O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dwóch brytyjskich 14-latków winnych zabójstwa 13-latka po kłótni w internecie

Dwaj 14-letni uczniowie, którzy zaatakowali 13-letniego chłopca i zadźgali go na śmierć po sprzeczce w mediach społecznościowych, są winni morderstwa - orzekł w poniedziałek sąd w Reading w południowej Anglii.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Olly Stephens zmarł 3 stycznia tego roku w parku niedaleko domu w Reading od ciosów nożem w klatkę piersiową i plecy. Został tam zwabiony przez 14-latkę, a następnie zaatakowany przez dwóch chłopców. Gdy starszy z napastników bił się z Ollym, młodszy z nich, który w momencie zabójstwa też miał 13 lat, zadał mu ciosy nożem. Dziewczynka cały czas była na miejscu zdarzenia i się temu przyglądała.

Przyczyną zbrodni była przemoc słowna w internecie. Dwaj późniejsi zabójcy wyśmiewali się w mediach społecznościowych z innego chłopca. Olly miał o tym fakcie poinformować brata obrażanego chłopca, więc ci postanowili go ukarać za "donosicielstwo". Jak wynika z przedstawionych w sądzie wiadomości tekstowych i nagrań głosowych, które dwójka bezpośrednich sprawców i dziewczynka ze sobą wymieniali w ciągu kilku dni przed zabójstwem, omawiali oni sposób zemsty.

"Właściwie szczerze nienawidzę tego dzieciaka, jak gdybym go teraz zobaczył, prawdopodobnie zabiłbym go albo coś takiego" - napisał jeden z chłopców. Natomiast dziewczynka sugerowała, że Olly zasłużył na to, co nadejdzie i jest to jego "karma". Z kolei po zabójstwie próbowali zatrzeć ślady i wykasować wiadomości wysyłane poprzez komunikatory internetowe. W jednej z nich młodszy, ten, który zadał ciosy, napisał, że był to "największy błąd w jego życiu", ale jak uznał sąd, szereg innych wiadomości i ich działań sugeruje, że cała trójka nie wykazywała żalu ani szoku po tym, co się stało.

Śmiertelnie rannego chłopca znalazła pielęgniarka spacerująca z psem, ale mimo podjętej przez nią próbę reanimacji, zmarł na miejscu zdarzenia.

Z racji wieku personalia sprawców nie mogą zostać ujawnione publicznie. Daty ogłoszenia wyroku jeszcze nie podano.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

kgr/

Zobacz także

  • Smartfony. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. WESTOCK/Adobe Stock
    Smartfony. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. WESTOCK/Adobe Stock

    Wielka Brytania stawia ultimatum gigantom technologicznym. W tle ochrona nieletnich

  • John Swinney. Fot. PAP/EPA/ROBERT PERRY
    John Swinney. Fot. PAP/EPA/ROBERT PERRY

    John Swinney, zwolennik niepodległości Szkocji, znów na czele szkockiego rządu

  • Keir Starmer, Victoria Starmer. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL
    Keir Starmer, Victoria Starmer. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL

    Starmer: biorę odpowiedzialność za słaby wynik Partii Pracy w wyborach [WIDEO]

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Fot. PAP/	Vladyslav Musiienko
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Fot. PAP/ Vladyslav Musiienko

    Wielka Brytania wzmacnia wsparcie dla Ukrainy. Przekaże 120 tys. dronów

Serwisy ogólnodostępne PAP