Protestujący studenci w Serbii zbierają podpisy pod apelem o przedterminowe wybory
Protestujący studenci w Serbii zbierają w niedzielę podpisy pod apelem o rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych - przekazały lokalne media. W ramach akcji „Rozpisz zwycięstwo” w ponad 100 miejscowościach kraju rozstawiono ok. 500 stanowisk.
Studenci wezwali obywateli do podpisania decyzji, w której domagają się od rządu przesłania prezydentowi wniosku o rozwiązanie parlamentu i rozpisanie przedterminowych wyborów.
„To działanie obywateli w obronie konstytucji i prawa każdego z nas do decydowania o swoim kraju” – zaznaczono w piśmie, pod którym zbierane są podpisy.
Podpisy nie zostaną przesłane żadnej instytucji jako formalny wniosek o rozpisanie wyborów. Nie jest to również - jak wyjaśnili wcześniej studenci - sposób na uzyskanie poparcia dla ewentualnej listy studenckiej, która miałaby startować w wyborach.
Celem akcji jest nawiązanie kontaktu z obywatelami i przekonanie się, jak silne jest społeczne poparcie dla przedterminowych wyborów.
Kryzys polityczny w Serbii
Żądanie przedterminowych wyborów jest podnoszone przez studentów od maja, kiedy dołączyło do wcześniejszych postulatów będących odpowiedzią na tragedię na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie z 1 listopada 2024 roku. W wyniku zawalenia się części dachu budynku zginęło 16 osób. Studenci i popierający ich obywatele, których masowe protesty utrzymywały się w kraju przez cały bieżący rok, oskarżają władze o korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do wypadku.
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić początkowo odmawiał ogłoszenia przedterminowych wyborów. Na początku listopada zadeklarował jednak, że „wyjdzie naprzeciw żądaniom protestujących studentów i wybory parlamentarne odbędą się przed terminem”, nie precyzując, kiedy dokładnie mają się odbyć. Głosowanie planowo powinno się odbyć w 2027 roku.
Komentując zapowiedź akcji „Rozpisz zwycięstwo”, serbski przywódca zaznaczył, że mieści się ona w ramach regularnej politycznej aktywności.
Rok po tragedii nikt nie został w związku z nią skazany. W środę sąd w Nowym Sadzie zawiesił postępowanie przeciwko byłemu ministrowi budownictwa Goranowi Vesiciowi i kilku innym podejrzanym w sprawie, dodając, że akt oskarżenia został utrzymany w mocy wobec siedmiu innych osób. Prokuratura ma prawo odwołać się od decyzji.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kar/ kp/