O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Niemcy – Czechy 2:0 w meczu piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21

Reprezentacja Niemiec pokonała w Tychach Czechy 2:0 (1:0) w pierwszym meczu grupy C piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21. W drugim spotkaniu Dania zmierzy się w Krakowie z Włochami (godz. 20.45).

Tychy, 18.06.2017. Reprezentant Niemiec Jeremy Toljan (L) i Jakub Jankto (P) z Czech podczas meczu grupy C piłkarskich mistrzostw Europy U21 w Tychach, 18 bm. (jkm) PAP/Andrzej Grygiel PAP © 2017 / Andrzej Grygiel
PAP © 2017 / Andrzej Grygiel / Tychy, 18.06.2017. Reprezentant Niemiec Jeremy Toljan (L) i Jakub Jankto (P) z Czech podczas meczu grupy C piłkarskich mistrzostw Europy U21 w Tychach, 18 bm. (jkm) PAP/Andrzej Grygiel PAP © 2017 / Andrzej Grygiel

Niemcy – Czechy 2:0 (1:0).

Bramki: 1:0 Max Meyer (44), 2:0 Serge Gnabry (50).

Żółte kartki – Czechy: Michal Travnik, Jakub Jankto.

Sędzia: Jesus Gil Manzano (Hiszpania)

Widzów: 14 051.

W 85 min. Davie Selke (Niemcy) nie wykorzystał rzutu karnego, czeski bramkarz Lukas Zima obronił.

Niemcy w eliminacjach wygrali wszystkie 10 swoich spotkań. Mimo to trener Czechów Vitezslav Lavicka podkreślał podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie, że nie ma rywali nie do pokonania. Dodatkowo jego piłkarze dostali solidne wsparcie z trybun, jako że ich kibiców było w Tychach w niedzielę mnóstwo. Już półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem ulicami w stronę stadionu płynęły „potoki” ludzi przystrojonych w czeskich barwach. Na trybunach dominowali bezdyskusyjnie.

Do piłkarzy zza południowej granicy należał też pierwszy kwadrans. Nie potrafili jednak udokumentować swojej przewagi groźnymi strzałami. Potem inicjatywę przejęli Niemcy, grający z czarnymi opaskami na rękawach na znak żałoby po zmarłym w piątek byłym kanclerzu Helmucie Kohlu.

W 28. minucie Lukas Zima przy „pomocy” słupka obronił strzał Serge Gnabry’ego w sytuacji sam na sam. Krótko przed przerwą pokonał go płaskim uderzeniem w długi róg Max Meyer. Dwie minuty po zmianie stron podwyższyć prowadzenie mógł z bliska Mitchell Weiser, ale czeski bramkarz zdołał odbić piłkę. Nie miał nic do powiedzenia przy kolejnej akcji Niemców. Błąd obrońcy Michala Sacka wykorzystał Gnabry.

Podopieczni trenera Lavicki nie rezygnowali z walki o zmianę wyniku. Najpierw nieco za wysoko z dobrej pozycji uderzył Patrik Schick, potem Jakub Jankto tak „nacisnął” niemieckiego bramkarza przy wybijaniu piłki, że ta o mało włos nie wtoczyła się do siatki. Niemcy też nie zamierzali poprzestać na dwóch trafieniach, więc kibice oglądali żywy, szybki mecz.

Bliżej zdobycia gola byli podopieczni Stefana Kuntza, jednak Zima bronił pewnie. A w 77. minucie miał szczęście, bo rywale biegli we trzech z kontrą, ale w decydującym momencie przewrócił się Meyer. W 85. minucie po zagraniu ręką przez Jakuba Jankto rzutu karnego nie wykorzystał Davie Selke. W odpowiedzi w idealnej sytuacji kilka metrów przed bramką spudłował Schick i skończyło się wygraną Niemców 2:0. Mimo to czescy kibice głośno dziękowali swoim piłkarzom po końcowym gwizdku.

Piotr Girczys (PAP)

gir/ co/

Zobacz także

  • Robert Lewandowski w pojedynku z Marcosem Llorente. Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN
    Robert Lewandowski w pojedynku z Marcosem Llorente. Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN

    Barcelona odpadła w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Zwycięstwo jedną bramką nie wystarczyło

  • Lionel Messi. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Lionel Messi. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    Drużyna Messiego bez trenera. Mascherano zrezygnował z funkcji

  • Harry Kane. Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN
    Harry Kane. Fot. PAP/EPA/JUANJO MARTIN

    Bayern odczarował niekorzystny bilans. Zwycięstwo Arsenalu w Lizbonie

  • Szwed Daniel Svensson oraz Nicola Zalewski i Sebastian Szymański. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Szwed Daniel Svensson oraz Nicola Zalewski i Sebastian Szymański. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Polska spadła w rankingu FIFA. Jest nowy lider zestawienia

Serwisy ogólnodostępne PAP