O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Posłowie klubów koalicyjnych: wybór kandydatów PiS i Konfederacji do KRS jest nieunikniony

Jeżeli procedura wyboru 15 sędziów do KRS ma być zgodna z prawem, wybór kandydatów zgłoszonych przez PiS i Konfederację - Łukasza Piebiaka i Łukasza Zawadzkiego - jest nieunikniony - powiedzieli PAP posłowie reprezentujący w komisji sprawiedliwości kluby koalicyjne.

KRS (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada
KRS (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada

We wtorek sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka ma ustalić listę 15 sędziów - kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa kolejnej kadencji (na lata 2026-2030), nad którą w piątek będzie głosował cały Sejm. Zgodnie z obowiązującą procedurą ustawową, wśród 15 wskazanych przez komisję sędziów muszą być kandydaci zgłoszeni przez wszystkie kluby parlamentarne.

Obecnie na liście jest 17 kandydatów, wśród których jest 15 sędziów rekomendowanych przez kluby koalicyjne, a także po jednym, zgłoszonym przez PiS (Łukasz Piebiak) i Konfederację (Łukasz Zawadzki). Najwięcej kontrowersji wzbudza kandydatura Piebiaka, byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie PiS, który podał się do dymisji w 2019 r. po wybuchu tzw. afery hejterskiej. Według informacji Onetu, na komunikatorze WhatsApp miała wtedy powstać zamknięta grupa o nazwie „Kasta”, która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów.

Pozostali zgłoszeni sędziowie to ci, którzy w przeprowadzonej wśród sędziów procedurze prawyborczej zdobyli najwięcej głosów.

PAP zapytała posłów z komisji sprawiedliwości, czy ich zdaniem na liście rekomendowanej całemu Sejmowi powinni znaleźć się Piebiak i Zawadzki, którzy dostali najmniej głosów w wewnętrznych wyborach sędziowskich, a dodatkowo Piebiak budzi kontrowersje.

Wiceszef komisji sprawiedliwości Maciej Tomczykiewicz (KO) powiedział PAP, że „nie widzi rozwiązania, które pozwoliłoby przy wyborze pominąć kandydaturę Piebiaka”. - W tej sytuacji powinni zostać wybrani ci sędziowie, którzy otrzymali najlepsze wyniki w wyborach, a na ostatnich miejscach powinni zostać prawdopodobnie wskazani sędziowie zgłoszeni przez PiS i Konfederację, w tym pan Piebiak. Zgodnie z tą nieszczęsną ustawą uchwaloną przez PiS na liście powinni być przedstawiciele wszystkich klubów - dodał.

- To że PiS zgłosiło pana Piebiaka pokazuje, że nie potrafi odciąć się od złych rzeczy, które robiło za czasów szefowania w resorcie sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę. Z drugiej strony szanujemy obowiązujące prawo, dlatego będziemy zapewne zmuszeni głosować nad tą kandydaturą - powiedział PAP Sławomir Ćwik (Centrum).

Więcej

Karol Nawrocki. Fot. PAP/Marcin Obara
Karol Nawrocki. Fot. PAP/Marcin Obara

Prezydent do sędziów: powaga państwa wykracza ponad spory polityczne w Polsce

Zdaniem posła Centrum dwoma sędziami, którzy nie zostaną wybrani, powinni być ci spośród listy popartej przez kluby koalicyjne, którzy otrzymali najmniej głosów sędziów, choć trzeba uwzględnić też, by w KRS znaleźli się przedstawiciele wszystkich rodzajów sądów. - Co do kandydata PiS, dobrym porównaniem może być stwierdzenie, że sędziowie, których zgłasza koalicja rządowa, otrzymali czasem po kilka tysięcy głosów, natomiast pan Piebiak ma chyba tych głosów 39 - dodał Ćwik.

Podobnie wypowiedziała się wiceszefowa komisji sprawiedliwości Anna Maria Żukowska (Lewica). - Ustawa, z którą pozostawiło nas PiS oraz prezydent Nawrocki, nie godząc się na nowelizację, nie daje nam wyboru. Musimy wybrać wszystkich tych, którzy są zgłoszeni przez wszystkie kluby. Jeżeli kluby miały możliwość zgłoszenia do 9 osób, a kluby PiS i Konfederacji zgłosiły po jednej osobie, te osoby muszą znaleźć się na liście, na którą Sejm głosuje blokiem - powiedziała Żukowska PAP.

Przewodniczący komisji sprawiedliwości Paweł Śliz (Polska 2050) zasugerował, że PiS celowo wskazał tak kontrowersyjną kandydaturę jak Piebiak, by większość sejmowa go nie wybierała, a przez to będzie można podważać legalność całej KRS. - Osiem lat nie starczyło im do niszczenia wymiaru sprawiedliwości, teraz niszczą go dalej. Liczą, że wybierzemy zgodnie z wolą sędziów i wtedy będą mogli kwestionować całą procedurę - powiedział Śliz PAP. Przyznał zarazem, że głosowanie na listę, na której jest będzie nazwisko Łukasza Piebiaka, odbywać się będzie „z bólem”.

