O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prof. Izdebski: to duży sukces, że edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa

Dużym sukcesem jest to, że edukacja zdrowotna stanie się przedmiotem obowiązkowym – ocenił w rozmowie z PAP seksuolog prof. Zbigniew Izdebski. Nie jest jednak zadowolony z tego, że komponent dotyczący zdrowia seksualnego będzie do wyboru.

Lekcja otwarta Edukacji Zdrowotnej Fot. PAP/Piotr Nowak
Lekcja otwarta Edukacji Zdrowotnej Fot. PAP/Piotr Nowak

Szefowa MEN Barbara Nowacka poinformowała w czwartek, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, oprócz komponentu dotyczącego wiedzy seksualnej, na który będzie można się zapisać.

Wyjaśniła, że „przedmiot będzie składał się tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest, i nieobowiązkowego przedmiotu, który będzie prawdopodobnie około jedną dziesiątą całości przedmiotu dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym”. Zaznaczyła, że o tym, czy dziecko będzie uczestniczyło w tej części, zdecydują rodzice.

Więcej

Barbara Nowacka Fot. PAP/Adam Warżawa
Barbara Nowacka Fot. PAP/Adam Warżawa

Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest decyzja minister edukacji

Ekspercki komentarz

O komentarz PAP poprosiła koordynatora zespołu przygotowującego założenia i podstawę programową prof. Zbigniewa Izdebskiego – pedagoga, seksuologa, specjalistę w zakresie zdrowia publicznego, doradcę rodzinnego, kierownika Katedry Biomedycznych Podstaw Rozwoju i Seksuologii Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego, koordynatora Wydziału Medycznego UW oraz kierownika Katedry Humanizacji Medycyny i Seksuologii Instytutu Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Ekspert zaznaczył, że jest zadowolony z obowiązkowości przedmiotu.

Mamy duży sukces, jeśli chodzi o to, że edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, a nie fakultatywnym, jak dotychczas.

seksuolog prof. Zbigniew Izdebski

Jednocześnie przyznał, że „z dużym bólem” przyjmuje informację, że część poświęcona zdrowiu seksualnemu nie będzie obowiązkowa.

– Naturalnie, jako osoba zajmująca się problematyką zdrowia, w tym zdrowia seksualnego, wolałbym, żeby zdrowie seksualne, fizyczne, psychiczne i wszystkie inne komponenty zdrowia, które były w programie podstaw programowych, znalazły się jako jeden przedmiot – powiedział.

Zdaniem prof. Izdebskiego „widać też dużą determinację Barbary Nowackiej jako minister edukacji, żeby przedmiot był obowiązkowy”.

Myślę, że to wymagało ze strony resortu pewnych kompromisów dotyczących emocji, które wywołuje hasło edukacja czy zdrowie seksualne – ocenił.

Więcej

Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adobe Stock/Dmitry Vereshchagin
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adobe Stock/Dmitry Vereshchagin

Edukacja zdrowotna. O tym, jakie obszary obejmuje przedmiot na różnych etapach edukacji

– Osobom, które zajmują się problematyką zdrowia w ramach medycyny prewencyjnej i działań profilaktycznych, trudno jest zrozumieć, że oddzielamy to, co dotyczy zdrowia seksualnego od innych obszarów naszego zdrowia – powiedział. Jednak, dodał, „jako osoby żyjące w określonych warunkach społeczno-politycznych, kulturowych i religijnych nie możemy nie dostrzegać emocji, które ten przedmiot wywołał”, zanim w ogóle jeszcze wiadomo, jakie treści się w nim znajdą. Przypomniał, że już wtedy organizowano protesty.

W ubiegłym roku, kiedy przedmiot wchodził do szkół, liczyliśmy naturalnie jako zespół, że będzie on obowiązkowy – dodał.

Tak się jednak nie stało.

– Chcieliśmy uniknąć przed szkołami protestów pewnej grupy rodziców, stowarzyszeń o charakterze światopoglądowym, które będą wmawiały społeczeństwu, że ten przedmiot jest seksualizacją dzieci i młodzieży. Dlatego przedmiot wszedł jako nieobowiązkowy – dodał.

Więcej

Barbara Nowacka Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Barbara Nowacka Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Szefowa MEN broni edukacji zdrowotnej. „Nie będzie szacunku i budowania relacji bez wiedzy”

Obecnie, ocenił, przy niemal w połowie podzielonym politycznie społeczeństwie „w grę wchodzą uwarunkowania polityczne”.

Zwrócił również uwagę, że nie jest tak, że w programie kształcenia nie ma w ogóle treści dotyczących problematyki seksualności i płciowości człowieka.

– Te treści występują już w biologii. Rozwój biologiczny człowieka jest w przedmiocie biologia, przyroda – dodał.

