Przedostatni dzień igrzysk olimpijskich. Program startów Polaków
Dobiegają końca zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Przedostatniego dnia wystąpią dobrze spisujące się Włoszech polskie biathlonistki i panczenista Władimir Semirunnij, a norweski narciarz Johannes Klaebo może zdobyć „Wielkiego Szlema”.
Aż trzy Polki wezmą udział w biegu ze startu wspólnego na 12,5 km z udziałem 30 najlepszych biathlonistek. Joanna Jakieła, Natalia Sidorowicz i Kamila Żuk prezentują się w Anterselvie powyżej oczekiwań. Żuk była ósma w sprincie, a wszystkie trzy ukończyły bieg na dochodzenie w drugiej dziesiątce. Co więcej, w środę wraz z Anną Mąką zajęły szóste miejsce w sztafecie 4x6 km - najwyższe w olimpijskiej historii Polski w tej konkurencji.
Na torze łyżwiarskim w Mediolanie będzie się ścigał Semirunnij, srebrny medalista tych igrzysk na 10 000 m. Pobiegnie w konkurencji, której na co dzień nie trenuje - biegu ze startu wspólnego. W rywalizacji pań wystąpi Natalia Czerwonka.
- To będzie ciekawe, bo ostatnio mass start jechałem cztery lata temu. Nie wiem, jak to zrobić najlepiej. Ten tor nie jest bardzo szeroki, łuki będą mocne, prawie jak w short tracku. Będę ustalał taktykę z trenerem i przyjaciółmi, którzy często jeździli mass starty - zapowiedział Semirunnij.
Poza tym Polacy zaprezentują się w biegu narciarskim na 50 km techniką klasyczną (Dominik Bury), w kobiecych dwójkach bobslejowych (Klaudia Adamek, Linda Weiszewski) oraz w sztafecie mieszanej w skialpinizmie (Jan Elantkowski, Iwona Januszyk).
Wydarzeniem dnia będzie bieg narciarzy na „królewskim” dystansie 50 km, z wielkim faworytem - Klaebo. 29-latek z Oslo na trasach w Tesero był już najlepszy we wszystkich pięciu konkurencjach, w jakich startował. Łącznie ma 10 złotych medali olimpijskich i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów, obejmującej zimowe i letnie igrzyska, za amerykańskim pływakiem Michaelem Phelpsem, zdobywcą 23 złotych krążków w latach 2004-16.
Klaebo nie zamierza spocząć na laurach i chce sięgnąć po olimpijskiego „Wielkiego Szlema”, czyli wygrać wszystkie sześć konkurencji. Na razie rekord pięciu triumfów w jednych igrzyskach dzieli z amerykańskim panczenistą Erikiem Heidenem, który w 1980 roku w Lake Placid zwyciężył na pięciu dystansach indywidualnych: 500, 1000, 1500, 5000 i 10 000 m.
W sobotę rozdanych zostanie w sumie 10 kompletów medali. O złoto w curlingu powalczą Brytyjczycy z Kanadyjczykami. Ponadto odbędą się trzy finałowe konkurencje w narciarstwie dowolnym: skoki par mieszanych, cross mężczyzn oraz halfpipe kobiet.
af/ krys/ sma/