Od wybuchu wojny brak informacji o irańskiej noblistce Narges Mohammadi
Od rozpoczęcia działań wojennych w Iranie kontakt z laureatką Pokojowej Nagrody Nobla z 2023 roku Narges Mohammadi, walczącą o prawa kobiet i wolność, został zerwany. Poinformowała o tym w oświadczeniu córka noblistki.
„Pęka mi serce na myśl o mojej mamie i o wszystkich ludziach przetrzymywanych teraz w więzieniach przez reżim w Teheranie” - wyznała Kiana Rahmani.
W przekazanym PAP przez Centrum Pokoju Alfreda Nobla oświadczeniu fundacja imienia Narges Mohammadi podała, że po wprowadzeniu przez władze w Teheranie pełnej blokady komunikacyjnej kontakt z rodziną noblistki w Iranie został całkowicie zerwany.
„Łączność z Iranem spadła do 1 proc. poziomu sprzed nalotów. Od początku konfliktu nie napłynęły żadne wiadomości dotyczące sytuacji mojej mamy” - przekazała Rahmani, kierująca fundacją imienia Narges Mohammadi.
Mohammadi, która w 2023 r. otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla za walkę o prawa kobiet i wolność w Iranie, przebywa obecnie w więzieniu w Zanjan. Według jej bliskich została tam przeniesiona po miesiącach zamknięcia w areszcie w Maszhadzie.
Pęka mi serce na myśl o mojej mamie i o wszystkich ludziach przetrzymywanych w więzieniach. Są uwięzieni między brutalnością reżimu a hukiem eksplozji na zewnątrz
Obawy o bezpieczeństwo obrońców praw człowieka w regionie nasiliły się po zabójstwie irackiej działaczki praw kobiet Yanar Mohammed, która 2 marca została zastrzelona przed swoim domem w Bagdadzie przez niezidentyfikowanych napastników.
Rodzina i współpracownicy działaczki zaapelowali o umożliwienie organizacjom międzynarodowym wizyt w irańskich więzieniach oraz weryfikację sytuacji przetrzymywanych tam osób.
Fundacja ostrzegła, że w warunkach eskalacji konfliktu i blokady informacyjnej szczególnie zagrożeni mogą być więźniowie polityczni. Według relacji organizacji praw człowieka w niektórych zakładach karnych w Iranie doszło do chaosu administracyjnego, niedoborów żywności i ograniczonego dostępu do opieki medycznej. Jak przypomniał w środowej rozmowie z PAP urodzony w Teheranie norweski parlamentarzysta Mahmoud Farahmand, od początku 2026 roku służby irańskie zabiły dziesiątki tysięcy uczestników protestów przeciwko reżimowi.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ mal/ sma/