne - przekazał rząd Indii. Szef MSW Amit Shah poinformował, że specjalne zespoły ds. usuwania skutków katastrof już zostały przetransportowane drogą powietrzną, aby pomóc w akcji poszukiwawczo-ratunkowej.

Władze sąsiedniego stanu Uttar Pradeś, najludniejszego w Indiach, również postawiły w stan najwyższej gotowości służby na terenach nadrzecznych.

Położony w Himalajach stan Uttarakhand jest podatny na gwałtowne powodzie i osunięcia ziemi. W czerwcu 2013 roku rekordowe opady deszczu spowodowały niszczycielskie powodzie, które pochłonęły blisko 6 tys. istnień ludzkich. Katastrofa ta została nazwana wówczas przez media "himalajskim tsunami" ze względu na potoki wody, które spływały w tym górzystym obszarze, powodując lawiny błota i skał i niszcząc domy, drogi i mosty. (PAP)

io/
 

Zobacz także

  • Zdjęcie z planu Fot. Materiały prasowe
    Zdjęcie z planu Fot. Materiały prasowe

    Indyjski film współprodukowany przez Polaków podbija Netfliksa

  • Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
    Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL

    Trump reaguje po spotkaniu premiera Indii z przywódcami Rosji i Chin. "Jednostronna katastrofa"

  • Powódź błyskawiczna w Himalajach. Fot. EPA/RAJAT GUPTA
    Powódź błyskawiczna w Himalajach. Fot. EPA/RAJAT GUPTA

    Powódź błyskawiczna w Himalajach. Pięć osób zginęło, sto uznanych za zaginione

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

    Dwulatek zagryzł jadowitą kobrę. Został przewieziony do szpitala

Serwisy ogólnodostępne PAP