O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

SprawdzamTo

Slopaganda, kampanie trollingowe i partyjne chatboty - jak AI wpłynęło na wybory na Malcie

W sobotę na Malcie odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne. Maltański dziennikarz Neville Borg zauważył w rozmowie z PAP, że po raz pierwszy w tej kampanii została wykorzystana sztuczna inteligencja, choć nie w celu dezinformowania, a raczej wyśmiewania polityków. To tzw. slopaganda.

Liczenie głosów podczas wyborów na Malcie w 2017 r. Fot. EPA/STRINGER
Liczenie głosów podczas wyborów na Malcie w 2017 r. Fot. EPA/STRINGER

Rządząca na Malcie Partia Pracy wygrała sobotnie przedterminowe wybory parlamentarne - ogłosił w niedzielę premier Robert Abela. Jego formacja pobiła tym samym rekord odnosząc czwarte z rzędu zwycięstwo wyborcze.

Abela podjął decyzję o rozpisaniu wcześniejszych wyborów na dziewięć miesięcy przed planowym terminem ze względu na - jak twierdzi - sytuację międzynarodową. Jego ugrupowanie, centrolewicowa Partia Pracy sprawuje władzę nieprzerwanie od 2013 roku. Głównym przeciwnikiem Abeli była centroprawicowa Partia Narodowa Alexa Borga. Od 1966 r. w parlamencie Malty zasiadają tylko te dwie partie. 

Slopaganda podczas kampanii

Neville Borg, szef działu fact-checkingowego w „Times of Malta”, powiedział PAP, że sztuczna inteligencja z pewnością odegrała dużą rolę w tegorocznej kampanii. W jednym ze swoich tekstów pisze, że w internecie pojawiały się treści wygenerowane przez AI, przedstawiające m.in. lidera opozycji rzekomo skarconego za niekompetencję. Klip został osadzony w amerykańskiej wersji sitcomu „The Office”.

Inne treści miały pokazywać premiera Abelę w przebraniu kierowcy rajdowego, co według maltańskiego dziennika miało nawiązywać do oskarżeń o częste zmiany zdania. Pojawiły się również treści wideo, na których twarze polityków zmieniały się w pyski świń.

Dziennikarz zauważył, że często dezinformacja związana ze sztuczną inteligencją nie miała na celu oszukiwania ludzi w sposób, w jaki zazwyczaj robią to deepfaki. - Zamiast tego większość treści generowanych przez AI miało na celu wyśmiewanie polityków, ośmieszanie ich propozycji i wytykanie ich błędów - zaznaczył.

Z kolei Europejskie Obserwatorium Mediów Cyfrowych (EDMO) nazwało publikowane filmy i obrazy slopagandą. To niskiej jakości treści wygenerowane przez AI, rozpowszechniane dla osiągnięcia celów politycznych. Ich celem nie jest przekonywanie, że są prawdziwe, a wywołanie silnych emocji, co czyni je skuteczną taktyką propagowania narracji.

Więcej

Opublikowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa zdjęcie wygenerowane przez AI. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SHAWN THEW
Opublikowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa zdjęcie wygenerowane przez AI. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. EPA/SHAWN THEW

Czym jest slopaganda?

Partyjne chatboty

Neville Borg zwrócił również uwagę na to, że główne partie polityczne na Malcie także sięgnęły po sztuczną inteligencję podczas prezentacji swoich programów wyborczych, czasami z wątpliwym skutkiem. Takie działania miała podjąć w szczególności Partia Narodowa, która wykorzystała AI podczas prezentacji swojego manifestu wyborczego. Opracowała ona chatbota opartego na sztucznej inteligencji, który miał pomagać wyborcom w zapoznaniu się z manifestem i kierować ich do obietnic wyborczych, które są dla nich istotne.

- Chociaż był to dobry pomysł, to w pewnym stopniu przyniósł on odwrotny skutek, wskazując na sprzeczności w manifeście i wyświetlając halucynacyjne obrazy - przekonywał maltański dziennikarz.

Za takimi treściami - jak mówił - stoją zazwyczaj anonimowe profile na Tik Toku i Facebooku. Borg dodał, że istnieją pewne przesłanki wskazujące, że za niektórymi profilami tworzącymi te posty mogła stać pewna koordynacja, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, aby to potwierdzić.

Pytany o cel rozpowszechniania slopagandy podczas kampanii wyborczej dziennikarz ocenił, że w większości przypadków intencją jej autorów jest nihilistyczne dążenie do siania chaosu i wywoływania zamieszania poprzez kampanię trollingu. - Na szczęście widzieliśmy bardzo niewiele dowodów na to, żeby fałszywe treści były tworzone z zamiarem dezinformacji - podsumował.

Malta to również pierwszy kraj na świecie, który podpisał umowę z amerykańską firmą OpenAI. Na jej mocy wszyscy mieszkańcy będą mieli roczny dostęp do usługi ChatGPT Plus po ukończeniu kursu poświęconego korzystaniu ze sztucznej inteligencji. 

Weronika Moszpańska (PAP)

wm/ pś/ kar/

SprawdzamTo
wspólny projekt mediów publicznych
PAP TVP Polsie Radio

Zobacz także

  • Widok na Vallette od strony Sliemy. Fot. Piotr Ibrahim Kalwas/materiały prasowe
    Widok na Vallette od strony Sliemy. Fot. Piotr Ibrahim Kalwas/materiały prasowe
    Specjalnie dla PAP

    Śródziemnomorski luz, brytyjski ład. Piotr Ibrahim Kalwas o życiu na Malcie [WYWIAD]

  •  Popeye Village. Fot. PAP/	Wiktor Dąbkowski
    Popeye Village. Fot. PAP/ Wiktor Dąbkowski

    Wioska Popeya na Malcie - park rozrywki z hollywoodzkim rodowodem

  • Valletta, Malta Fot. Adobe Stock/CatHouseProduction
    Valletta, Malta Fot. Adobe Stock/CatHouseProduction

    Migdały, konfetti i radosny bieg – tak Malta celebruje Wielkanoc

  • Rosyjski tankowiec, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
    Rosyjski tankowiec, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

    Ekologiczne zagrożenie w pobliżu Malty. Rosyjski tankowiec dryfuje niedaleko brzegów wyspy

Serwisy ogólnodostępne PAP