O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Olivier Assayas: „Mag z Kremla” nie wyjaśnia, co dzieje się w głowie Władimira Putina

„Mag z Kremla” nie wyjaśnia, co dzieje się w głowie Władimira Putina. Pokazaliśmy postać uosabiającą władzę, ponieważ chcieliśmy opowiedzieć o korzeniach współczesnej polityki - powiedział Olivier Assayas. Jego film można oglądać na platformach VoD.

Olivier Assayas Fot. PAP/EPA/ETTORE FERRARI
Olivier Assayas Fot. PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Fabuła przenosi widzów do Rosji początku lat 90. Wadim Baranow (postać luźno inspirowana Władisławem Surkowem, grana przez Paula Dano) jest reżyserem teatralnym, który pragnie zyskać wpływ na rzeczywistość. Jego dotychczasowe życie nie było usłane różami. Ojciec i dziadek doznali krzywd ze strony państwa, a ukochana Ksenia (Alicia Vikander) wybrała życie u boku oligarchy Borysa Bieriezowskiego (Will Keen). Napędzany ambicją i pragnieniem sukcesu Baranow zostaje producentem popularnego reality show i poznaje coraz więcej wpływowych osób. Wskutek splotu różnych okoliczności mężczyzna zostaje spin doktorem Władimira Putina (Jude Law) i pomaga politykowi przejąć władzę w kraju. Kreuje wizerunek głowy państwa odpowiadający oczekiwaniom społeczeństwa. Doradza Putinowi w kwestiach wojny w Czeczenii, igrzysk olimpijskich w Soczi i interwencji wojskowej na Krymie.

Jak "Mag z Kremla" dotyka współczesnej polityki

„Mag z Kremla” jest adaptacją książki Giuliano da Empoliego pod tym samym tytułem. Ukazała się we Francji w 2022 r., po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę i szybko zyskała status bestsellera. – Uderzyło mnie, że dotyka współczesnej polityki, pomaga zrozumieć różne formy sprawowania władzy. Po raz pierwszy trafiłem na książkę, której autor tak klarownie przekazał, jak portale społecznościowe i internet zmieniły tę dziedzinę. Giuliano da Empoli przez pewien czas był doradcą politycznym. Pracował dla Matteo Renziego, gdy ten pełnił funkcję premiera Włoch. Wie, jak wyglądają walki o władzę i jakie narzędzia stosują politycy. Szczerze mówiąc, początkowo nie chciałem robić tego filmu. Zdawałem sobie sprawę, że będzie skomplikowanym, uciążliwym i pracochłonnym przedsięwzięciem – powiedział Olivier Assayas dziennikarkom PAP i Programu I Polskiego Radia.

Scenariusz reżyser współtworzył z Emmanuelem Carrère’em. – Zależało nam, żeby film zaczynał się od młodości Baranowa. Później fabuła toczy się zgodnie z książką. Usunęliśmy sceny, które nie sprawdziłyby się na ekranie. Dla mnie bardzo ważna była Ksenia. Dostrzegłem w niej niewykorzystany potencjał. W filmie staje się jedną z kluczowych postaci, uosabia nadzieje i marzenia rosyjskiej młodzieży. Poza tym zmieniliśmy zakończenie. W powieści bohater zostaje szczęśliwym, młodym emerytem. Spędza czas w swojej daczy z córką i psami. Nie mogłem zaakceptować tego pomysłu. Przecież on wyzwolił w rosyjskiej polityce nieludzką brutalność... A kto mieczem wojuje, od miecza ginie – stwierdził.

Rosyjska inwazja na Ukrainę skłoniła Assayasa i Carrère’a do nieco ostrzejszego potraktowania postaci. – Giuliano da Empoli był łagodniejszy wobec Baranowa niż my. Uznaliśmy, że potrzebujemy bohatera, który stale kwestionowałby teorie Wadima, jego kruchą moralność i etykę. Dlatego wymyśliliśmy narratora. Za każdym razem, gdy bohater mówi coś, co odbiega od prawdy, pojawia się ktoś podający w wątpliwość jego słowa lub wskazujący nieścisłości. Podobnie z Ksenią. Chcieliśmy, by była swego rodzaju kompasem moralnym. Oczywiście, uwzględniając złożoność tej postaci. Moim zdaniem właśnie ambiwalencja czyni ją interesującą bohaterką – dodał.

