O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Pierwszy taki przypadek w historii Korei Południowej. Wpłynął wniosek o areszt byłej pierwszej damy

Specjalny zespół prokuratorski złożył w czwartek wniosek do sądu o wydanie nakazu aresztowania byłej pierwszej damy Korei Płd., Kim Keon Hi, w związku z zarzutami dotyczącymi manipulacji giełdowych, ingerencji w proces wyborczy i przyjmowania łapówek – poinformowała agencja Yonhap. To pierwszy taki przypadek w historii kraju.

Kim Keon Hee. Fot. PAP/EPA/YONHAP / POOL
Kim Keon Hee. Fot. PAP/EPA/YONHAP / POOL

Zespół pod kierownictwem prokuratora Min Dzung Ki od 36 dni prowadzi śledztwo dotyczące 16 zarzutów wobec Kim Keon Hi, w tym podejrzenia manipulowania cenami akcji Deutsch Motors w latach 2009–12, próby wpływania na nominacje kandydatów w wyborach uzupełniających w 2022 r. oraz przyjmowania luksusowych dóbr, które nie zostały uwzględnione w jej oświadczeniu majątkowym.

Pierwszy taki przypadek w Korei Południowej. Chodzi o byłą pierwszą damę

Kim, która przed środowym przesłuchaniem przeprosiła naród za wzbudzone zaniepokojenie i nazwała siebie „nikim”, stanowczo zaprzecza stawianym jej zarzutom – podała agencja Yonhap.

Jest to pierwszy przypadek w historii Korei Płd., gdy małżonka urzędującego lub byłego prezydenta jest publicznie oskarżona w sprawie karnej. Skandale z udziałem byłej pierwszej damy od początku rzucały cień na kadencję prezydenta Jun Suk Jeola.

Więcej

Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol, fot. PAP/EPA/REUTERS POOL/KIM HONG-JI / POOL
Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol, fot. PAP/EPA/REUTERS POOL/KIM HONG-JI / POOL

Korea Południowa. Sąd odrzucił wniosek prokuratury o nakaz aresztowania byłego prezydenta

Jun, który przed prezydenturą sprawował urząd prokuratora generalnego, został odsunięty od władzy w kwietniu br. po próbie wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 2024 r. Polityk odpowiada przed sądem w związku z zarzutami o zamach stanu, za co grozi mu dożywocie lub kara śmierci. Jun przebywa w areszcie od 10 lipca.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ szm/ pap/

Zobacz także

  • Południowokoreański okręt wojenny, fot. PAP/EPA/YONHAP/YNA
    Południowokoreański okręt wojenny, fot. PAP/EPA/YONHAP/YNA

    Korea Płd. wyśle okręty wojenne do cieśniny Ormuz? "Analizujemy prośbę USA"

  • Stacja benzynowa w Korei Południowej. Fot. PAP/EPA/YONHAP
    Stacja benzynowa w Korei Południowej. Fot. PAP/EPA/YONHAP

    Seul zdecydował ws. cen paliw. Pierwsza taka decyzja od blisko 30 lat

  • Kim Dzong Un Fot. PAP/EPA/KCNA
    Kim Dzong Un Fot. PAP/EPA/KCNA

    Kim: możemy dogadać się z Waszyngtonem, ale z Seulem nie mamy o czym rozmawiać

  • Jun Suk Jeol. Fot. PAP/EPA/	Kim Hong-Ji / POOL
    Jun Suk Jeol. Fot. PAP/EPA/ Kim Hong-Ji / POOL

    Były prezydent Korei Południowej przeprosił za stan wojenny, ale skrytykował wyrok dożywocia

Serwisy ogólnodostępne PAP