Powstaje filmowa biografia Louisa de Funèsa. Główną rolę zagra zdobywca Cezara Pierre Lottin
Jeden z najsłynniejszych francuskich komików doczeka się pośmiertnie własnej filmowej biografii. Produkcja ma nie tylko przybliżyć błyskotliwą karierę Louisa de Funèsa, ale też ukazać człowieka skrywającego się za charakterystyczną ekranową ekspresją. W legendarnego aktora wcieli się nagrodzony Cezarem Pierre Lottin, a za kamerą stanie Benjamin Euvrard.
Przyszłej wiosny mają ruszyć zdjęcia do filmu opowiadającego o życiu i karierze Louisa de Funèsa. Akcja produkcji rozpocznie się w 1964 roku – momencie przełomowym dla jego kariery, gdy na dużym ekranie zadebiutowały takie hity, jak „Żandarm z Saint-Tropez”, „Fantomas” czy „Napad na bank”. Twórcy podkreślają, że nie zamierzają pokazać jedynie kroniki największych sukcesów aktora ani skupiać się na odtwarzaniu jego charakterystycznych min i gestów.
Producent Romain Rojtman zapowiada, że film pokaże przede wszystkim człowieka, którego publiczność znała znacznie słabiej niż wykreowane przez niego postacie. „To opowieść o de Funèsie, zanim stał się legendą. Jest to także mój hołd dla człowieka, który sprawił, że zakochałem się w mainstreamowej komedii” – powiedział cytowany przez francuskie media producent. Droga aktora na szczyt nie była łatwa. Przez wiele lat grywał on niewielkie role, utrzymując się z dorywczych zajęć. Dopiero po pięćdziesiątce został dostrzeżony przez branżę filmową, a jego talent wkrótce potem doceniły miliony widzów na całym świecie.
Obraz powstaje za zgodą rodziny de Funèsa, który zmarł w 1983 roku wskutek trzeciego zawału serca. Za kamerą stanie Benjamin Euvrard, twórca takich produkcji, jak „Wszyscy na pokład!”, „Deklaracja” czy „Prawdziwe oblicze Charliego”. Główną rolę zagra 37-letni Pierre Lottin, któremu rozpoznawalność zagwarantował występ w komediowym cyklu „Rodzina Tuche”. W ostatnich latach mogliśmy go oglądać w filmach z gatunku kina autorskiego – dość wspomnieć „Wysokie niskie tony” Emmanuela Courcola czy ekranizację powieści „Obcy” Alberta Camusa w reżyserii Françoisa Ozona, za rolę w której zdobył w tym roku Cezara. (PAP Life)
iwo/ moc/ est/