O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Fabryka Zegarów Wieżowych w Krośnie znów odmierza czas [WIDEO]

Po blisko dziewięciu dekadach przerwy w Krośnie znów działa Fabryka Zegarów Wieżowych. Historyczna siedziba manufaktury Michała Mięsowicza przeszła rewitalizację i stała się nowoczesnym oddziałem Muzeum Rzemiosła. Placówka, łącząca interaktywną ekspozycję z pracownią konserwacji, zostanie otwarta w środę wieczorem.

Historia kamienicy przy ul. Piłsudskiego 19 w Krośnie zatoczyła pełne koło. Zaczęła się w 1901 roku, gdy Michał Mięsowicz otworzył tu Pierwszą Krajową Fabrykę Zegarów Wieżowych. Do 1938 roku manufaktura wypuściła w świat około 280 precyzyjnych mechanizmów, które do dziś odmierzają czas na wieżach kościołów i ratuszy w całej Europie – od Szamotuł i Krakowa, po Lwów i Wiedeń. Koniec produkcji przyniosła choroba właściciela i wybuch II wojny światowej.

Choć budynek służy Muzeum Rzemiosła od 1990 roku, dopiero zakończony właśnie, dwuletni remont przyniósł mu prawdziwe przeobrażenie. Dawna siedziba krośnieńskiego zegarmistrza zmieniła się w interaktywne centrum edukacyjne, w którym czas gra główną rolę.

Najtrudniejszym etapem prac było udostępnienie najniższego poziomu obiektu, przez dekady wyłączonego z użytku. Wyzwanie stanowiły piwnice, niemal w całości zasypane ziemią i gruzem. Aby odzyskać tę przestrzeń, robotnicy musieli ręcznie odkopać fundamenty. Użycie ciężkiego sprzętu było niemożliwe ze względu na gabaryty budynku.

Więcej

Muzeum Rzemiosła w Krośnie Fot. PAP/Afa Pixx/Zenon Żyburtowicz
Muzeum Rzemiosła w Krośnie Fot. PAP/Afa Pixx/Zenon Żyburtowicz

Jedyna w Polsce Fabryka Zegarów Wieżowych otwiera się dla zwiedzających

— Ekipa budowlana nie mogła wprowadzić do środka nawet najmniejszej koparki. Wszystko było wybierane łopatami i wywożone taczkami przez wąskie drzwi — opowiada Marta Rymar, dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie.

Sytuacji nie ułatwiało położenie obiektu. Kamienica stoi na skarpie, w ciasnym sąsiedztwie innych budynków. Aby ich nie naruszyć, fundamenty podbijano sukcesywnie, centymetr po centymetrze. Ten mozolny proces pozwolił jednak na budowę wewnętrznej klatki schodowej, która w końcu połączyła wszystkie kondygnacje i otworzyła drogę do serca dawnej fabryki.

Zaraz po przekroczeniu progu, naprzeciwko drzwi wejściowych, znajduje się oryginalny szyld reklamowy ze sklepu Michała Mięsowicza. Obiekt wisiał kiedyś przy wjeździe do krośnieńskiego rynku, co potwierdzają archiwalne zdjęcia.

— Szyld jest świetnie udokumentowany na starej fotografii, na której widać żołnierzy austriackich na koniach, a w tle właśnie tę reklamę — opowiada Magdalena Czelna-Mikosz, zastępca dyrektora muzeum. Eksponat trafił do zbiorów dzięki mieszkańcowi Krosna, Sławomirowi Szelcowi, który odnalazł go w piwnicy nowo kupionego mieszkania i przekazał instytucji tuż przed otwarciem.

Cały parter budynku to przestrzeń, w której historia splata się z codziennością rodziny Mięsowiczów. Ekspozycja została zaplanowana tak, by zwiedzający najpierw poznali ogólną historię mierzenia czasu, a następnie płynnie weszli w prywatny świat mistrza. Michał Mięsowicz był nie tylko genialnym konstruktorem, ale i wizjonerem, który elektryfikował Krosno i współrządził miastem jako wiceburmistrz.

W trzech pokojach klimat budują dźwięki: głosy dzieci i mruczenie kotów. Są też autentyczne meble, które przetrwały dzięki rodzinie Stanisława Najbarra, ucznia i przyjaciela Mięsowicza. Pomiędzy nowoczesnymi multimediami stanął oryginalny kredens, szafa bieliźniana, piecyk „koza”, a w gablocie znalazła się osobista torebka żony zegarmistrza, Adeli.