Wojna w Ukrainie - "Horror trwa, nie ma przełomu"

Gdy Assayas rozpoczynał pracę nad obrazem, przeszło mu przez myśl, że do czasu zakończenia zdjęć wojna w Ukrainie może się zakończyć. – Nie mówiłem o tym głośno, nie chciałem zniechęcić producentów. Ale wierzyłem, że istnieje spora szansa, iż sytuacja na świecie diametralnie się zmieni. Wydawało mi się, że wiele scen wymyślonych przez Giuliano wkrótce straci sens i znaczenie. Miałem to z tyłu głowy w momencie kręcenia filmu. Te myśli stopniowo zaczęły blaknąć, a w czasie montażu całkowicie zniknęły. Zdałem sobie sprawę, że nic się nie zmienia. Horror trwa, nie ma przełomu. Giuliano miał rację. Niezwykle trafnie ocenił sytuację na froncie – przyznał.

Więcej

Sebastian Miłkowski Fot. James Reeves
Sebastian Miłkowski Fot. James Reeves

"LA jak Disneyland dla muzyków". Od Róż Europy do Miasta Aniołów

Bohater "uosabiający wszystko, co najgorsze w naszych czasach"

Twórca postanowił powierzyć rolę Putina aktorowi, którego bardziej niż fizyczne odwzorowanie postaci interesuje jej wnętrze. W 2011 r. razem z Jude’em Law zasiadł w jury konkursu głównego festiwalu canneńskiego. Od tamtej pory pozostawali w kontakcie. Wymieniali się informacjami o projektach, z których ostatecznie nic nie wyszło. – To frustrujące, ale tak bywa. W tym wypadku byłem przekonany, że materiał go przyciągnie. Kiedy pracujesz ze wspaniałym aktorem, czego ten artysta chce? Pragnie stworzyć coś, czego jeszcze nigdy nie zrobił. Chce zmierzyć się z wyzwaniem, spróbować czegoś trudnego. Wiedziałem, że w postaci Putina jest coś, co zainteresuje Jude’a. Bohater filmu nie jest karykaturą lub powierzchowną osobą, którą znamy z wieczornych programów informacyjnych, lecz wielowymiarowym człowiekiem uosabiającym wszystko, co najgorsze w naszych czasach. Wysłałem scenariusz Jude’owi z prośbą, by odezwał się, gdy skończy czytać. Oddzwonił bardzo szybko. Był podekscytowany – podkreślił.

Postać Baranowa wykreował Paul Dano, którego grę aktorską w „Aż poleje się krew” skrytykował ostatnio Quentin Tarantino. – Uwielbiam twórczość Tarantino. Niektóre filmy podobają mi się bardziej, inne mniej, ale ostatni, „Pewnego razu... w Hollywood”, jest genialny. To prawdopodobnie jedno z jego najlepszych dzieł. Natomiast Quentin bardzo pomylił się co do Paula. Jestem pewny, że zmieni zdanie, gdy obejrzy „Maga z Kremla”. Tarantino jest gawędziarzem. To może być w porządku, może być zabawne, ale w momencie, gdy prezydentem USA jest Donald Trump, tego typu wypowiedzi przestają śmieszyć. Język, którego użył Tarantino, komentując grę Paula, jest w zasadzie językiem Trumpa. To nie do przyjęcia. Nie uważam tego za urocze. Nie uważam, że na tym polega wolność słowa. To było po prostu idiotyczne i złe – ocenił Assayas.

