O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Paulina Gałązka - od trójki z rytmiki do faworytki „Tańca z gwiazdami” [WIDEO]

W szkole filmowej usłyszała, że jest „fatalna” z rytmiki. Dziś Paulina Gałązka uchodzi za jedną z faworytek 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. - Paulina jest bardzo sumienną uczennicą. Nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło, żebym miał gwiazdę, która robi notatki po treningu, a Paulina to robi – chwali ją w rozmowie z PAP Life jej taneczny partner, Michał Bartkiewicz.

Jej role to kalejdoskop kontrastów. W warszawskim Teatrze Ateneum, z którym jest związana od kilku lat, partnerowała wybitnym aktorom: Kuleszy, Lindzie, Opani. Grała w filmach festiwalowych, ale nie unika też kina komercyjnego. Mimo delikatnej powierzchowności, często obsadzana jest w rolach silnych, charakternych kobiet. Paulina Gałązka ma na swoim koncie ponad 80 ról filmowych, serialowych i teatralnych. Publiczność zna ją m.in. z głośnych produkcji, takich jak „Dziewczyny z Dubaju” czy „Klangor” i „Sami swoi. Początek”. Ostatnio wystąpiła w „Diable”, „Zamachu na papieża”, „Wojnie zastępczej” i thrillerze „To się nie dzieje”. Zaś jesienią na ekrany kin wchodzi dramt „Szwagier”, w którym zagrała jedną z głównych ról.

Teraz możemy oglądać Gałązkę w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami”, w której od początku stała się jedną z faworytek. I chociaż udział w tym show oznaczał dla niej rezygnację z urlopu, który mogła mieć po raz pierwszy od dawna, bo przed rozpoczęciem programu skończyła jedną produkcję, a kolejna czeka ją w wakacje, to postanowiła zaryzykować. - Przyjęłam propozycję „Tańca z gwiazdami”, ponieważ wiedziałam od uczestników poprzednich edycji: Agaty Kuleszy, Sebastiana Stankiewicza i Filipa Bobka, że udział w tym programie daje aktorowi ogromną świadomość ciała i ruchu, która potem przekłada się na scenę – mówi PAP Life Paulina Gałązka.

Więcej

Zobacz galerię (10)

Paulina Gałązka: nauczyłam się rozkładać i składać pistolet w kilkanaście sekund [WYWIAD]

Jej partner taneczny, Michał Bartkiewicz, nie kryje dla niej uznania. - Paulina jest bardzo posłuszną uczennicą, bardzo sumienną. Nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło w historii „Tańca z gwiazdami”, żebym miał gwiazdę, która robi notatki po treningu, a Paulina to robi. Jest zaangażowana, zadaje dużo pytań, jest ciekawa tańca. Sama też ma pomysły na choreografię, co mi, jako osobie, która układa choreografię, bardzo pomaga – mówi PAP Life. I dodaje: - Za nami cztery odcinki, kilka tygodni treningów i widzę, że Paulina nabrała dużo pewności siebie. Dużo łatwiej jest jej załapać nowe ruchy, nauczyć się nowego tańca, ponieważ ciało rozumie te ruchy, przejścia. Poza tym, my już sami też wyczuwamy siebie nawzajem.

Choć dziś Paulina Gałązka na parkiecie radzi coraz pewniej, a w trzecim odcinku, za wykonanie rumby, otrzymała historyczne 50 punktów - dzięki obecności dodatkowej jurorki, Kayah - przyznaje, że jeszcze niedawno taniec nie był jej mocną stroną. W łódzkiej filmówce miała trójkę z rytmiki. Zajęcia prowadziła mama słynnego rapera i producenta muzycznego O.S.T.R.-a – Barbara Ostrowska. Aktorka wspomina, że była bardzo wymagająca, czasami zdarzało się, że wprost usłyszała od niej, że jest fatalna. To nie było łatwe do przyjęcia, ale kiedy przyszła propozycja z „Tańca z gwiazdami”, pomyślała sobie, że może właśnie dlatego warto spróbować. Jeśli ma się w sobie różne bariery, ograniczenia, to warto spróbować je przełamać.

- Myślę, że największym wyzwaniem dla mnie są odcinki na żywo, dlatego że po całotygodniowej pracy mamy jedynie dwie minuty do zaprezentowania efektów naszej pracy. I albo się uda, albo nie. Dubla nie będzie. To jest taka ekstremalna sytuacja, bo nawet w przypadku castingów to jednak masz trochę więcej minut. Więc dla mnie to zupełnie nowa przestrzeń i wyzwanie – stwierdza.

Więcej

Katarzyna Herman w "Piekle kobiet" Fot. Materiały prasowe
Katarzyna Herman w "Piekle kobiet" Fot. Materiały prasowe

Katarzyna Herman „zagrała va banque”, negocjując udział w nowym projekcie

Podkreśla, że udział w programie przynosi jej jednak ogromną satysfakcję: - Na pewno taniec daje mi bardzo dużo radości. Z każdego treningu wychodzę bardzo doenergetyzowana, z dużą ilością endorfin, uczę się bardzo dużo i czuję, że moje ciało zyskuje taką pewność. To jest wspaniała przygoda.

W najbliższą niedzielę, w odcinku, którego tematem przewodnim będzie guilty pleasure - wstydliwa przyjemność, aktorka zaprezentuje tango do utworu, który – jak przyznaje – jest dla niej wyjątkowy. - Najbliższy odcinek ma taki kontrowersyjny tytuł „guilty pleasure”. Ciężko to jest zrozumieć, bo nie ma prostego przełożenia na język polski. Powiedziano nam, że można zasugerować się czymś takim: coś, czego o nas nie wiecie. Więc wybrałam to, czego o mnie widzowie mogą nie wiedzieć: że jako nastolatka byłam fanką Mandaryny i że bardzo lubię jej piosenkę „Everynight”. Okazało się, że możemy połączyć tango razem z tym utworem. Nie jest to łatwa sprawa, ale mam nadzieję, że dzięki ciężkiej pracy stworzymy coś ciekawego – mówi. (PAP Life)

Autorka: Iza Komendołowicz

ikl/ag/ep/

Zobacz także

  • Specjalnie dla PAP

    Paulina Gałązka: nauczyłam się rozkładać i składać pistolet w kilkanaście sekund [WYWIAD]

  • Aktor Eryk Lubos, fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Aktor Eryk Lubos, fot. PAP/Łukasz Gągulski

    Eryk Lubos jako weteran GROM-u. Jest zwiastun filmu „Diabeł”

  • Maciej Stuhr na premierze filmu "Fuks 2". Fot. PAP/Rafał Guz
    Maciej Stuhr na premierze filmu "Fuks 2". Fot. PAP/Rafał Guz
    Specjalnie dla PAP

    Druga część kultowej komedii sensacyjnej sprzed 25 lat. "To nietypowa kontynuacja" [NASZE WIDEO]

  • Paulina Gałązka, fot. PAP/Marcin Kmieciński
    Paulina Gałązka, fot. PAP/Marcin Kmieciński

    Ruszyły zdjęcia do serialu "Emigracja". Do obsady dołączyła gwiazda "Dziewczyn z Dubaju"

Serwisy ogólnodostępne PAP