Pavel: nie mamy sygnałów, że USA miałyby całkowicie wycofać wszystkie swoje siły z Europy
Prezydent Czech Petr Pavel poinformował w czwartek, że nie ma żadnych sygnałów świadczących o tym, że Stany Zjednoczone miałyby całkowicie wycofać wszystkie swoje siły z Europy. Jego zdaniem obecność amerykańska na Starym Kontynencie jest istotna nie tylko dla Europy, ale także dla USA.
- Nie mówimy o wycofaniu amerykańskiej obecności. Mówimy o potencjalnym ograniczeniu amerykańskiej obecności i uważam, że uda nam się to zrekompensować – powiedział Pavel podczas inauguracji międzynarodowej konferencji o bezpieczeństwie GLOBSEC w Pradze. Zdaniem czeskiego prezydenta Sojusz Północnoatlantycki i Unia Europejska nie są konkurentami w dziedzinie bezpieczeństwa europejskiego i powinny funkcjonować jako wzajemnie uzupełniające się filary.
Prezydent mówił także o konieczności dalszego wspierania Ukrainy. Jego zdaniem kraj zaatakowany przez Rosję stał się - mimo wojny - jednym z najbardziej zaawansowanych pod względem technologicznym państw w Europie, jeśli chodzi o rozwój przemysłu obronnego.
- Ukraina wykazała się niezwykłą odpornością, zdobyła bogate doświadczenie bojowe i rozwinęła innowacje technologiczne - ocenił czeski prezydent. Według niego wsparcie dla Kijowa nie jest aktem dobroczynności, lecz bezpośrednią inwestycją w bezpieczeństwo Europy. - Jeśli Ukraina odniesie sukces, Europa będzie bezpieczniejsza. Jeśli natomiast Ukraina zostanie zmuszona do zawarcia niekorzystnego pokoju, wszyscy będziemy ponosić tego konsekwencje przez całe dziesięciolecia - ostrzegł.
Rozpoczęta w czwartek międzynarodowa konferencja GLOBSEC jest poświęcona bezpieczeństwu europejskiemu. Potrwa do soboty i ma odpowiedzieć na pytanie, czy Europa będzie kształtować porządek światowy, czy też będzie przez niego kształtowana. Uczestnicy dyskusji skoncentrują się także na wyzwaniach dla przemysłu obronnego i powojennej przyszłości Ukrainy.
W konferencji uczestniczą przedstawiciele 80 krajów. Polskę będzie reprezentował m.in. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ rtt/ ep/