O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Serbia przedłuża kontrakt na import gazu z Rosji. „Są bardzo elastyczni”

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić poinformował, że ustalił w rozmowie telefonicznej z przywódcą Rosji Władimirem Putinem przedłużenie o trzy miesiące umowy na import rosyjskiego gazu. Politycy omówili też rzekomo zawiązany antyserbski sojusz Chorwacji, Albanii i Kosowa.

- To, co jest dla mnie niezwykle ważne i za co dziękuję prezydentowi Putinowi, to fakt, że uzyskaliśmy kolejne trzymiesięczne przedłużenie kontraktu gazowego na bardzo korzystnych warunkach – powiedział Vuczić podczas konferencji zorganizowanej w pałacu prezydenckim w Belgradzie.

- Import rosyjskiego gazu będzie się odbywać na tych samych warunkach, co dotychczas, czyli sześć milionów metrów sześciennych gazu dziennie - zapewnił serbski prezydent. - Są bardzo elastyczni. Jeśli nadejdą chłodne dni lub inne problemy, pozwolą importować więcej - dodał.

Więcej

Szef MSZ Serbii Marko Djurić, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
Szef MSZ Serbii Marko Djurić, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

Serbski minister złożył propozycję ws. wojny w Ukrainie. "Serbia jest chętna i gotowa"

Vuczić zaznaczył, że Serbia jest drugim lub trzecim krajem w Europie z najniższą ceną gazu, „prawdopodobnie drugim, po Białorusi”. Przyznał, że Belgrad płaci obecnie od 320 do 330 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu.

Obecna umowa na zakup rosyjskiego gazu wygasa 31 marca. W związku z inwazją Rosji na Ukrainę i sankcjami Unii Europejskiej wymierzonymi w rosyjski sektor energetyczny, Belgrad rozpoczął w ostatnich miesiącach prace nad dywersyfikacją dostaw poprzez budowę nowych gazociągów i poszukiwanie nowych partnerów.

Niemniej jednak ponad 80 proc. zapotrzebowania kraju na gaz jest nadal pokrywane surowcami rosyjskimi.

Zagrażający sojusz

- Rozmawialiśmy dosłownie o wszystkich kwestiach. Zapoznałem też prezydenta Putina z sojuszem Tirany, Prisztiny i Zagrzebia - zaznaczył serbski przywódca.

Więcej

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

Prezydent Serbii: mimo wielkich nacisków Zachodu, nie przyjmiemy sankcji wobec Rosji

W marcu 2025 roku Chorwacja, Albania i Kosowo podpisały deklarację o współpracy w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa, którą serbscy politycy określili jako zagrożenie dla bezpieczeństwa ich kraju. Wcześniej w marcu Vuczić ogłosił, że Serbia kupiła chińskie pociski balistyczne CM-400 i „przygotowuje się na atak ze strony sojuszu utworzonego przez Prisztinę, Tiranę i Zagrzeb”.

W odpowiedzi na to oświadczenie minister obrony Kosowa Ejup Maqedonci zapewnił, że „żadne z państw sąsiadujących z Serbią nie wykazało w żadnym momencie agresywnych zamiarów wobec tego państwa”. Dodał, że to Serbia zgłasza roszczenia terytorialne wobec Kosowa.

Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ ap/ know/

Zobacz także

  • Policja w Serbii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
    Policja w Serbii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

    Serbska policja siłowo wypędziła demonstrantów z uniwersytetu. W odpowiedzi w kraju wybuchły protesty

  • Uczniowie zbierają podpisy w ramach kampanii „Wezwanie do zwycięstwa” w Belgradzie w Serbii. Fot. EPA/ANDREJ CUKIC
    Uczniowie zbierają podpisy w ramach kampanii „Wezwanie do zwycięstwa” w Belgradzie w Serbii. Fot. EPA/ANDREJ CUKIC

    Protestujący studenci w Serbii zbierają podpisy pod apelem o przedterminowe wybory

  • Mladen Zizovic, fot. PAP/EPA/BORISLAV ZDRINJA ZIPAPHOTO
    Mladen Zizovic, fot. PAP/EPA/BORISLAV ZDRINJA ZIPAPHOTO

    Tragedia w Serbii. Trener zmarł podczas meczu

  • Demonstracja w Belgradzie Fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
    Demonstracja w Belgradzie Fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

    Rok protestów po tragedii w Serbii. Prezydent: wyjdę naprzeciw żądaniom studentów

Serwisy ogólnodostępne PAP