Nowy przedmiot w szkołach

Edukacja zdrowotna, która zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie, weszła do szkół w roku szkolnym 2025/2026 jako przedmiot nieobowiązkowy. Nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata).

Więcej

Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański

Protest przeciwko edukacji zdrowotnej w szkołach [NASZE WIDEO]

Jeden z rozdziałów podstawy programowej w szkołach podstawowych poświęcony jest dojrzewaniu, a w ponadpodstawowych – zdrowiu seksualnemu i to te treści wywołały kontrowersje części społeczeństwa przeciwnej „edukacji seksualnej” w szkole.

Protesty organizacji i Kościoła

Przeciwko obowiązkowej edukacji zdrowotnej opowiedziała się m.in. Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły skupiająca ponad 70 organizacji społecznych, która na początku września 2024 r. złożyła w MEN petycję, domagając się „niewprowadzania nowego przedmiotu (...) obejmującego edukację seksualną” oraz poszanowania konstytucyjnej zasady pierwszeństwa wychowawczego rodziców poprzez pozostawienie dobrowolnymi tych zajęć w szkołach, które obejmują tematykę wychowania w dziedzinie życia seksualnego.

Kilka miesięcy później na Placu Zamkowym w Warszawie odbył się protest pod hasłem: „Tak dla edukacji, nie dla deprawacji”. W innych miastach zorganizowano podobne wydarzenia.

Więcej

Klasa szkolna Fot. PAP/Dariusz Delmanowicz
Klasa szkolna Fot. PAP/Dariusz Delmanowicz

Episkopat pisze do rodziców. "Wizja seksualności w edukacji zdrowotnej jest niezgodna z prawem"

Za niezgodny z konstytucją nowy przedmiot uznała Konferencja Episkopatu Polski. Biskupi, powołując się na art. 48 i 53 Konstytucji RP, zaznaczyli, że „wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa”.

Pod koniec sierpnia 2025 r. członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP zaapelowali do rodziców katolików, aby nie zgadzali się na udział dzieci w zajęciach z edukacji zdrowotnej.

Apel o uczestnictwo

Ministra edukacji w odpowiedzi na stanowisko biskupów zaznaczyła m.in., że przedmiot nie stoi w sprzeczności z zapisami konstytucji, a edukacja i nauka są po prostu w XXI w. potrzebne.

O udział w zajęciach zaapelowało m.in. Prezydium Rady Organizacji Pacjentów.

„Dzieciom trzeba dać szansę i nie ulegać narracjom opartym na strachu i dezinformacji, a na podjęcie decyzji pozostały ostatnie dni” – napisano w komunikacie.

Więcej

Szkoła (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Szkoła (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ilu uczniów uczestniczy w zajęciach z edukacji zdrowotnej? MEN podało dane

Kierownictwo ministerstwa wielokrotnie podkreślało, że przedmiot będzie holistyczny i oczekiwany przez wiele środowisk, w tym przez rodziców.

Jak wygląda frekwencja?

MEN w listopadzie 2025 r. podało, że w zajęciach z edukacji zdrowotnej w tym roku szkolnym uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów. Przedmiot realizowany jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII i w szkołach ponadpodstawowych przez dwa lata.

Największy odsetek uczniów chodzących na edukację zdrowotną jest w szkołach podstawowych – 40,36 proc. uprawnionych. W liceach ogólnokształcących na zajęcia chodzi 10,08 proc., w technikach – 7,78 proc., w branżowych szkołach I stopnia – 14,40 proc., a w szkołach artystycznych – 18,33 proc.

Procentowo najwięcej uczniów w zajęciach uczestniczy w woj. wielkopolskim – 38,59 proc. uprawnionych, lubuskim – 38,31 proc. i kujawsko-pomorskim – 37,26 proc. Najmniej chodzi na zajęcia w woj. podkarpackim – 17,19 proc. uprawnionych, podlaskim – 21,53 proc. i lubelskim – 21,72 proc. (PAP)

pak/ joz/ know/

Zobacz także

  • Barbara Nowacka Fot. PAP/Adam Warżawa
    Barbara Nowacka Fot. PAP/Adam Warżawa

    Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Jest decyzja minister edukacji

  • Ministra edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/Marcin Obara
    Ministra edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/Marcin Obara

    Co dalej z edukacją zdrowotną? Wiadomo, kiedy minister Nowacka ogłosi decyzję

  • Szkoła (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Szkoła (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Ilu uczniów uczestniczy w zajęciach z edukacji zdrowotnej? MEN podało dane

  • Ministra edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/	Albert Zawada
    Ministra edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/ Albert Zawada

    Nowacka: przyczyny rezygnacji z edukacji zdrowotnej będą analizowane

Serwisy ogólnodostępne PAP