- Sędzia Piebiak jest absolutną kwintesencją zła, jakie dokonywało się w wymiarze sprawiedliwości w poprzednich czasach. Natomiast zgodnie z logiką prawa, każdy klub zgłasza spośród wybranych przez sędziów swojego przedstawiciela i żeby KRS działała, musi tam być przedstawiciel każdego środowiska politycznego, które ma klub w Sejmie. Jeśli PiS zdecydował się wystawić sędziego Piebiaka, wystawia świadectwo samemu sobie i pokazuje, o jakie wzorce sądownictwa walczy - mówił dziennikarzom wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Według jednego z pragnących zachować anonimowość posłów koalicji, cały czas trwają jeszcze narady z prawnikami, mające na celu sprawdzenie, czy możliwe jest jednak ominięcie ustawowego obowiązku wyboru takiego kandydata jak Piebiak.

Z kolei posłowie PiS nie widzą w zgłoszeniu kandydatury Piebiaka niczego niestosowanego. - Łukasz Piebiak był bardzo dobrym wiceministrem, pracował nad przyspieszeniem procedur cywilnych, nie mogę nic złego o nim powiedzieć. Natomiast w wyniku nagonki medialnej, która wtedy miała miejsce, sam podał się do dymisji - powiedział poseł PiS i również były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. - Zrobił to wtedy odważnie, uczciwie i odpowiedzialnie, więc dziwię się, że ktoś może mieć problem z tym, że jest kandydatem - dodał.

Pytany przez PAP, czy klub PiS zgłosił go po to, by przy braku wyboru podważyć legalność KRS, Wójcik odpowiedział, że „to jakieś dziwne konstrukcje myślowe”. Przypomniał zarazem, że w Trybunale Konstytucyjnym jest wniosek złożony m.in. przez niego, podważający konstytucyjność procedury wyboru KRS.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zaznaczył, że ich klub zgłosił kandydaturę sędziego Zawadzkiego, bo ten „gwarantuje niezależność”. - Nie znaliśmy go wcześniej, wiemy jednak, że jest aktywny w stowarzyszeniach sędziowskich. Mamy nadzieję, że zgodnie z ustawą zostanie powołany - powiedział PAP Bosak.

Kandydaci zgłoszeni przez ugrupowania rządzącej koalicji, to 15 sędziów wyłonionych podczas opiniowania kandydatów do sędziowskiej części KRS przez zgromadzenia sędziów w kraju. Opiniowanie kandydatów przez sędziów nie było przewidziane w ustawie o KRS. Przez rządzących było jednak zapowiedziane jako tzw. plan B - po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, która przywracała wybór sędziowskiego składu KRS przez środowiska sędziowskie. W przyjętej pod koniec lutego uchwale Sejm stwierdził, że wybierając sędziowski skład do KRS, uwzględni wyniki wyborów dokonanych przez sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych.

Takie głosowania podczas sędziowskich zgromadzeń przeprowadzono w drugiej połowie kwietnia, wybierano spośród wszystkich 60 zarejestrowanych kandydatów. 15 sędziów zgłoszonych przez kluby koalicji rządowej (niektórych popierają formalnie cztery kluby, a niektórych tylko dwa) to sędziowie, którzy uzyskali największą liczbę głosów, a zarazem osoby popierane przez niektóre sędziowskie stowarzyszenia, m.in. Iustitę i Themis: Edyta Jefimko, Dariusz Zawistowski, Monika Frąckowiak, Sławomir Cilulko, Wojciech Buchajczuk, Ewa Mierzejewska, Jarosław Łuczaj, Beata Donhöffner-Grodzicka, Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz, Magdalena Kierszka, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Katarzyna Zawiślak, Ewa Żołnierczuk-Dec, Karolina Bąk-Lasota i Bartłomiej Starosta.

Z rozmów z posłami komisji sprawiedliwości wynika, że jeśli na liście „15” znajdą się Piebiak i Zawadzki, odpaść mogą np. Sławomir Cilulko i Beata Donhöffner-Grodzicka jako sędziowie z relatywnie małą liczbą głosów. Bo znajdująca się pod koniec listy pod względem liczby głosów sędzia Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz reprezentuje sądy wojskowe, a ich przedstawiciel powinien znaleźć się w KRS. (PAP)

pś/ bst/ ugw/ grg/

Zobacz także

  • Gmach Sejmu. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Gmach Sejmu. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Kancelaria Sejmu: wybór członków KRS planowany na posiedzeniu Izby 13-15 maja

  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Marcin Obara
    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Marcin Obara

    Do marszałka Sejmu zgłoszono ponad 60 kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa

  • Waldemar Żurek Fot. PAP/Piotr Nowak
    Waldemar Żurek Fot. PAP/Piotr Nowak

    "Wie, że nie będzie mógł zablokować planu B”. Minister Żurek o prezydenckim projekcie

  •  Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Sejm przyjął uchwałę ws. wyboru sędziów do KRS

Serwisy ogólnodostępne PAP