Profesor prawa UE o azylu dla Ziobry: Węgry „znakomicie” wykorzystały prawny kruczek
Węgry „znakomicie” wykorzystały kruczek w prawie UE, by uzasadnić azyl dla Zbigniewa Ziobry - powiedział PAP profesor prawa Dimitry Kochenov z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU). Chodzi o wyjątek w tzw. protokole Aznara. Według prawnika Ziobro może opuścić UE na tzw. genewskim paszporcie.
Kochenov, który pracuje w Instytucie Demokratycznym na CEU w Budapeszcie, uważa, że - wbrew większości opinii prawnych - Węgry najprawdopodobniej nie złamały prawa UE, przyznając azyl byłemu ministrowi sprawiedliwości za czasów PiS, a obecnemu posłowi tej partii. O przyznaniu azylu poinformował w poniedziałek obrońca Ziobry, przeciw któremu w Polsce prowadzone jest postępowanie karne. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie wykluczył w czwartek skargi na Budapeszt do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Jak zaznaczył profesor prawa, możliwość ubiegania się o azyl obywatela jednego państwa członkowskiego UE w innym państwie członkowskim ograniczył tzw. protokół Aznara do Traktatu o UE. Dokument ten, którego nazwa pochodzi od nazwiska byłego hiszpańskiego premiera Jose Marii Aznara, stwierdza, że wszystkie państwa członkowskie należy uważać za bezpieczne, a wnioski o przyznanie azylu, składane przez obywateli innych państw członkowskich, mogą być rozpatrywane tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Kochenov zwrócił uwagę, że protokół wskazuje na tylko i aż trzy takie sytuacje: złamanie przez państwo członkowskie Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, prowadzona wobec tego kraju procedura o naruszenie praworządności na podstawie art. 7 Traktatu o UE lub decyzja państwa członkowskiego o rozpatrywaniu wniosku o azyl obywatela innego państwa członkowskiego.
Ten trzeci wyjątek od protokołu brzmi następująco: „(...) państwo członkowskie jednostronnie podejmuje taką decyzję w odniesieniu do wniosku obywatela innego państwa członkowskiego; w takim przypadku należy natychmiast powiadomić o tym Radę UE; wniosek taki należy rozpatrywać w oparciu o domniemanie, że jest on całkowicie nieuzasadniony, nie naruszając tym samym w żaden sposób kompetencji decyzyjnych tego państwa członkowskiego”.
- Protokół informuje zatem państwa członkowskie o złotym standardzie UE, którym jest założenie braku możliwości zastosowania ochrony azylowej wobec obywateli innych państw członkowskich - powiedział profesor prawa. Zwrócił uwagę, że protokół wskazuje jasno, iż UE nie ma wyłącznych uprawnień w tej dziedzinie, lecz współdzieli je z państwami.
Węgry wypełniły obowiązek powiadomienia Rady UE (organu składającego się z ministrów państw członkowskich) 23 grudnia 2025 r. Informując o udzieleniu azylu dwóm obywatelom Polski, powołały się właśnie na trzeci wyjątek tzw. protokołu Aznara.
W ocenie Kochenova to kruczek w prawie unijnym, który Węgry „znakomicie” wykorzystały.
- Większość komentarzy, z którymi się spotkałem, twierdzi, że Węgry naruszają prawo, ale ja bym bardziej tę sytuację niuansował. Węgry rzeczywiście naruszają zasadę wzajemnego zaufania w UE, ale - w mojej ocenie - do naruszenia prawa nie doszło. Protokół wyraźnie upoważnia bowiem państwa członkowskie do podjęcia rozstrzygnięć na szczeblu krajowym w sposób odbiegający od założenia zawartego w protokole - dowodził profesor prawa.
W jego ocenie możliwe jest jednak, że Węgry naruszyły przepisy dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA), bo uniemożliwiły Polsce wymierzenie sprawiedliwości. Powołały się na prawo ustanowione w dobrej wierze, by wykorzystać je dokładnie wbrew celowi, dla którego zostało przyjęte. Profesor wskazał tu na przyjętą pod koniec ubiegłego roku na Węgrzech ustawę uniemożliwiającą ekstradycję osób poszukiwanych ENA, jeśli mają one status uchodźcy.
Kochenov powiedział też, że Ziobro może wykorzystać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej do wyjazdu poza UE. Taki dokument dostają wszystkie osoby ze statusem uchodźcy; Ziobro otrzymał go także od węgierskich władz. - Co do zasady, uprawnia on azylantów do przemieszczania się, a nawet umożliwia im w tym celu zmianę nazwiska - dodał.
Azyl i ochrona międzynarodowa
W poniedziałek mec. Bartosz Lewandowski, jeden z obrońców byłego ministra rządu PiS, poinformował, że Ziobro „uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski, gwarantowanych prawem międzynarodowym”. Później, tego samego dnia, mówił, że poseł PiS otrzyma dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, który umożliwi mu przemieszczanie się.
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ rtt/ amac/ know/