Podczas pobytu w Bolonii nie zamawiaj „spaghetti bolognese”. Tu jada się ragu
Pełne zabytkowej zabudowy włoskie miasto słynie nie tylko z unikatowej architektury, ale i doskonałej kuchni, której flagowe potrawy cieszą się popularnością wśród smakoszy z całego świata. Myli się jednak ten, kto sądzi, że w Bolonii skosztujemy „spaghetti bolognese”. To częsty błąd zagranicznych turystów. Tutejszym rarytasem jest ragu alla bolognese. Sos mięsny tylko z niewielką ilością pomidorów, który podawany jest z makaronem w formie płaskich wstążek, tagliatelle.
31 marca Polskie Linie Lotnicze LOT uruchamiają loty z Warszawy do Bolonii. Po Rzymie, Wenecji i Mediolanie to czwarty włoski kierunek w siatce narodowego przewoźnika. Rejsy będą odbywać się sześć razy w tygodniu. Dla wielbicieli podróżowania po słonecznej Italii to nie lada gratka – Bolonia stanowi wszak doskonałą bazę wypadową do eksploracji tego kraju. W kilka godzin dotrzemy stąd nad Adriatyk, do malowniczej Toskanii i największych włoskich metropolii.
Stolica regionu Emilia-Romania przez miejscowych bywa nazywana „La rossa”, z uwagi na charakterystyczny kolor murów i dachówek. Inny przydomek, „La grassa”, odnosi się do uwielbianej przez smakoszy z całego świata bolońskiej kuchni, która – choć wyborna – jest tłusta i kaloryczna. Podczas pobytu w "Czerwonym Mieście" z pewnością warto skosztować tutejszych tortellini nadziewanych prosciutto i parmezanem oraz warstwowego deseru - zuppa inglese, składającego się biszkoptów nasączonych korzennym czerwonym likierem oraz kremu budyniowego.
Nie warto natomiast pytać w restauracjach o „spaghetti bolognese” – narazimy się wówczas na kulinarne faux pas. Nazwa ta, w odniesieniu do makaronu z mięsno-pomidorowym sosem, funkcjonuje w zasadzie jedynie poza granicami Włoch. Tradycyjnym daniem Bolonii jest natomiast ragu alla bolognese. Jego oficjalna receptura została w 1982 roku zdeponowana przez delegację w Accademia Italiana della Cucina, aby chronić autentyczną wersję potrawy.
Ragu przygotowuje się z drobno siekanej wołowiny, dojrzewającego boczku oraz cebuli, marchwi i selera – czyli klasycznej mieszanki soffritto, warzywnej bazy wielu śródziemnomorskich dań. Przepis uzupełniają białe wino, niewielka ilość przecieru pomidorowego oraz odrobina mleka lub śmietanki. Istotą receptury jest długie, powolne gotowanie na małym ogniu – często przez kilka godzin – dzięki czemu sos zyskuje zwartą strukturę i głęboki, wyrazisty smak.
W samej Bolonii ragu podaje się ze świeżym tagliatelle, czyli jajecznym makaronem wstążkowym, którego porowata powierzchnia doskonale komponuje się z gęstym sosem. Rozpowszechniona poza Włochami odmiana potrawy z wykorzystaniem cienkiego i elastycznego spaghetti, które nie „zbiera” sosu tak dobrze, przez mieszkańców Italii postrzegana jest jako uboższa wersja eksportowa tego kulinarnego klasyka. (PAP Life)
iwo/ag/ grg/