Po śmierci Łukasza Litewki ruszyły zbiórki karmy i akcesoriów dla zwierząt
Po śmierci posła Łukasza Litewki w wielu miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mieszkańcy organizują spontaniczne zbiórki karmy i akcesoriów dla zwierząt. Dary trafiają już do pierwszych schronisk.
Akcje prowadzone są z inicjatywy mieszkańców, szkół, przedszkoli, firm i grup społecznych, m.in. przy urzędach w Sosnowcu, Będzinie, Czeladzi, Bytomiu, Piekarach Śląskich i Mysłowicach, a także na parkingach przed centrami handlowymi. W większości są to oddolne inicjatywy mieszkańców.
Litewka był znany z zaangażowania w pomoc zwierzętom i wsparcia schronisk oraz fundacji prozwierzęcych. Po jego śmierci rodzina apelowała, by zamiast kwiatów i zniczy wesprzeć potrzebujące organizacje.
– Karma dojeżdża do nas stopniowo, ale patrząc na zbiórki w internecie prowadzone przez różne instytucje i osoby prywatne, będzie tego bardzo dużo – powiedziała PAP kierowniczka schroniska dla zwierząt w Sosnowcu Małgorzata Cichoń.
Dodała, że do placówki zgłaszają się szkoły, przedszkola i firmy pytające o najpilniejsze potrzeby.
– Naprawdę bardzo dużo osób chce pomóc ku pamięci Łukasza – zaznaczyła.
Cichoń podkreśliła, że schronisko stawia przede wszystkim na jakość darów.
– Lepsza jedna puszka dobrej karmy niż dziesięć bezwartościowych – wskazała.
Dodała, że placówka potrzebuje także posłań, koców, ręczników i pościeli.Przypomniała, że Litewka wspierał sosnowieckie schronisko także wcześniej. W 2025 r. do gabinetu weterynaryjnego trafił m.in. inkubator przekazany dzięki jego fundacji.
W schronisku Psikot w Chorzowie zainteresowanie pomocą utrzymuje się na wysokim poziomie od dawna.
– Zawsze było u nas dużo zaangażowanych osób, które chciały pomagać. Myślę, że te osoby po prostu pomagają dalej, bo mają to w sercu – powiedziała PAP Alicja Banik ze schroniska Psikot.
Zaznaczyła, że przy dobrej pogodzie tworzą się kolejki chętnych na spacery z psami.
Pierwsze podarunki otrzymało schronisko w Gliwicach.
– Ktoś spontanicznie zorganizował zbiórkę w centrum miasta i przywiózł wszystko do nas. To była prywatna inicjatywa grupy osób – powiedziała PAP kierowniczka placówki Barbara Malinowska.
Gliwickie schronisko stale korzysta ze wsparcia wolontariuszy. Jak podała Malinowska, placówka ma ponad 100 osób pomagających przy wyprowadzaniu psów, a zapisy na organizowany raz w miesiącu „Bieg na 6 łap” kończą się zwykle w kilkanaście minut.
– Pokazuje to, że los zwierząt dla wielu osób nie jest obojętny. Taki hołd ma przede wszystkim wymiar wrażliwości i solidarności, nie tylko materialny – zaznaczyła.
Do akcji włączają się także placówki oświatowe. Zbiórkę dla sosnowieckiego schroniska prowadzi Szkoła Podstawowa nr 39 w Sosnowcu.
– Ogłosiliśmy ją z potrzeby serca. To hołd oddany nie tylko posłowi i byłemu radnemu, ale przede wszystkim dobremu człowiekowi – powiedziała PAP dyrektor szkoły Barbara Molenda.
Zbiórka potrwa do 30 kwietnia. Od pierwszego dnia przynoszone są karma, zabawki, koce i inne rzeczy dla zwierząt. W akcję angażują się uczniowie, rodzice, nauczyciele i pracownicy szkoły oraz przedszkola.
– Czekamy bardzo na tegoroczne Zwierzogranie. Chcemy w nim uczestniczyć i mamy nadzieję, że odbędzie się w hołdzie dla niego – dodała dyrektorka.
Oddolna zbiórka zostanie zorganizowana także w Tychach dla fundacji Przystań Ocalenie w Ćwiklicach, opiekującej się zwierzętami gospodarskimi i uratowanymi z interwencji. Jej inicjator, osoba prywatna, Adam Rak, podkreślił, że chce uczcić pamięć Litewki pomocą, z której polityk był znany.
– Nie chcieliśmy, żeby skończyło się tylko na zapaleniu znicza. Chcieliśmy zrobić coś dobrego – powiedział organizator.
Zbiórka odbędzie się w dniu pogrzebu posła na parkingu przy centrum handlowym przy ul. Bielskiej. Wieczorem dary mają trafić do fundacji.
Prezes Przystani Ocalenie Dominik Nawa przypomniał, że Litewka pomagał organizacji po podpaleniu jej gospodarstwa w 2023 r.
– Udostępnił informacje o naszej sytuacji w mediach społecznościowych. Dzięki zbiórce udało się uzupełnić zapasy paszy, ogrodzić teren i wybudować kolejną stajnię – powiedział.
Zaznaczył, że fundacja najbardziej potrzebuje zbóż, siana, warzyw i pieniędzy na utrzymanie zwierząt.
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął w ubiegły czwartek po południu potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej.
Poseł był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt. Reagowała też na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach. Był również pomysłodawcą i inicjatorem ogólnopolskiej akcji „Zwierzogranie” mającej wesprzeć schroniska i przeciwdziałać bezdomności zwierząt. Zorganizowano m.in. zbiórki karmy i funduszy, prelekcje behawiorystów i prezentacje zwierząt do adopcji.
Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Łukasz Litewka umieścił na plakatach wyborczych wizerunki czekających na adopcję psów z miejscowego schroniska wraz z ich imionami i kontaktem telefonicznym. Po zakończonej kampanii banery Litewki posłużyły jako materiał docieplający schroniskowe boksy.
Pogrzeb posła odbędzie się w najbliższą środę w Sosnowcu. (PAP)
jms/ joz/ grg/