Nowy rząd w Bułgarii stał się faktem. Pokieruje nim były prezydent
Bułgarski parlament zatwierdził w piątek 124 głosami nowy rząd. Gabinetem pokieruje były prezydent Rumen Radew, który w kwietniu wygrał przedterminowe wybory parlamentarne i zapewnił swojemu ugrupowaniu Postępowa Bułgaria absolutną większość w 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.
Przedstawiając skład rządu i jego cele, Radew podkreślił, że kluczowymi zadaniami będą: powstrzymanie galopującej inflacji, przyspieszona reforma wymiaru sprawiedliwości, zagwarantowanie przestrzegania prawa, modernizacja armii, skuteczna walka z przestępczością, przemytem narkotyków i oligarchizacją państwa, restrukturyzacja gospodarki, a także zapewnienie wysokiej jakości oświaty i służby zdrowia.
Radew podkreślił, że rząd będzie liczył na współpracę i doświadczenie opozycji, która zagłosowała w piątek przeciwko nowemu gabinetowi.
Bułgaria ma nowy rząd
Nowy premier zapewnił, że jego ekipa nie będzie zwlekała z najpilniejszymi reformami. Już w poniedziałek do parlamentu wpłynęły projekty ustaw dotyczących obniżenia inflacji i reformy wymiaru sprawiedliwości. Radew zapewnił, że przy opracowaniu budżetu za 2026 r. (dotychczas obowiązuje dokument na rok ubiegły) nie są przewidywane zmiany w systemie podatkowym, w szczególności podwyżki podatków.
Gabinet 62-letniego generała rezerwy Rumena Radewa, byłego dowódcy sił powietrznych i prezydenta w latach 2017-26, jest pierwszym od 20 lat, który uzyskał absolutną większość w parlamencie (131 mandatów), a zatem nie potrzebuje budowania koalicji.
Rząd Radewa będzie liczył czterech wicepremierów i 18 resortów. Wicepremierem i ministrem finansów zostanie Gyłyb Donew, który był już premierem w jednym z tymczasowych gabinetów. Wicepremierem i szefem resortu gospodarki, inwestycji i przemysłu będzie Aleksander Pulew. Pozostali wicepremierzy to Iwo Christow oraz Atanas Pekanow.
Na czele MSW stanie Iwan Demerdżijew, który również zajmował już to stanowisko, szefem resortu obrony będzie Dymitar Stojanow, długoletni sekretarz Radewa, a szefową MSZ Welisława Petrowa-Czymowa.
Zdaniem ekspertów po raz pierwszy od 1997 r. Bułgaria będzie miała stabilny rząd, wyłoniony z jednej partii i powołany wkrótce po wyborach.
Ewgenia Manołowa (PAP)
man/ rtt/ ppa/