Putin zwrócił się do oligarchów. Chodzi o wojnę z Ukrainą
Rosyjski przywódca Władimir Putin zwrócił się do oligarchów o wpłaty do budżetu; pieniądze te miałyby ustabilizować stan finansów kraju w związku z trwającą inwazją na Ukrainę – poinformowała w piątek agencja Reutera. Jak przekazano, do spotkania za zamkniętymi drzwiami miało dojść w czwartek wieczorem.
Portal The Bell powiadomił, że Putin rozmawiał z czołowymi biznesmenami o finansowaniu wojska i kontynuowaniu wojny z sąsiednim krajem, trwającej od 2022 r.
Putin miał powiedzieć oligarchom, że Rosja będzie walczyć dalej, dopóki nie zdobędzie pozostałych obszarów Donbasu na Ukrainie, których dotąd nie udało jej się przejąć.
The Bell poinformował również, że miliarder Sulejman Kerimow zobowiązał się podczas spotkania z Putinem do przekazania 100 mld rubli (około 1,23 mld dolarów).
Agencja Reutera nie mogła natychmiast zweryfikować tych doniesień - w biurze Kerimowa nie odbierano telefonów.
Kerimow zbił fortunę po upadku ZSRR. Media przypominają, że znalazł się w grupie oligarchów wezwanych przez Putina do Moskwy w dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę - 24 lutego 2022 r.
W obliczu przedłużającej się wojny Rosja zmaga się z podwójnym problemem: spadającymi dochodami budżetowymi ze sprzedaży surowców energetycznych oraz spowolnieniem gospodarczym, które wpływa na dochody podatkowe z innych sektorów gospodarki.
Na początku marca Reuters uzyskał informacje, że Kreml przygotowuje się do ewentualnej 10-procentowej redukcji wszystkich „niewrażliwych” wydatków w tegorocznym budżecie. Ostateczna decyzja w tej kwestii będzie zależeć od wzrostu cen ropy, wywołanego wojną USA i Izraela z Iranem. (PAP)
os/ rtt/ sma/