O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dworczyk: obowiązkiem każdego rządu jest strzeżenie granicy państwa

Obowiązkiem każdego rządu jest strzeżenie granicy państwa. Przepuszczenie nielegalnie przez granicę osób zachęciłoby reżim w Mińsku do zintensyfikowania tego rodzaju działań i skutkowałoby dramatem setek, a może tysięcy dzieci czy kobiet - mówił w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

Szef KPRM Michał Dworczyk. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Szef KPRM Michał Dworczyk. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Dworczyk pytany o sytuację na polsko-białoruskiej granicy zwrócił uwagę, że według jego wiedzy Afgańczyków jest tam najmniej. "Są osoby z Iraku, z innych krajów, które chcą nielegalnie przekroczyć granicę" - zaznaczył minister.

Podkreślił jednocześnie, że granica państwa musi być strzeżona przez każdy rząd, również przez polski rząd. "Przykładamy do tego bardzo dużą wartość, podobnie jak inni nasi partnerzy: Litwa, Łotwa czy Estonia" - wskazał szef KPRM. Jak dodał "jesteśmy zobowiązani żeby strzec wschodniej granicy Unii Europejskiej i tutaj mamy pełne wsparcie w tym ze strony UE".

Dworczyk: zgoda na nielegalne przekraczanie granicy żadnego problemu nie rozwiązuje

Szef KPRM dodał, że każdy normalny człowiek "patrząc na tych nieszczęśników, których w sposób cyniczny i instrumentalny wykorzystuje białoruski reżim" martwi się i im współczuje. "Ale trzeba sobie jasno powiedzieć: zgoda na nielegalne przekraczanie granicy polskiej żadnego problemu nie rozwiązuje. Mało tego, jest to powód do tego, żeby kolejne tysiące nieszczęśników było instrumentalnie wykorzystywane przez władze białoruskie" - podkreślił.

Więcej

Premier Mateusz Morawiecki . Fot. PAP/Artur Reszko
Premier Mateusz Morawiecki . Fot. PAP/Artur Reszko

Premier o sytuacji na granicy: te osoby są na terytorium Białorusi

"Przepuszczenie nielegalnie przez granicę osób zachęciłoby reżim w Mińsku do zintensyfikowania tego rodzaju działań i skutkowałoby dramatem setek, a może tysięcy dzieci czy kobiet" - dodał Dworczyk.

W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa cudzoziemców, osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze. Według informacji Straży Granicznej z poniedziałku grupa liczy obecnie 24 osoby.

Wieczorem ostatni samolot z ewakuowanymi Afgańczykami powinien wystartować do Polski

Dworczyk w Polskim Radiu 24 odniósł się do akcjo ewakuacyjnej z Afganistanu. Oświadczył, że "jeżeli nic się nie zmieni w sytuacji w Afganistanie, to dzisiaj wieczorem ostatni samolot z ewakuowanymi Afgańczykami powinien wystartować do Polski". "Należy podkreślać, że sytuacja jest bardzo dynamiczna, jesteśmy też w dużej mierze uzależnieni od sojuszników, od Amerykanów, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo całego lotniska w Kabulu, czyli miejsca, z którego prowadzona jest ta akcja ewakuacji" - wyjaśnił minister. 

Więcej

Samolot PLL LOT typu Embraer 195 z osobami ewakuowanymi z Afganistanu. Fot. PAP/Rafał Guz
Samolot PLL LOT typu Embraer 195 z osobami ewakuowanymi z Afganistanu. Fot. PAP/Rafał Guz

Do Polski przyleciał kolejny samolot z osobami ewakuowanymi z Afganistanu

Jak dodał, "absolutna" większość osób, które blisko współpracowały z Polskim Kontyngentem Wojskowym, czy polską placówką dyplomatyczną została już ewakuowana do Polski, bądź jest w drodze do naszego kraju. "W konsekwencji do naszego kraju trafi około 800 osób ewakuowanych" - poinformował. Zapewnił, że osobom tym będzie zapewniona opieka, zgodnie ze wszystkimi standardami, których w tego rodzaju sytuacjach należy przestrzegać.

"Te osoby najpierw przejdą przez kwarantannę, a potem będą mogły złożyć wniosek o uzyskanie statusu uchodźcy i będziemy oczywiście starali się, aby ci wszyscy, którzy będą chcieli zostać w Polsce, mogli się tutaj zaadaptować" - powiedział szef KPRM.

To nie koniec wszystkich działań związanych z Afganistanem i ewakuacją

Dworczyk zaznaczył jednocześnie, że nie jest to koniec wszystkich działań związanych z Afganistanem i ewakuacją. Jak tłumaczył, pozostają tam nasi pracownicy i żołnierze, którzy, gdy wylecą ostatni ewakuowani, i oni będą musieli wrócić wraz ze sprzętem do Polski.

"Cały czas będziemy prowadzili działania w ramach wsparcia sojuszniczego" - dodał. Przypomniał też zapowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, że Polska "do trzech miesięcy" będzie przyjmować kilkuset Afgańczyków, którzy współpracowali z NATO. Dopytywany zaznaczył, że osób tych nie ma w grupie dotychczas ewakuowanych osób. Dodał też, że szereg krajów zwróciło się z prośbą do Polski o pomoc w ewakuacji.

Zaznaczył, że kolejne loty nie muszą być z Afganistanu i niekoniecznie będą realizowane przez polskie statki powietrzne. "To jest złożona operacja" - przyznał minister. (PAP)

Autor: Rafał Białkowski

mmi/

Zobacz także

  • Michał Dworczyk, fot. PAP/Tomasz Gzell
    Michał Dworczyk, fot. PAP/Tomasz Gzell

    Dworczyk: zarzuty prokuratury m.in., że nie dopełniłem obowiązków, są kuriozalne

  • Michał Dworczyk, Daniel Obajtek. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Michał Dworczyk, Daniel Obajtek. Fot. PAP/Paweł Supernak

    PE uchylił immunitety Michałowi Dworczykowi i Danielowi Obajtkowi

  • Europoseł PiS Michał Dworczyk. Fot. PAP/	Paweł Supernak
    Europoseł PiS Michał Dworczyk. Fot. PAP/ Paweł Supernak

    Michał Dworczyk: to nieprawda, że PiS zagłosowało przeciwko Tarczy Wschód

  • Michał Dworczyk Fot. PAP/Andrzej Jackowski
    Michał Dworczyk Fot. PAP/Andrzej Jackowski

    "Rzeczpospolita": trzy osoby z zarzutami za włamanie do maila Michała Dworczyka

Serwisy ogólnodostępne PAP