Więcej

Jaafar Jackson i Colman Domingo. Fot. PAP/EPA/Connor Terry
Jaafar Jackson i Colman Domingo. Fot. PAP/EPA/Connor Terry

„Michael” najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym wszech czasów

Mimo gwiazdorskiej obsady reżyser z trudem zebrał pieniądze na film. Nie ma wątpliwości, że stały za tym polityczne kalkulacje. – Powody odmowy nie są wyrażane werbalnie. Nikt nie powie tego wprost, ale wiele osób inwestujących w filmy prowadzi interesy z Rosją i nie chce narażać się z powodu obrazu, który nie będzie hitem kasowym. Komunikat podprogowy jest następujący: trzymamy kciuki, by się udało, ale ewentualny sukces nie zrekompensowałby strat, jakie ponieślibyśmy, gdybyśmy igrali z Rosjanami. Wielu potencjalnych sponsorów i koproducentów obawiało się tego projektu. Rozumiem to. Nie winię ich. Jeśli zrazisz do siebie Rosjan, oni się zemszczą. Takie jest życie – skomentował.

Światowa premiera fabuły odbyła się w konkursie głównym ubiegłorocznego festiwalu w Wenecji. W recenzjach nie zabrakło nawiązań do filmu „Wybraniec” Alego Abbasiego, poświęconego znajomości Donalda Trumpa z jego mentorem, adwokatem Royem Cohnem. Assayas ma świadomość analogii, jednak - jego zdaniem - to dwa kompletnie różne projekty. Obraz Abbasiego skupia się bowiem na dawnych technikach sprawowania władzy, jego zaś – na ideach. – „Mag z Kremla” nie wyjaśnia, co dzieje się w umyśle Władimira Putina. Pokazaliśmy postać uosabiającą władzę, ponieważ chcieliśmy opowiedzieć o korzeniach współczesnej polityki. Wokół bohatera kręci się mnóstwo ludzi z krwi i kości, ale on sam jest monolitem. Nie wydaje mi się, żebyśmy posunęli się za daleko. Mogliśmy pokazać jego rodzinę, życie prywatne itd. Jednak skupiliśmy się na momentach historycznych, w których podejmuje decyzje – zwrócił uwagę.

Film Abbasiego wywołał ostrą reakcję prezydenta USA. Na swojej platformie Truth Social Trump określił go mianem „taniej, oszczerczej, obrzydliwej, grubo ciosanej politycznej roboty”. Czy Assayas obawiał się podobnych reperkusji ze strony prezydenta Rosji? – Nie należy lekceważyć narcyzmu. Podejrzewam, że ten film zainteresuje Putina, że będzie chciał go zobaczyć. Jednak szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, by był to jeden z jego priorytetów. Ma teraz inne problemy. Nie otrzymaliśmy jeszcze recenzji i wątpię, że je dostaniemy – podsumował.

Film „Mag z Kremla” można oglądać w serwisach VoD Nowe Horyzonty, Prime, TVP, Player i Polsat Box Go. Dystrybutorem jest Monolith Films.

Daria Porycka (PAP)

dap/ miś/

Zobacz także

  • Jaafar Jackson i Colman Domingo. Fot. PAP/EPA/Connor Terry
    Jaafar Jackson i Colman Domingo. Fot. PAP/EPA/Connor Terry

    „Michael” najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym wszech czasów

  • Kadr z filmu "Omen". Fot. wikimedia commons
    Kadr z filmu "Omen". Fot. wikimedia commons

    Film „Omen” kończy 50 lat. Kulisy produkcji straszniejsze niż film

  • Kadr z filmu "Radioamator". Źródło: materiały prasowe
    Kadr z filmu "Radioamator". Źródło: materiały prasowe

    Padł ostatni klaps na planie komediodramatu z Arkadiuszem Jakubikiem i Danutą Stenką

  • Pascal Elbé. Fot. EPA/CLAUDIO ONORATI
    Pascal Elbé. Fot. EPA/CLAUDIO ONORATI

    Pascal Elbé o filmie „Farciarz”: nic lepiej nie rozbraja trudnych tematów niż humor [WYWIAD]

Serwisy ogólnodostępne PAP