Res Futura: 91 proc. komentarzy w internecie po uzyskaniu przez Ziobrę azylu ma wydźwięk negatywny
91 proc. komentarzy w internecie po uzyskaniu przez Zbigniewa Ziobrę azylu na Węgrzech ma wydźwięk negatywny; część z nich zawiera treści dehumanizujące – wynika z raportu Res Futury. 6 proc. wpisów wyraża poparcie dla polityka. Analitycy zwracają uwagę, że temat azylu polaryzuje i sprzyja eskalacji agresji.
Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W poniedziałek jeden z jego obrońców mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Ziobro oświadczył, że „wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”.
Według raportu Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura ten temat dotarł do 28 mln odbiorców w internecie. W raporcie zauważono, że 91 proc. komentarzy jest przeciwna Ziobrze i zawiera opinie potępiające jego działania, krytykujące wyjazd do Węgier oraz zarzucające mu korupcję. We wpisach - jak twierdzą analitycy - zauważalny jest również agresywny język opisujący byłego ministra sprawiedliwości jako „tchórza i przestępcę”.
6 proc. komentarzy - według raportu - zawiera elementy obrony lub wsparcia dla Ziobry. Ta część internautów ma twierdzić, że zarzuty mają charakter polityczny, oraz że obecny rząd nie zapewnia sprawiedliwego procesu.
Struktura negatywnych komentarzy ma, jak podnoszą analitycy, bazować na zarzutach o korupcję. Internauci twierdzą, że Ziobro „okradał budżet przez Fundusz Sprawiedliwości”.
Autorzy opracowania wskazali, że znaczna część komentarzy w sieci (64 proc.) na temat Ziobry ma charakter dehumanizacyjny. Analitycy zaliczyli do nich m.in. wypowiedzi zawierające zwierzęce, przedmiotowe lub pogardliwe określenia osoby oraz wpisy pozbawione argumentacji merytorycznej, oparte wyłącznie na agresji językowej. „Skala dehumanizacji jest bardzo wysoka i znacząco przekracza standardowe poziomy obserwowane w typowych sporach politycznych w social mediach” - podano w raporcie.
Internauci, jak przekazano, wyrażają swoje oburzenie związanie z uzyskaniem przez Ziobrę azylu na Węgrzech i interpretują to jako przyznanie się polityka do winy. W komentarzach zwracają również uwagę, że Ziobro nadal pobiera wynagrodzenie poselskie. Sam polityk, pytany we wtorek na antenie RMF FM, czy zamierza zrezygnować z mandatu, odpowiedział, że nie planuje takiej decyzji i że będzie „ciężko pracował” w Budapeszcie. Zapowiedział także regularne spotkania z dziennikarzami oraz aktywność w mediach społecznościowych.
Jak zaznaczyli analitycy, Zbigniew Ziobro jest często utożsamiany z aparatem władzy PiS i Suwerennej Polski, co sprawia, że krytyka obejmuje również b. premiera Mateusza Morawickiego, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, czy b. wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Źródła PiS związane z frakcją b. premiera Mateusza Morawieckiego oceniły we wtorek dla PAP, że sprawa b. szefa MS Zbigniewa Ziobry jest męcząca i obciążająca dla całej partii. - Wiadomo, publicznie mało kto chce to przyznać, ale dla naszego obozu politycznego ta sprawa nie jest korzystna. Myślę, że azyl dla Ziobry też nie będzie dobrze odbierany przez wyborców - ocenił parlamentarzysta ze środowiska Morawieckiego.
Z raportu Res Futury wynika również, że część użytkowników sieci neguje lub szydzi z wcześniejszych doniesień o ciężkiej chorobie Ziobry.
Analitycy zauważyli, że obecność Zbigniewa Ziobry w debacie publicznej wywołuje agresję, skrajne oceny i aktywuje słownik nienawiści. „Wizerunek Zbigniewa Ziobry w social mediach jest nieodwracalnie sklejony z figurą symboliczną: nie jako polityka do oceny, lecz jako reprezentanta zła strukturalnego, ucieleśnionego w jednej osobie” - wynika z raportu.
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Sam polityk twierdzi jednak, że w obszarze związanym z Funduszem Sprawiedliwości działał na podstawie prawa.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek ocenił w poniedziałek we wpisie na platformie X, że „postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna”. Zaznaczył, że toczące się postępowanie wobec Ziobry nie zostało wstrzymane i 15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości.
Sam Ziobro oświadczył w poniedziałek na X, że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.
Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto w odpowiedzi na wpis ministra Żurka, który udzielenie azylu Ziobrze określił jako nieakceptowalne, stwierdził we wtorek, że „to szaleństwo, że polski minister sprawiedliwości poucza Węgry o demokracji oraz wolności mediów i sądów".
Zaplanowane na 15 stycznia posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące. W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt prokuratura – według jej zapowiedzi – ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania posła PiS na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura pozyskuje dane do analiz dotyczących zachowań komunikacyjnych, dynamiki nastrojów i rozchodzenia się treści w przestrzeni cyfrowej za pomocą platformy SentiOne. Na etapie przetwarzania wstępnych danych wdrażane są autorskie mechanizmy czyszczące i walidacyjne, pozwalające na eliminację duplikatów, treści nieistotnych oraz komunikatów zakłócających analizę kontekstową. „Całość prac analitycznych prowadzona jest w zgodzie z regulacjami dotyczącymi ochrony danych osobowych (RODO) oraz przy zachowaniu rygorystycznych procedur bezpieczeństwa operacyjnego” - zapewnia Res Futura. (PAP)
wm/ bst/ ktl/ grg/