O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Premier o sytuacji na granicy: te osoby są na terytorium Białorusi

Nie ma czegoś takiego jak pas ziemi niczyjej; te osoby są na terytorium Białorusi i Białoruś za nie odpowiada - powiedział premier Mateusz Morawiecki o cudzoziemcach znajdujących się na granicy polsko-białoruskiej. Podkreślił, że jeżeli ktoś znajdzie się na terytorium RP, jest poddawany odpowiednim procedurom.

Premier Mateusz Morawiecki . Fot. PAP/Artur Reszko
Premier Mateusz Morawiecki . Fot. PAP/Artur Reszko

"My to właśnie pokazujemy. Jeżeli ktoś się na terytorium Polski znajdzie, jeżeli ktoś się przedostanie, to te osoby są zabierane do specjalnych ośrodków. Stamtąd, z zamkniętych ośrodków, może się toczyć procedura - albo deportacja, albo ubieganie się o status uchodźcy" - powiedział we wtorek w Polsat News premier Mateusz Morawiecki, pytany, czy Polska nie powinna pokazać, że "jest bardziej cywilizowanym krajem niż Białoruś" i pomóc osobom koczującym na granicy polsko-białoruskiej.

Więcej

Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka

Dwunasty samolot z Kabulu w drodze do Warszawy, na pokładzie kilkudziesięciu Afgańczyków

W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa cudzoziemców; osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze. Według ostatnich informacji Straży Granicznej grupa koczujących liczy 24 osoby.

Jak zaznaczył premier, "nie ma czegoś takiego jak pas ziemi niczyjej". "Te osoby dzisiaj są na terytorium Białorusi, Białoruś za nie odpowiada" - podkreślił.

"Białoruś jest sygnatariuszem konwencji ds. uchodźców. W związku z tym ci, którzy chcieliby zgłosić tak swój status, muszą to zgłosić zgodnie z prawem międzynarodowym na terytorium Białorusi" - podkreślił Morawiecki. "My możemy pomóc Białorusinom, jeżeli oni mają kłopot w zapewnieniem środków humanitarnych" - oświadczył.

Premier zaznaczył także, że według informacji, które otrzymał od Straży Granicznej, część z osób koczujących na granicy zostało "wymienionych". "Białorusini wypchnęli dodatkową grupę, a zabrali część z tych osób, które są na granicy, a więc być może to już nie są te same osoby" - podkreślił. (PAP)

autor: Mikołaj Małecki

kgr/

Zobacz także

  • Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHEMETOV/POOL
    Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka. Fot. PAP/EPA/MAXIM SHEMETOV/POOL

    Ukraina dała Białorusi tydzień. „Jeśli Łukaszenka tego nie zrobi, zrobimy to my”

  • Andrzej Poczobut. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Andrzej Poczobut. Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Poczobut: atak na mniejszość polską na Białorusi to część antyeuropejskiej krucjaty Łukaszenki

  • Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/	ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Alaksandr Łukaszenka i Wołodymyr Zełenski, fot. PAP/EPA/SPUTNIK POOL/ ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN / POOL, fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Łukaszenka przeprasza Zełenskiego. "Może nie należało tego mówić"

  • Tablica upamiętniająca sierż. Mateusza Sitka. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Tablica upamiętniająca sierż. Mateusza Sitka. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Eksperci: w najbliższym czasie nie ma szans na ekstradycję zabójcy sierż. Sitka

Serwisy ogólnodostępne PAP