SBU zaprezentowała szczątki rosyjskiego drona, który uderzył w Ławrę Peczerską
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zaprezentowała w poniedziałek szczątki rosyjskiego bezzałogowca typu Gerań-2, który uderzył w Ławrę Kijowsko-Peczerską, powodując zniszczenia i pożar – poinformował portal Ukraińska Prawda.
Zgodnie z komunikatem SBU, oględziny przeprowadzone na miejscu zdarzenia doprowadziły do odnalezienia fragmentów drona Gerań-2 (rosyjska wersja irańskiego bezzałogowca typu Shahed-131/136), jaki spadł na Ławrę Kijowsko-Peczerską tuż przed godziną 2 w nocy. Wśród szczątków ujawniono m.in. silnik oraz fragmenty kadłuba bezzałogowca, które, jak wskazują oznaczenia i napisy, zostały wyprodukowane w Rosji, w specjalnej strefie ekonomicznej Ałabuga w Tatarstanie.
Dowody w postaci szczątków drona zaprzeczają rosyjskiej wersji wydarzeń, według której pożar w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej został spowodowany przez pocisk przeciwlotniczy Patriot, który nie trafił w cel. Takie twierdzenie przedstawiło rosyjskie Ministerstwo obrony w komunikacie, cytowanym przez agencję Reutera.
Również rosyjski MSZ w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu zaprzeczył, jakoby doszło do ataku na Ławrę Kijowsko-Peczerską, nazywając informacje strony ukraińskiej „kolejną falsyfikacją” i „prymitywnym fałszerstwem”.
„W wyniku rosyjskiego ataku na Ławrę Kijowsko-Peczerską zapalił się Sobór Zaśnięcia Matki Bożej – świątynia, której historia sięga XI wieku. Jest to jeden z najpoważniejszych rosyjskich ataków na chrześcijańskie dziedzictwo kulturowe. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych ugasiła już pożar na dachu soboru” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Na skutek pożaru doszło do uszkodzenia dachu, ścian i sklepienia świątyni. Nie zanotowano ofiar w ludziach.
Wołodymyr Zełenski zwrócił się do państw grupy G7 o zwiększenie presji na Rosję po zmasowanych atakach na jego kraj w nocy z niedzieli na poniedziałek, w których zginęło co najmniej dziewięć osób. Do ataku na Ukrainę Moskwa użyła 70 rakiet i ponad 600 dronów. (PAP)
mad/ grg/