— To wzruszające, że te przedmioty wróciły do domu. Wyobrażam sobie, jak Mięsowicz codziennie otwierał ten kredens, wyciągał kubek i parzył kawę, a Adela patrzyła przez okno na bawiące się w ogrodzie dzieci. Dzięki tym detalom zwiedzający nie czuje się jak w instytucji, ale jak gość w domu, który mieszkańcy opuścili tylko na chwilę — uważa Magdalena Czelna-Mikosz.

Po opuszczeniu prywatnych pokoi, klatką schodową można zejść do podziemi. W ich surowym, fabrycznym wnętrzu odtworzono serce zakładu. Można usłyszeć rytm pracy i zobaczyć ruch kół zębatych. Ekspozycja prowadzi przez kompletną drogę technologiczną – od pomysłu przy oryginalnym biurku i desce kreślarskiej Mięsowicza, aż po halę montażową.

To, co wyróżniało krośnieńskie mechanizmy, to ich unikalny charakter. W fabryce nie było mowy o produkcji seryjnej.

— Każdy zegar był dosłownie „szyty na miarę”. Mistrz osobiście odwiedzał wieżę przeznaczenia, mierzył kąty nachylenia i parametry obiektu, by idealnie wyważyć mechanizm. Konstrukcja każdego urządzenia była jego autorskim pomysłem — wyjaśnia Marta Rymar.

Ambicje twórców placówki wykraczają poza funkcję wystawienniczą. Fabryka ma być również ośrodkiem szkoleniowym, przywracającym dawny prestiż zawodowi zegarmistrza. Fundamentem tej wizji jest jedna z najnowocześniejszych w Europie pracowni konserwacji, wyposażona w profesjonalny sprzęt, który pozwoli na naukę rzemiosła na najwyższym poziomie. — Chcemy kształcić tu specjalistów od luksusowych marek. Na rynku brakuje fachowców — tłumaczy dyrektor Rymar.

W pracowni będzie można również spotkać mistrza wyjątkowej klasy. Zegarmistrza, który przez 35 lat prowadził atelier w paryskim Luwrze.

Ostatnia kondygnacja budynku, dawne poddasze, zmieniła się w salę edukacyjno-warsztatową, w której planowane są zajęcia dla młodzieży, ale i dorosłych.

— Planujemy kooperację z lekarzami, by prowadzić terapię dla osób z demencją czy chorobą Alzheimera. Chcemy wykorzystać rytm zegarów, by pomagać starszym osobom w walce o zachowanie pamięci. W ten sposób Fabryka ma pomagać ten czas zatrzymać — dodaje Rymar.

Uroczyste otwarcie Fabryki Zegarów Wieżowych odbędzie się w środę (29 kwietnia) o godz. 18, inaugurując pięciodniowe świętowanie. Gościem specjalnym będzie aktor Bartłomiej Topa, odtwórca roli Michała Mięsowicza w filmie „Konstruktor czasu”, którego plenerowa premiera uświetni pierwszy wieczór. Program wydarzeń obejmuje warsztaty, spacery historyczne oraz unikalny maraton „24 godziny czasu”. Z 2 na 3 maja muzeum będzie otwarte całą dobę. (PAP)

al/ dki/ know/

Zobacz także

  • Tissot (1)
    Tissot (1)

    Zegarki Tissot: klasyka i nowoczesność w kolekcji PR 100

  • Zmiana czasu. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Zmiana czasu. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    W weekend zmienimy czas na zimowy

  • Zegarek firmy Patek Philippe, fot. PAP/EPA/MARTIAL TREZZINI
    Zegarek firmy Patek Philippe, fot. PAP/EPA/MARTIAL TREZZINI

    Był twórcą najbardziej prestiżowej marki zegarków na świecie. Powstaje film o Antonim Patku

  • W nocy z soboty 30 marca na niedzielę 31 marca zmieniamy czas z zimowego na letni. Fot. PAP/DPA/	Rolf Vennenbernd
    W nocy z soboty 30 marca na niedzielę 31 marca zmieniamy czas z zimowego na letni. Fot. PAP/DPA/ Rolf Vennenbernd

    W nocy z soboty na niedzielę wracamy do czasu letniego [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP