O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rumen Radew - były pilot i prezydent, krytyk wspierania Ukrainy, sympatyk Trumpa

Kierowana przez Rumena Radewa koalicja Postępowa Bułgaria zwyciężyła w niedzielnych wyborach parlamentarnych, zdobywając niemal 45 proc. głosów. Jako prezydent Radew krytykował pomoc wojskową udzielaną Ukrainie oraz wspierał wysiłki pokojowe administracji prezydenta USA Donalda Trumpa.

Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV
Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV

63-letni Radew przed wejściem do świata polityki był pilotem bułgarskich sił powietrznych, a później ich dowódcą. Ze stanowiska ustąpił w 2016 roku, krytykując plan zaproszenia przez rząd wojsk sojuszniczych, aby wspólnie z siłami powietrznymi Bułgarii monitorowały przestrzeń powietrzną kraju.

Rok po odejściu z wojska został prezydentem Bułgarii z poparciem postkomunistycznej Bułgarskiej Partii Socjalistycznej. W drugiej turze pokonał kandydatkę partii GERB byłego premiera Bojko Borisowa, zdobywając ponad 59 proc. głosów. Poparcie społeczne powiększył, gdy ubiegał się o reelekcję: w pierwszej turze w 2021 roku zdobył ponad 49 proc. głosów, w drugiej - 66,7 proc.

Pełniąc urząd prezydenta, Radew pozycjonował się jako krytyk elit i korupcji stojący ponad podziałami politycznymi oraz polityk, która ma równoważyć proeuropejską orientację Bułgarii z jej historycznymi związkami z Rosją.

Więcej

Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV
Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV

Bułgaria: pierwsze oficjalne wyniki dają zwycięstwo koalicji Radewa

Jeszcze przed rozpoczęciem przez Rosję pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. Radew krytykował sankcje nakładane na Moskwę, a ukraiński Krym, okupowany przez Rosję od 2014 r., nazwał „obecnie rosyjskim”. W 2023 r. mówił w odniesieniu do Ukrainy, że bułgarski rząd powinien „przestać traktować krajowe zapasy broni jako magazyn zagranicznej armii”. W tym samym roku zarzucił Kijowowi „chęć kontynuowania wojny, za którą płacą Europejczycy”.

Pod koniec marca, gdy rząd tymczasowy w Sofii podpisał 10-letnią umowę o współpracy z Ukrainą, Radew oskarżył gabinet o „wciąganie Bułgarii w wojnę”. W 2025 roku, jeszcze jako prezydent, wyrażał poparcie dla wysiłków pokojowych administracji Donalda Trumpa.

„Uważam, że jest on (Trump) pragmatycznym biznesmenem, który nie akceptuje zniszczeń spowodowanych jakąkolwiek wojną. Jestem rozczarowany, że prezydent Trump nadal nie ma wystarczającego poparcia w Unii Europejskiej dla swoich inicjatyw pokojowych” – oświadczył Radew w rozmowie ze stacją CNN.

Ocenił, że niektórzy europejscy przywódcy odmawiają zaakceptowania realiów na polu bitwy, co jego zdaniem stanowi poważny problem.

Krótko po ogłoszeniu na początku 2026 roku przedterminowych wyborów - ósmych wyborów parlamentarnych w ciągu ostatnich pięciu lat i siódmych przedterminowych - zrezygnował z urzędu prezydenta na rok przed końcem swojej drugiej, ostatniej kadencji. Tydzień przed dymisją - jak wynika z sondażu opublikowanego przez telewizję bTV - cieszył się zaufaniem społecznym na poziomie 44 proc.

Więcej

Plakaty wyborcze w Bułgarii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV
Plakaty wyborcze w Bułgarii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV

Bułgaria. Ponad trzy razy więcej zgłoszeń możliwych nieprawidłowości w wyborach niż w 2024 r.

Radew zaprezentował swoją Postępową Bułgarię zaledwie miesiąc przed wyborami. W programie ugrupowania jako jego podstawowy cel wskazał „demontaż modelu oligarchicznego w kraju i stworzenie warunków dla rozwoju gospodarczego”.

Christo Panczugow z Nowego Uniwersytetu Bułgarskiego (NBU) w Sofii, komentując w rozmowie z PAP karierę Radewa, podkreślił, że koncentruje on swój polityczny przekaz na „populizmie i eurosceptycyzmie”. Jego zdaniem rząd Radewa byłby „ostrożnie eurosceptyczny w sprawach, które mogą uchodzić za kontrowersyjne, m.in. w kwestii wojny na Ukrainie, a jednocześnie proeuropejski w innych ważnych dla Wspólnoty kwestiach”.

- W społeczeństwie bułgarskim utrzymuje się silny proeuropejski konsensus. Dlatego rządowi, niezależnie od tego, kto by go tworzył, trudno byłoby odwrócić tę relację. W przypadku takich prób spodziewałbym się mocnego oporu społecznego, jak ten, który doprowadził do dymisji ostatniego rządu - podkreślił rozmówca PAP.

Przedstawione przez bułgarską Centralną Komisją Wyborczą wyniki po przeliczeniu 97,5 proc. głosów dają Postępowej Bułgarii poparcie na poziomie 44,7 proc. Chociaż Komisja nie opublikowała jeszcze oczekiwanego składu przyszłego parlamentu, niezależne ośrodki szacują, że ugrupowanie Radewa będzie miało w nim samodzielną większość.

Z Sofii Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ akl/ ał/

Zobacz także

  • Rumen Radew, fot. PAP/EPA/LUONG THAI LINH
    Rumen Radew, fot. PAP/EPA/LUONG THAI LINH
    Specjalnie dla PAP

    Analityk OSW dla PAP: Radew nie będzie chciał iść na kurs kolizyjny z UE tak jak Orban

  • Rumen Radew. Fot. PAP/Piotr Nowak
    Rumen Radew. Fot. PAP/Piotr Nowak

    Kreml z aprobatą przyjmuje słowa zwycięzcy wyborów w Bułgarii o dialogu z Moskwą

  • Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV
    Rumen Radew Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV

    Bułgaria: pierwsze oficjalne wyniki dają zwycięstwo koalicji Radewa

  • Plakaty wyborcze w Bułgarii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV
    Plakaty wyborcze w Bułgarii, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV

    Bułgaria. Ponad trzy razy więcej zgłoszeń możliwych nieprawidłowości w wyborach niż w 2024 r.

Serwisy ogólnodostępne PAP