Pożar hali magazynowej w Świętokrzyskiem. Strażacy w akcji z tarczami balistycznymi
Trwa dogaszanie pożaru hali magazynowej w Tomaszowie (świętokrzyskie). Ze względu na obecność butli z gazami technicznymi oraz ryzyko wybuchu, strażacy musieli prowadzić działania w ekstremalnych warunkach, wykorzystując specjalistyczne tarcze balistyczne
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w środę po godzinie 14. Komendant powiatowy PSP w Opatowie mł. bryg. Sylwester Kochanowicz przekazał PAP, że gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, sytuacja była już „bardzo poważna”.
Jedna część tego budynku była jest objęta w całości pożarem. Sytuację komplikował fakt, że właściciele przekazali nam informację o składowanych wewnątrz butlach z gazami technicznymi
Z powodu realnego zagrożenia wybuchem, dowództwo akcji podjęło decyzję o prowadzeniu działań wyłącznie z zewnątrz obiektu. Aby zapewnić bezpieczeństwo ratownikom, zastosowano nietypowe środki ochrony.
Zadysponowane zostały tarcze balistyczne ze względu na to, że butle z gazami technicznymi stanowią bardzo duże zagrożenie dla ratowników. Tarcze balistyczne to jest jeden z rodzajów zabezpieczenia strażaków
Dodatkowym utrudnieniem były trudne warunki atmosferyczne, które wymusiły ściągnięcie dodatkowych zapasów wody, w tym specjalistycznej cysterny z komendy miejskiej w Kielcach.
Strażak dodał, że ogień rozprzestrzeniał się dynamicznie, co było podyktowane wyposażeniem hali. Wewnątrz znajdował się park maszynowy oraz pojazdy. Mimo wysiłków strażaków, konstrukcja budynku nie wytrzymała temperatury i naporu ognia.
Dach tego budynku zawalił się do środka. Po ugaszeniu głównego ognia konieczna była częściowa rozbiórka elementów konstrukcyjnych, aby bezpiecznie dogasić pogorzelisko
Strażak podkreślił, że nie ma osób poszkodowanych.
Choć dokładne przyczyny zdarzenia będą jeszcze ustalane, służby dysponują już wstępnymi hipotezami opartymi na relacjach mieszkańców. Mł. bryg. Kochanowicz jako najbardziej prawdopodobne wymienił „awarię instalacji elektrycznej bądź awarię pieca centralnego ogrzewania”, który był użytkowany w budynku.
W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 39 strażaków z 14 zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej.
maj/ agz/ sma/